Polsat wchodzi na YouTube’a. Tłumaczę, co to oznacza dla widzów

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Telewizja Polsat wpuści do serwisu YouTube swoje archiwalne produkcje i sama sprzeda przy nich reklamy. Co to oznacza dla widzów? Same dobre wieści.

Polsat ogłosił świeże w Polsce, strategiczne porozumienie z Google’em, w ramach którego udostępnia na YouTubie kilkadziesiąt tysięcy godzin swoich kultowych materiałów.

To partnerstwo otwiera coś kompletnie nowego we współpracy tradycyjnej telewizji z cyfrowym gigantem. Łącząc potencjał treści z ogromnym zasięgiem i technologią platformy, obie firmy tworzą nowoczesną przestrzeń rozrywki, idealnie dopasowaną do współczesnych potrzeb widzów.

Decyzja ma mieć uzasadnienie w statystykach. Jak ujawnił prezes zarządu Grupy Polsat Plus i Telewizji Polsat Piotr Żak, kanały stacji na platformie YouTube zanotowały w tym roku ponad miliard wyświetleń. Bezpośrednia sprzedaż spotów przez Polsat Media dotyczy wyłącznie programów nadawcy; całą resztą powierzchni wideo zarządzają handlowcy Google.

Kluczem do sukcesu tego projektu jest model biznesowy. Dzięki partnerstwu Polsat Media odpowiada za bezpośrednią sprzedaż spotów wideo, maksymalizując potencjał komercyjny treści.

Handlowcy stacji zaoferują precyzyjnie dobrane reklamy w formatach pre-roll i mid-roll własnym klientom agencyjnym, zapewniając partnerom najwyższą jakość dotarcia.

Z kolei Google wzbogaca swoją platformę o bogaty pakiet uwielbianych przez Polaków produkcji, tworząc model doskonale korzystny dla obu stron.

Polsat i YouTube. Co to oznacza?

Dla widza to znakomita wiadomość. Teraz wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarkę serwisu, który każdy ma już na pilocie. Do otwartej biblioteki trafią pełne sezony „Rodziny zastępczej”, archiwalne odcinki „Tańca z Gwiazdami” czy program „Nasz nowy dom”. Odtwarzacz startuje natychmiast na telefonie, konsoli i Smart TV.

Testy ruszyły na początku roku, kiedy w serwisie pojawiły się „Świat według Kiepskich” oraz „Rodzina zastępcza”. Teraz bibliotekę zasilą kolejne transze, w tym odcinki „Tańca z Gwiazdami” i programu „Nasz nowy dom”. Dystrybucja na platformie YouTube funkcjonuje równolegle z emisją telewizyjną oraz ofertą w serwisie Polsat Box Go.

Stacja świetnie łączy szeroki, bezpłatny dostęp do bogatego archiwum z ofertą treści premium na żywo, dając widzom pełną swobodę wyboru i najwyższą jakość rozrywki.

Dzięki tej inicjatywie uwielbiane przez lata formaty zyskują drugie życie i stają się natychmiast dostępne dla całkowicie nowej generacji odbiorców.

Europejska lekcja komercjalizacji archiwów

Ale faktem jest, iż rodzimy nadawca nie wymyślił nic nowego, tylko daje nam manewr sprawdzony na zachodnich rynkach.

W 2022 r. brytyjski Channel 4 jako pierwszy wrzucił całe sezony swoich programów na YouTube’a, powierzając sprzedaż spotów wewnętrznej strukturze 4Sales. Dwa lata później tą samą ścieżką poszło ITV, a do bezpośredniej monetyzacji wideo dołączyła grupa Global i Sky. W Niemczech nadawcy, w tym RTL, zaczęli traktować YouTube’a jako kanał dystrybucji i monetyzacji archiwów.

RTL udostępnił ponad 200 odcinków Cobry 11, które zdobyły 30 mln wyświetleń; serial miał też przełożyć się na 26-proc. wzrost subskrypcji powiązanych z tym tytułem. Inaczej gra jedynie dotowane z abonamentu BBC, które na terenie Wielkiej Brytanii w ogóle nie przerywa programów spotami, zarabiając na reklamach dopiero poza granicami kraju.

Idź do oryginalnego materiału