Pod Wadowicami przyćmią Dubaj. Zimę chcą mieć cały rok

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Warunki w Polsce coraz częściej nie sprzyjają białym szaleństwom, więc pod Wadowicami chcą wziąć przykład z najbogatszych i gwizdać na pogodę. Skoro nie ma zimy, to trzeba ją sobie stworzyć. Proste, prawda?

Tegoroczna zima nieco przypominała tę znaną sprzed kilkunastu lat, choć i tak daleko było jej przecież do zim stulecia. Za to w ubiegłym roku najwięcej śniegu w Tatrach spadło dopiero w… kwietniu. Wówczas PAP przypominał, iż z powodu zbyt małej ilości białego puchu wyciąg krzesełkowy w Dolinie Goryczkowej nie został uruchomiony ani razu, a trasa narciarska do Doliny Gąsienicowej funkcjonowała jedynie dzięki minimalnym warunkom śniegowym. Dobre warunki do jazdy na nartach powstały w kwietniu, długo po zimowym sezonie.

Można liczyć na kaprys pogody, a można też zabawić się w stwórcę, który ma kontrolę nad warunkami i zawsze jest po jego myśli. Tak postąpią w Babicy, miejscowości położonej pod Wadowicami. Jak informuje „Gazeta Krakowska”, powstanie tam czynny przez cały rok obiekt narciarski. Ma to być pierwszy w kraju tego typu kompleks. Na zewnątrz temperatura na plusie, a w środku zabawy jak w środku porządnej zimy.

Hala, informuje „Gazeta Krakowska”, zajmie powierzchnię ok. 27 tys. metrów kwadratowych i będzie gotowa przyjąć 2 tys. gości. Stok ma mieć długość 650 metrów. Uda się więc pobić wynik z Dubaju, gdzie najdłuższa trasa kończy się już po raptem 400 m.

https://www.facebook.com/Gazeta.Krakowska/posts/pfbid02TzyrzwVRJraeNwNB6aU6ZhiXcf3nwctx3d795QWmrnq2ndY7vExprpTr1hANtomBl

Serwis zauważa również, iż w Europie jest tylko 26 podobnych obiektów, więc szykuje się nie tylko krajowa atrakcja turystyczna.

– Na razie nie wypowiadam się publicznie na temat inwestycji w Babicy. Najpóźniej za kilka miesięcy wszystko będzie jasne nie tylko odnośnie ostatecznego kształtu stoku, ale także i terminu rozpoczęcia prac – powiedział „Gazecie Krakowskiej” stojący za inwestycją Wacław Prorok.

Mamy Dubaj w domu

Według „Gazety Krakowskiej” powstanie kompleksu może być dla regionu Wadowic szansą nie tylko na rozwój turystyki, ale także na „nowe miejsca pracy, rozbudowę infrastruktury i zwiększenie prestiżu gminy”.

Podobne głosy płyną z okolic Pobierowa, gdzie już otworzył się olbrzymi luksusowy hotel. Obiekt budzi zainteresowanie ze względu na skalę i kontrowersje związane z budową. Lokalne media donosiły, iż ludzie przyjeżdżają do Pobierowa z ciekawości, aby z bliska zobaczyć molocha, o którym mówi cała Polska.

Jako gmina możemy tylko przyklasnąć, iż tak duża inwestycja została zrealizowana na naszym terenie (…) Sądzę, iż da impuls do jeszcze lepszego rozwoju turystyki w gminie przez cały rok. Do tej pory w okresie posezonowym prym wiodły Świnoujście, Międzyzdroje, Kołobrzeg. Mamy nadzieję, iż teraz do tego grona dołączy gmina Rewal – przyznawał w rozmowie ze szczecińską „Wyborczą” Konstanty Oświęcimski, wójt gminy Rewal.

Jednych będzie zachwycał rozmach i skala przedsięwzięcia, inni złapią się za głowę, uznając to za przejaw ludzkiej megalomanii. Trochę tej na wzór projektów właśnie znanych z Dubaju, gdzie ograniczenia nie istnieją, o ile ma się odpowiednio duży portfel.

W przypadku szykowanej w Babicy inwestycji symboliczne jest to, iż próbuje być pewną odpowiedzią na zmiany klimatu

Odpowiedzią, dodajmy, bardzo specyficzną – doskwiera nam susza, potęgowana przez brak opadów śniegu zimą, ale za to będzie można śmigać na nartach jak gdyby nigdy nic, bo powstanie jeden z największych sztucznych narciarskich obiektów. Cóż, jest to jakaś forma dostosowywania się do nowych warunków.

Jak nie możesz powstrzymać postępującej katastrofy klimatycznej, to łap się tego, co się da i nie rezygnuj z ulubionych aktywności? Ciekawe, jak dalej będzie to wyglądać – być może zostaną nam takie sztuczne bastiony dawnego świata: z całorocznym śniegiem, roślinami, których już nie ma, opadami na zawołanie. I cóż, iż pod dachem, skoro będzie prawie, iż po staremu.

Idź do oryginalnego materiału