POCO zdążyło przyzwyczaić nas do telefonów, które raczej nie mają nic wspólnego z półką premium, ale mimo to często kuszą ciekawym designem, niezłym ekranem, dużą baterią i procesorem, który nie powinien męczyć się przy typowych zadaniach. Co ważne, te telefony mają raczej dawać możliwie dużo za rozsądne pieniądze i właśnie przez to regularnie trafiają na listy zakupowe osób polujących na opłacalnego średniaka. Tak się złożyło, iż już dawno nie braliśmy na warsztat modelu tej marki, więc chyba najwyższy czas to zmienić. Tym razem do naszej redakcji trafił popularny POCO M8 5G, czyli model kosztujący poniżej 1000 zł. Pytanie tylko, czy poza kilkoma atutami i ceną posiada coś czym faktycznie się obroni?