Pociągi PKP Intercity pękają w szwach. Przewoźnik właśnie ogłosił rekord

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

PKP Intercity ma 1600 wagonów gotowych do jazdy. To o 100 więcej niż rok temu. W majówkę przewiozło 1,17 mln pasażerów, a na wakacje szykuje jeszcze więcej taboru.

PKP Intercity ma na torach 1600 sprawnych wagonów gotowych do jazdy. Nigdy wcześniej w historii spółki ta wartość nie była aż tak wysoka. Wiceprezes zarządu Adam Wawrzyniak ogłosił rekord na LinkedIn jednym zdaniem, które mówi więcej niż niejeden raport kwartalny: firma pracowała nad tym prawie dwa lata. I dodał, iż do wakacji wagonów jeszcze przybędzie. Dla pasażerów, którzy pamiętają czasy, gdy PKP Intercity kojarzyło się głównie z przepełnionymi składami i podróżami na stojąco, to informacja, która brzmi niemal nieprawdopodobnie.

Aż 1,17 mln ludzi wsiadło w pociąg w ciągu czterech dni. Większość znalazła miejsce

Rekord taborowy zbiegł się z rekordową majówką. W dniach 30 kwietnia – 3 maja z pociągów PKP Intercity skorzystało ponad 1,17 mln pasażerów. Szczytowy dzień (3 maja) przyniósł 329 tys. podróżnych w ciągu jednej doby. Dzień wcześniejszy, 30 kwietnia, kilka mniej: 312 tys.

Żeby obsłużyć taki potok ludzi, przewoźnik wzmocnił dodatkowymi wagonami ponad 350 najpopularniejszych pociągów – zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. Łącznie 529 dodatkowych wagonów trafiło do składów na najbardziej obleganych trasach. Na kierunku Warszawa-Zgorzelec pociąg IC Łużyce kursował zestawiony z dwóch połączonych składów PesaDart, zabierając jednorazowo 700 pasażerów.

Na Hel wyruszył pierwszy w tym sezonie weekendowy EIC Jantar, który od razu trzeba było wzmocnić trzema dodatkowymi wagonami, bo zainteresowanie przerosło oczekiwania przewoźnika. A z Zakopanego, gdzie powroty 3 maja tradycyjnie generują kolosalne zapotrzebowanie, uruchomiono dodatkowy pociąg Kaszub BIS złożony z siedmiu wagonów, bo w regularnych składach zabrakło miejsc.

89,2 mln pasażerów w 2025 r. to najlepszy wynik w historii spółki. Plan na 2026 to 96 mln, a magiczna bariera 100 mln jest na horyzoncie 2027 r. PKP Intercity rośnie w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się po prostu nierealistyczne. Jednak wzrost bez taboru to przepis na katastrofę wizerunkową. Właśnie dlatego rekord 1600 wagonów jest tak istotny.

Od 1500 do 1600 wagonów. Co zmieniło się w ciągu roku i co zmieni się do wakacji?

Skok ze 1500 do 1600 wagonów w ciągu roku to wzrost o nieco ponad 6 proc. Może i brzmi to niepozornie, ale w kontekście skali operacji PKP Intercity każde dodatkowe 100 wagonów to dodatkowe miejsca siedzące dla pasażera. To różnica między pociągiem, w którym trzeba stać od Warszawy do Krakowa, a pociągiem, w którym każdy ma swój fotel.

Do wakacji ta liczba ma jeszcze wzrosnąć. Prezes Janusz Malinowski zapowiedział w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną, iż w tegoroczne lato Intercity skieruje na tory od 150 do 200 wagonów więcej niż poprzedniego lata. jeżeli ta deklaracja się zmaterializuje, letni ilostan roboczy może przekroczyć 1700, co przy rekordowym ruchu pasażerskim dałoby przewoźnikowi margines bezpieczeństwa, którego brakowało w poprzednich sezonach.

Czy to wystarczy? Zależy, czyimi oczami patrzeć. Pasażer, który pamięta czasy składów złożonych z czterech wagonów na trasie Warszawa-Gdańsk się ucieszy. Analityk kolejowy powie, iż to wciąż za mało, biorąc pod uwagę tempo wzrostu popytu i opóźnienia w dostawie nowych wagonów z Cegielskiego.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału