
Kolej dużych prędkości może zmienić sposób, w jaki podróżujemy, nie tylko za sprawą olbrzymich prędkości.
Pojawienie się RegioJet na polskim rynku raczej nie wyszło tak, jak pasażerowie i sami Czesi by sobie tego życzyli, ale jednego nowemu przewoźnikowi odmówić nie można: pokazał, iż da się podróżować nieco inaczej.
W ofercie RegioJet znajdziemy aż cztery różne klasy. Np. w tej o nazwie Standard, będącej nieco wyższą niż podstawowa, podróżni otrzymują darmową kawę, a fotele wyposażone są w ekrany z portalem rozrywkowym. Z kolei w klasie Relax dostępne są skórzane fotele, a w najdroższej, biznesowej, RegioJet oferuje „ponadstandardowe wyposażenie wagonu, fotele skórzane” oraz pierwszeństwo w obsłudze przez personel pokładowy.
Być może większy wybór będziemy mieć również w pociągach PKP Intercity, które przewoźnik kupi z myślą o kolejach dużych prędkości.
W ramach dialogu konkurencyjnego chcemy zobaczyć, jakie rozwiązania oferuje dzisiaj rynek. Nie chcemy tego wymyślać za producentów, a raczej zrobić benchmark, korzystając z możliwości, jakie daje dialog konkurencyjny, i dopiero na końcu podejmiemy decyzję, czy będzie coś ponad 1. klasę i w jakim to będzie zakresie – wyjaśnia Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity, cytowany przez „Rynek Kolejowy”.
Pierwsza klasa to za mało?
PKP Intercity rozważa powstanie klasy „grand”, oferującej „coś więcej” niż w przypadku tradycyjnej pierwszej klasy. Na szczegóły jest jednak za wcześnie.
Możemy się jednak domyślać, iż mogłoby chodzić np. o specjalny poczęstunek albo bardzo wygodne fotele, z dużą przestrzenią na nogi. Może wręcz rozkładane siedziska, pozwalające przeleżeć całą podróż i oglądać filmy czy seriale?
Z drugiej strony podróż szybkimi pociągami nie będzie przypominać długiej wyprawy samolotem, gdzie takie luksusy są przecież oczekiwane. jeżeli leci się więcej niż 7-8 godzin, to można zapragnąć wygód, które umilą długie przebywanie nad ziemią.
W przypadku Portu Polska i linii „Y” podróż z Warszawy do Wrocławia ma zająć 1 godz. 36 min, a do Poznania 1 godz. 38 min. Owszem, w planach jest też wydłużenie trasy do Berlina czy Pragi, ale choćby dziś trasa z Warszawy do stolicy Niemiec to nieco 5 godz. jazdy.
Skoro jednak pasażerowie tanich linii lotniczych gotowi są dopłacać za możliwość rozprostowania nóg i brak sąsiada na fotelu obok, to choćby podczas szybkiej wyprawy pociągiem niektórzy mogliby chcieć zasmakować luksusu.
Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google













