Pixel 10a na horyzoncie. Google nareszcie wymienia szkło, które pamięta zamierzchłe czasy

2 godzin temu

Premiera Pixela 10a już 18 lutego, a do sieci wyciekła pełna specyfikacja urządzenia. jeżeli liczyliście na trzęsienie ziemi, możecie czuć się zawiedzeni.

Google stawia na kosmetykę, choć jedna zmiana była wyczekiwana od lat: budżetowa linia w końcu żegna się z przestarzałym szkłem ochronnym.

Pixel 10a zapowiada się na jeden z najbardziej zachowawczych modeli w historii serii „a”. Zamiast nowej matrycy aparatu czy procesora kolejnej generacji, Google skupiło się na detalach, które mają ucywilizować ten model na tle konkurencji.

Pożegnanie z epoką kamienia łupanego

Największą nowością w specyfikacji jest ekran. Nie chodzi jednak o jego parametry (nadal 6,3 cala OLED 120Hz), ale o to, co go przykrywa. Po latach stosowania Gorilla Glass 3 (które debiutowało w 2013 roku!), Google przechodzi na Gorilla Glass 7i. To zmiana, na którą czekaliśmy od modelu 4a – nowsze szkło to znacznie lepsza odporność na zarysowania i upadki, co w budżetowym modelu ma najważniejsze znaczenie.

Szybkie ładowanie pod znakiem zapytania

Ciekawie wygląda kwestia zasilania. Przeciek sugeruje wsparcie dla ładowania 45W. Brzmi to świetnie, ale rodzi pewne podejrzenia – choćby flagowy Pixel 10 wspiera „tylko” 30W. jeżeli te dane się potwierdzą, Pixel 10a ładowałby się szybciej od droższych braci, co byłoby rynkowym ewenementem. Bateria zachowa solidne 5100 mAh.

Co jeszcze nowego?

  • Bluetooth 6.0: Pixel 10a będzie jednym z pierwszych urządzeń wspierających najnowszy standard łączności.
  • Komunikacja satelitarna: funkcja ratunkowa staje się standardem również w tańszej linii.
  • Obudowa: telefon będzie minimalnie mniejszy, ale za to grubszy (9 mm vs 8,9 mm w 9a).

Pod maską bez zmian: sercem pozostaje układ Tensor G4 wspierany przez 8 GB RAM. Aparaty? To samo sprawdzone combo: 48 MP (główny) i 13 MP (szeroki kąt).

Warto czekać?

Przy spodziewanej cenie 499 euro, Pixel 10a to propozycja dla osób, którym zależy na nowszym standardzie Bluetooth i lepszej ochronie ekranu. jeżeli jednak masz Pixela 9a lub planujesz go kupić w promocji, model 10a nie daje niemal żadnych argumentów za przesiadką. To raczej „poprawka błędów” niż nowy rozdział.

Pixel 10a na tydzień przed premierą. Jest nowy, interesujący kolor

Jeśli artykuł Pixel 10a na horyzoncie. Google nareszcie wymienia szkło, które pamięta zamierzchłe czasy nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału