Pierścień zbada glukozę, alkohol i poziom ketonów w pocie. To prawdziwy przełom

4 godzin temu

Inteligentne pierścienie przestały być jedynie modnym gadżetem do liczenia kroków i monitorowania snu. Coraz częściej próbują zastąpić specjalistyczne urządzenia medyczne. Najnowszy projekt naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego pokazuje, iż przyszłość może być bliżej, niż się wydaje.

Badacze stworzyli prototyp pierścienia zdolnego do jednoczesnego monitorowania kilku ważnych biomarkerów obecnych w pocie. Dzięki temu niewielkie urządzenie mogłoby na bieżąco śledzić zmiany zachodzące w organizmie, bez pobierania krwi i bez konieczności noszenia dużych czujników. To na razie projekt badawczy, ale jego możliwości robią wrażenie.

Pot zamiast kropli krwi

Większość współczesnych inteligentnych pierścieni monitoruje tętno, temperaturę skóry, aktywność czy jakość snu. Nowy prototyp idzie znacznie dalej. Wykorzystuje mikroskopijne czujniki chemiczne umieszczone wewnątrz obrączki, które analizują skład potu wydzielanego przez skórę na palcu.

Urządzenie może jednocześnie śledzić choćby cztery różne biomarkery. W pełnej konfiguracji obsługuje pomiary glukozy, ketonów, kwasu moczowego, mleczanów, witaminy C oraz alkoholu. Tak szerokiego zakresu pomiarów nie oferuje w tej chwili żaden komercyjny inteligentny pierścień.

Pierścień wykorzystuje hydrożelową warstwę pośredniczącą między skórą a elektrochemicznymi sensorami. Źródło: Nature

No dobrze, ale co to adekwatnie daje? Poziom ketonów pokazuje, czy organizm czerpie energię głównie z tłuszczów zamiast z węglowodanów, co ma znaczenie m.in. podczas diety ketogenicznej, długotrwałego wysiłku lub u osób z cukrzycą. Mleczany pomagają ocenić intensywność wysiłku i stopień zmęczenia mięśni, natomiast podwyższony kwas moczowy może świadczyć o zwiększonym ryzyku dny moczanowej, kamicy nerkowej lub niektórych zaburzeń metabolicznych.

Monitoruje organizm przez cały dzień

Największą zaletą rozwiązania jest ciągły pomiar. Zamiast wykonywać pojedyncze badanie raz na jakiś czas, pierścień obserwuje zmiany parametrów przez cały dzień. Pozwala to zauważyć trendy, które mogłyby umknąć podczas tradycyjnych badań laboratoryjnych.

Smart ring jeszcze nie zastąpi glukometru

Choć pomysł brzmi niezwykle obiecująco, badacze studzą emocje. Prototyp nie pozostało certyfikowanym urządzeniem medycznym i nie powinien być wykorzystywany do podejmowania decyzji terapeutycznych. Pot nie jest bowiem tym samym co krew, dlatego wyniki wymagają dalszej kalibracji i potwierdzenia w większych badaniach klinicznych.

Kierunek rozwoju

Rynek inteligentnych pierścieni rozwija się błyskawicznie. Producenci prześcigają się w dodawaniu nowych funkcji zdrowotnych, ale większość z nich przez cały czas bazuje na pomiarach optycznych i analizie ruchu. Projekt z Uniwersytetu Kalifornijskiego pokazuje zupełnie inną drogę – wykorzystanie rzeczywistych danych biochemicznych. Do komercyjnej premiery takiego urządzenia może minąć jeszcze kilka lat, jednak sam kierunek wydaje się bardzo obiecujący

Źródło: UC San Diego Today, Nature

ciekawostkinaukasmart ringwearableszdrowie
Idź do oryginalnego materiału