Segment urządzeń do wytwarzania przyrostowego przeznaczonych dla szerszego grona odbiorców stoi u progu znaczącej zmiany technologicznej. Firma Top-E ogłosiła plany wprowadzenia na rynek modelu R1 – innowacyjnej drukarki 3D pracującej w systemie pięcioosiowym. Projekt, który ma zostać sfinansowany za pośrednictwem platformy Kickstarter, obiecuje przenieść zaawansowane możliwości znane dotychczas z sektora przemysłowego do segmentu desktop, redefiniując sposób, w jaki myślimy o geometrii i strukturze drukowanych detali.

Przełom w technologii osadzania materiału
Kluczową cechą Top-E R1 jest odejście od tradycyjnego układu kinematycznego opartego wyłącznie na trzech osiach liniowych (XYZ). Dodanie dwóch dodatkowych osi obrotowych otwiera zupełnie nowe perspektywy w procesie ekstruzji filamentu. Dzięki zaawansowanemu systemowi ruchu, urządzenie jest w stanie nakładać materiał pod zmiennym kątem, co bezpośrednio przekłada się na wyższą wytrzymałość mechaniczną oraz lepszą estetykę gotowych obiektów.
Druk bez struktur podporowych i oszczędność materiału
Największą korzyścią płynącą z zastosowania technologii pięcioosiowej jest możliwość niemal całkowitej eliminacji struktur podporowych. W tradycyjnym druku 3D znaczne nawisy wymagają budowania tymczasowych podpór, co wiąże się ze stratą surowca i koniecznością czasochłonnej obróbki post-processingowej. Top-E R1, dzięki umiejętności pochylania modelu lub głowicy w trakcie pracy, pozwala na budowanie skomplikowanych kształtów w sposób ciągły, zapewniając jednocześnie wysoką precyzję wykonania powierzchni z każdej strony.
Nowa era dla projektantów i inżynierów
Wprowadzenie pięcioosiowej drukarki 3D na rynek masowy to wyraźny sygnał, iż branża poszukuje rozwiązań zwiększających efektywność produkcji przy zachowaniu przystępnej ceny. Top-E R1 nie tylko optymalizuje zużycie filamentu, ale również pozwala na tworzenie części o zorientowanej strukturze wewnętrznej, gdzie ścieżki druku mogą być dopasowane do rzeczywistych obciążeń, jakim będzie poddany gotowy komponent.

Wyzwanie dla systemu sterującego
Choć parametry techniczne hardware’u zapowiadają się obiecująco, sukces modelu R1 będzie w dużej mierze zależał od intuicyjności dedykowanego oprogramowania. Przygotowanie ścieżek dla pięciu osi (slicing) jest zadaniem znacznie bardziej złożonym niż w standardowych systemach kartezjańskich. Producent deklaruje jednak, iż wraz z premierą urządzenia, użytkownicy otrzymają dostęp do narzędzi, które zautomatyzują ten proces, czyniąc zaawansowaną mikrofabrykację dostępną dla szerokiego grona entuzjastów technologii przyrostowych.


1 tydzień temu