
Już 28 stycznia Paryż Expo Porte de Versailles otworzy swoje podwoje dla miłośników motoryzacji. Tegoroczna, jubileuszowa 50. edycja Rétromobile zapowiada się rekordowo. Organizatorzy przygotowali „Ultimate Supercar Garage”, BMW przywozi swoją bezcenną kolekcję jeżdżących dzieł sztuki, a Mazda przypomina światu, jak brzmi zwycięstwo.
Jeżeli przypadkiem kochacie klasyczną motoryzację i akurat będziecie w Paryżu pod koniec stycznia, to myślę, iż przyda wam się subiektywny przegląd tego, co trzeba zobaczyć w stolicy Francji na tegorocznym Rétromobile.

Pierwszy „Japończyk”, który wygrał LeMans – Mazda 787B z numerem 55, zwycięski bolid LeMans 1991 (fot. Mazda)
Mazda: powrót Króla Rotacji (Hala 1)
Zaczynamy od japońskiej inżynierii, bo to stoisko będzie najgłośniejsze (przynajmniej duchowo). Mazda świętuje 35. rocznicę zwycięstwa w 24h Le Mans (1991).
Gwiazdą stoiska jest Mazda 787B z numerem 55. To auto-legenda. Pierwszy japoński samochód i jedyny napędzany silnikiem Wankla, który wygrał ten morderczy wyścig. Jego 4-rotorowy silnik (R26B) generował dźwięk, który fani porównują do „rozdzieranego nieba”. Obok wyścigówki zobaczymy też ewolucję silnika rotacyjnego, m.in:
- Cosmo Sport 110S (1969): futurystyczne coupe, które wprowadziło Wankla na drogi publiczne (110 KM z pojemności niespełna litra).
- Luce R130 (1969): unikatowe coupe o linii zaprojektowanej przez Bertone, jedyny przednionapędowy model Mazdy z silnikiem rotacyjnym.

BMW M1 1979 z malowaniem Andy’ego Warhola (fot. ze źródeł BMW AG)
BMW: sztuka przy 300 km/h (Pawilon 4)
BMW obchodzi 50-lecie kolekcji Art Cars. To projekt, w którym samochody wyścigowe stawały się płótnem dla najwybitniejszych artystów świata. W Paryżu zobaczymy efekty „BMW Art Car World Tour”.
To nie są makiety. Te auta – malowane przez Andy’ego Warhola (na powyższej fotografii), Alexandra Caldera czy Jeffa Koonsa – brały udział w prawdziwych wyścigach. Widok bezcennych dzieł sztuki, na których widać ślady oleju, gumy i asfaltu z toru Le Mans, robi piorunujące wrażenie. To rzadka okazja, by zobaczyć całą kolekcję w jednym miejscu w Europie po ich światowym tournée.

Morgan Plus Four (fot. Calreyn88 / Wikimedia Commons)
Morgan: Drewno, aluminium i historia (Pawilon 1)
Brytyjski Morgan świętuje 75-lecie modelu Plus Four. Marka, która do dziś buduje auta w oparciu o drewniane ramy (z jesionu), przywozi do Paryża prawdziwego bohatera: Morgana Plus 4 Super Sports „TOK 258”.
To egzemplarz, który w 1962 roku wygrał swoją klasę (2.0 litra) w 24h Le Mans. Ciekawostka: auto początkowo zostało odrzucone przez komisję techniczną jako „zbyt staroświeckie”, ale po odwołaniu dopuszczono je do startu, gdzie utarło nosa nowocześniejszym konstrukcjom. To kawał pięknej, analogowej historii.
Ultimate Supercar Garage (Pawilon 4)
Z okazji 50. urodzin targów, organizatorzy przygotowali specjalną strefę: Ultimate Supercar Garage. Zamiast skupiać się tylko na antykach, zobaczymy tam ewolucję „supersamochodu” jako gatunku.
Od powojennych ikon prędkości, przez szalone koncepty lat 80. i 90., aż po współczesne hypercary. jeżeli mieliście plakat jakiegoś auta nad łóżkiem w dzieciństwie – prawdopodobnie znajdziecie je w Pawilonie 4.
Informacje praktyczne:
- Data: 28 stycznia – 1 lutego 2026
- Miejsce: Paris Expo Porte de Versailles
- Bilety: dostępne online (warto kupić wcześniej, kolejki w Paryżu są legendarne).
Rétromobile to coś więcej niż targi – to muzeum w ruchu. W tym roku, dzięki kumulacji rocznic, zagęszczenie historii na metr kwadratowy będzie tam niespotykane.
Morgan Plus 4 z nagłośnieniem od Sennheisera – klasyk spotyka high-end audio
Jeśli artykuł Paryż stolicą klasyków. Przewodnik po 50. edycji Rétromobile: Wankel, Art Cars i garaż marzeń nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu