Rynek używanych kart graficznych może przypominać pole minowe, szczególnie gdy mowa o flagowych modelach wystawianych za podejrzanie małą kwotę. Zdarzały się już puste laminaty albo starsze układy udające znacznie wydajniejsze konstrukcje. Najnowsze znalezisko z Chin pokazuje jednak, iż pomysłowość oszustów nie ma żadnych granic. Tym razem omawiamy GeForce'a RTX 4090, w którym zabrakło choćby prawdziwego krzemowego rdzenia.