OPPO coraz odważniej spogląda na europejski rynek, zwłaszcza iż dane sprzedaży flagowych telefonów napawają sporym optymizmem. Spodziewać możemy się szybszych premier urządzeń względem chińskiego debiutu, a także poważniejszych partnerstw i wszelkiej maści akcji promocyjnych.
Luka po marce OnePlus najwyraźniej zostanie zapełniona niezwykle szybko
Kryzys na rynku pamięci przyczynia się powoli do zaniku słabszych i tańszych telefonów. Debiutuje coraz więcej flagowych modeli, a co za tym idzie – rośnie popyt na urządzenia mogące wytrzymać przynajmniej kilka lat. Raczej mało osób myśli o częstej wymianie, gdy patrzy na cenowy absurd. OPPO zdaje sobie z tego sprawę i statystyki sugerują, iż nadszedł czas, by postawić na europejski kontynent.
Firma analityczna Omdia daje znać, iż chiński producent sprzedaje coraz więcej telefonów kosztujących co najmniej 600 dolarów. Europa ponadto wyróżnia się aż 40-procentowym udziałem telefonów premium, co jest drugim globalnym wynikiem. Nasz kontynent walczy jedynie z północnoamerykańskimi konsumentami, choć trudno stwierdzić jak długo potrwa przewaga.
Europejczycy coraz częściej wybierają telefony OPPO – należycie do tego grona?Luka bowiem regularnie się zmniejsza i OPPO nie chce, by m.in. Polacy zapomnieli o marce. To niezwykle istotne, gdyż dopiero co pożegnaliśmy OnePlus – zrobiło się więc nieco miejsca. jeżeli zatem wszystko pójdzie zgodnie z planem, to możemy liczyć na krótszą różnicę pomiędzy globalną a chińską premierę telefonów.
Do tego dochodzi zacieśnienie współpracy pomiędzy dostawcami, sklepami, operatorami komórkowymi i nie tylko. Celem jest rzecz jasna zwiększenie dostępności telefonów OPPO oraz zaoferowanie warunków korzystniejszych niż konkurencja.
Źródło tekstu: OPPO, GSMArena / Zdjęcie otwierające: instalki.pl

11 godzin temu








