NVIDIA zaciśnie graczom pasa. Większość nowych kart będzie gorsza

2 godzin temu

Planowaliście złożyć nowy zestaw komputerowy? No to wybraliście zły moment. Problemy z dostępnością i cenami to już nie tylko moduły RAM, ale też SSD oraz GPU.

Już w 2025 roku wiele osób kręciło nosem i unikało kart graficznych wyposażonych w zaledwie 8 GB pamięci VRAM. To niezbędne minimum na obecne czasy, zwłaszcza dla nowszych tytułów i/lub zabawy w rozdzielczości wyższej niż Full HD. A przecież kupując komputer chcemy by posłużył wiele lat. Wygląda jednak na to, iż niedługo nie będzie wielkiego wyboru. Czemu? Bo NVIDIA planuje zmienić swój tryb wydawniczy.

Karty będą drożeć przez całą pierwszą połowę roku

Na chińskim forum Board Channels, które zrzesza wielu pracowników z największych firm jak ASUS, GIGABYTE, MSI i inne, pojawiła się nieciekawa informacja. Dostawy układów NVIDIA GeForce RTX 5060 Ti 16 GB oraz GeForce RTX 5070 Ti zostały zmniejszone. Zamiast tego Zieloni wraz z partnerami skupią się na tańszych GeForce RTX 5060 i RTX 5060 Ti 8 GB.

Powodem jest kryzys na rynku DRAM, będący efektem szaleństwa na sztuczną inteligencję. W rezultacie pamięci GDDR7 wykorzystywane przez rodzinę NVIDIA Blackwell są trudno dostępne i drogie. Samung, SK hynix i Micron koncentrują się na serwerowych kościach HBM, a producenci kart wolą sprzedać dwa tańsze niż jeden nieco droższy model.

To jednak nie koniec złych wieści. Chińczycy potwierdzają, iż podwyżki cen u NVIDII i AMD będą kontynuowane. Mowa nie tylko o pierwszym, ale i drugim kwartale 2026 roku. Jak na razie niechlubnym czempionem pod tym względem jest GeForce RTX 5090 droższy w Polsce już choćby o 2000-5000 złotych.

Idź do oryginalnego materiału