
Wyciek zdradził opaskę Fitbit Edge z ekranem w stylu Pixel Watcha, baterią na 7 dni i GPS-em. Nowy tracker może zadebiutować w październiku w cenie od (nawet) 699 zł?
Google niedawno wypuścił na rynek opaskę sportową, która wreszcie wygląda sensownie na nadgarstku. Smukła obudowa, niska waga i brak zbędnych udziwnień sprawiły, iż sprzęt od razu zapowiadał się jak powrót do złotych czasów klasycznych bandów fitness.
Konstrukcja nie ciąży przy gwałtownych ruchach, a pasek dobrze leży na skórze podczas treningu. Mowa o Fitbit Air. Sprzęt okazał się udany, przemyślany mechanicznie i wygodny w codziennym noszeniu, ale koncern z Mountain View tradycyjnie pominął polski rynek przy oficjalnej dystrybucji.
Health should support your life, not stress you out. It should help you understand yourself better, move better, feel better, and build habits that actually work for YOU.
Experience Google Fitbit Air with Google Health to discover your own version of healthy.#GoogleHealth… pic.twitter.com/BOJVdegNNY
Mogłem kupić ten model podczas wyjazdów do Stanów Zjednoczonych. Wizualnie prezentował się świetnie, ale odpuściłem.
Bo wolę sprzęt, który bez problemu ląduje na półkach w Polsce. Kolejne podejście producenta może jednak odwrócić tę kartę, a najnowsze przecieki pokazują konstrukcję skrojoną pod znacznie szersze grono odbiorców.
Nowy Fitbit Edge: zaokrąglony ekran i EKG
Świeże doniesienia za m.in. Android Headlines odsłaniają model Fitbit Edge, będący następcą popularnej serii Charge. Urządzenie otrzymało obły, mocno zaokrąglony wyświetlacz sięgający znacznie bliżej krawędzi obudowy niż w starszych trackerach. Sam interfejs przypomina pomniejszoną tarczę zegarka Pixel Watch. Gdy zmrużysz oczy.
Google Fitbit Edge is expected to launch this month ✅
• A fitness band with small oval shaped display
• Upto 7 days🔋backup
• GPS, altimeter, auto activity detection, music control
• 🟠, ⚫ & 🟢 colors
• Works with iPhones , pinch mechanism to quickly change the band
•… pic.twitter.com/it8giHlQMv
Z tyłu znalazł się sprawdzony zestaw czujników znany z Fitbit Air, identyczne magnetyczne piny ładujące oraz mechanizm szybkiego wypinania paska oparty na zatrzaskach. Po bokach koperty umieszczono metalowe płytki stykowe służące do pomiaru EKG.
Obudowy i paski przygotowano w trzech wariantach kolorystycznych, zbieżnych z paletą serii Pixel 11 Pro: Obsidian (czarny), Olive (zielony) oraz Canyon (pomarańczowy ze złotawą ramką).
GOOGLE MIGHT HAVE REALIZED WE STILL WANT A SCREEN 😭
Google is working on the Fitbit Edge, a new fitness tracker that could bring a display back to Fitbit’s lineup.
Think of it as a Fitbit Air with a screen 👀
• GPS and Notification
• 7 days of battery life
• Apps Support… pic.twitter.com/kgD8lK3c8J
Łączność bezprzewodowa opiera się wyłącznie na module Bluetooth, całkowicie pomijając Wi-Fi. Wbudowany akumulator ma zapewnić do 7 dni pracy na jednym ładowaniu, a oprogramowanie bez przeszkód ma współpracować zarówno ze telefonami z Androidem, jak i z systemem iOS.
Aplikacje Google, wbudowany GPS i most między systemami
W odróżnieniu od modelu Fitbit Air, wariant Edge wreszcie obsługuje powiadomienia ze telefona oraz wybrane aplikacje: Google Maps, kontroler multimediów oraz funkcję szukania telefonu Znajdź.
⭐️━━━━━━━━━⭐
Google Fitbit Air 限定モデル
Pokémon Sleep 登場
⭐️━━━━━━━━━⭐
️
眠る時間に寄り添う、新しいパートナー。
Pokémon Sleep アプリで新しい発見とともに目覚めましょう。
・24 時間 365 日快適にトラッキング
・バッテリーは最大 1 週間持続
詳細はリプライへ pic.twitter.com/FKkbPNmCMa
Do precyzyjnego monitorowania aktywności w terenie służy wbudowany moduł GPS, wysokościomierz ciśnieniowy oraz automatyczne rozpoznawanie jednostek treningowych.
Fitbit Edge zajmie strategiczne miejsce pośrodku oferty Google – między ascetycznym Fitbit Air pozbawionym ekranu a pełnoprawnym smartwatchem Pixel Watch 5.
Przewagą nowej opaski nad zegarkiem z Wear OS pozostaje tygodniowy czas pracy na baterii oraz bezproblemowa obsługa iPhone’ów. Rynkowy debiut zaplanowano na październik, a szacowana cena wynosi od 149 do 199 dol. Na nasze?
Cóż, nie liczcie iż będzie tanio. To nie półka Mi Banda.
Jeśli porównamy cenę Pixela 11 w Stanach Zjednoczonych i w Polsce to dostaniemy przelicznik z dolara-bez-podatków na złotówkę-ze-wszystkimi-daninami, który wynosi 4,84. To oznacza, iż opaska może kosztować od 699 zł w wariancie optymistycznym do 999 zł w wariancie „pewnie tak będzie”.
Polska premiera i starcie z dziedzictwem tanich opasek
W Polsce taki format ma szanse na rynkowy sukces, bo nasz rynek przez lata wychowały tanie opaski Xiaomi. Przeciętny użytkownik nad Wisłą przyzwyczaił się do lekkiej gumowej pigułki na nadgarstku, która mierzy tętno, nie wymaga nerwowego ładowania co wieczór i nie drenuje portfela.
Google może wejść na grunt doskonale przygotowany przez lata dominacji prostych trackerów, oferując w zamian lepsze materiały wykonania oraz stabilniejsze oprogramowanie.
Obecność czytelnego ekranu z powiadomieniami zmienia tutaj postać rzeczy. Opaska bez wyświetlacza gwałtownie ląduje w szufladzie, bo wibracja bez podglądu treści zmusza do nieustannego wyciągania telefonu z kieszeni.
Możliwość szybkiego rzucenia okiem na powiadomienie z komunikatora, podgląd wskazówek w Google Maps i pełna synchronizacja z ekosystemem Google Health tworzą zestaw, który na polskim rynku ma pełne uzasadnienie. To lekki sprzęt sportowy z rzetelną analityką zdrowotną, który nie udaje na siłę komputera, ale bezbłędnie realizuje zadania codziennego trackera.








