Po ostatnich informacjach o wycofywaniu się OnePlusa z Europy i Stanów Zjednoczonych w sieci zaczęły pojawiać się podobne plotki dotyczące marki Nothing. W końcu rynek telefonów jest trudny, komponenty drożeją, a młodsze marki mają znacznie mniejszy margines błędu niż giganci pokroju Samsunga czy Apple. Firma postanowiła jednak zareagować bardzo stanowczo i przekonuje, iż nie ma mowy o takim scenariuszu.