Handheldy do emulacji retro gier od lat korzystają z popularności klasycznych konsol i gier. Producenci oferują niedrogi sprzęt, na którym można uruchamiać własne kopie gier oraz legalne produkcje niezależne. Problem pojawia się wtedy, gdy sprzedawca dorzuca kartę pamięci z tysiącami nieautoryzowanych ROM-ów. ESA, organizacja reprezentująca największych wydawców gier, chce, aby amerykański rząd przyjrzał się firmie Anbernic i porównuje takie urządzenia do wysokiej jakości podróbek, określanych jako „superfake'i”.