Platformy streamingowe latami przyzwyczajały nas do łatwego współdzielenia kont. Jedno hasło i kilka profili, a cała rodzina korzystała już z biblioteki filmowej. Netflix zaciska pętlę. Po zaostrzeniu zasad współdzielenia haseł poza gospodarstwem domowym, platforma wdraża kolejne obostrzenie. Każdy profil musi zostać powiązany z oddzielnym adresem e-mail. Zmiana wygląda na techniczny szczegół, ale realnie modyfikuje sposób zarządzania subskrypcją.