Dwaj kluczowi gracze, Intel oraz NVIDIA, niemal jednocześnie otworzyli szeroko zakrojone procesy rekrutacyjne. Giganci poszukują specjalistów od sterowników dla systemów Linux, celując w optymalizację technologii Proton i Vulkan oraz obsługę architektury ARM64.
Walka o użytkownika uciekającego od Windowsa wchodzi w decydującą fazę.
Ogromne wynagrodzenie, ale i ogromne wymagania
NVIDIA w swoich ogłoszeniach z lutego 2026 roku wyceniła wiedzę takich ekspertów na kwoty od 152 000 USD do ponad 287 000 USD rocznie. Ile to w przeliczeniu na złotówki? W przybliżeniu od 543 tys. do nieco ponad miliona. Do tego „symbolicznie” dorzuca pakiety akcji oraz dwa dni wolne na regenerację w każdym kwartale. Intel oferuje widełki zaczynające się od 173 000 USD rocznie.
Warunkiem otrzymania takich ofert jest biegłość w językach C i C++ oraz dogłębne zrozumienie mechanizmów Linuksa. W tym technologii takich jak Vulkan czy OpenGL, odpowiadających za generowanie grafiki.
Nvidia szuka specjalistów od Linuksa / Źródło: NVIDIANatomiast Intel poszukuje inżynierów, którzy poprowadzą cały proces obsługi karty graficznej.
Nowi pracownicy w biurach w Oregonie i Kalifornii mają zająć się wszystkim. Od firmware’u (wewnętrznego kodu sterującego zasilaniem i chłodzeniem karty), po systemy Proton i Wine, dzięki którym gry z Windowsa w ogóle ruszają na Linuksie. Firma wymaga przy tym znajomości otwartych projektów, takich jak Mesa 3D oraz kompilatorów opartych na infrastrukturze NIR.
Oferta pracy w firmie Intel / Źródło: IntelNVIDIA z kolei skupia swoje wysiłki na architekturze ARM64. Inżynierowie mają za zadanie opracować rozwiązania z zakresu Dynamic Binary Translation, które pozwolą uruchamiać gry napisane pod klasyczne komputery (x86-64) na procesorach ARM z wydajnością zbliżoną do natywnej.
W tym celu gigant poszukuje specjalistów operujących emulatorami takimi jak box64 czy FEX-Emu. W przeciwieństwie do Intela, NVIDIA dopuszcza opcję pracy zdalnej, choć jej główne centrum operacyjne znajduje się w Santa Clara.
Linux znaczy dla gigantów coraz więcej. I dobrze
Dla wielu osób to właśnie brak pełnego, stabilnego wsparcia ze strony NVIDII był ostatnią barierą przed całkowitą przesiadką na Linuksa. Takie wieści krok po kroku przybliżają przeciętnego użytkownika do odstawienia Windowsa. Systemu, który w ostatnim czasie zbiera negatywne opinie za inwazyjne funkcje AI i problematyczne aktualizacje.
Mimo iż terminy składania aplikacji w NVIDII były wyznaczone na 7 i 14 lutego 2026 roku, ogłoszenia te wciąż pozostają aktywne pod koniec miesiąca. Podobna sytuacja dotyczy Intela. Oferty z konkretną datą końcową przez cały czas „wiszą” w sieci.
Wygląda na to, iż znalezienie inżynierów o tak specyficznych kompetencjach jest dla gigantów ogromnym wyzwaniem.
Źródło: NVIDIA, Intel / Zdj. otwierające: Canva, NVIDIA, Intel

4 godzin temu







