Rynek akceleratorów AI zaczyna męczyć się własnym rozmachem. Modele rosną, zużycie energii też, a dokładanie kolejnych szaf z GPU przestaje wyglądać jak rozsądna odpowiedź na każdy problem. W takim momencie na scenę wchodzi Tensordyne z układem Napier i obietnicą, iż da się pójść inną drogą, czyli zapewnić mniej mnożeń, więcej sprytu w matematyce, dużo SRAM i mniej bólu głowy przy rachunkach za zasilanie oraz chłodzenie.