Najważniejszy kolor w tym roku. Ten producent wyprzedził Apple’a

konto.spidersweb.pl 14 godzin temu

Świat technologii utonął w morzu nudnej czerni, ale Baseus (i zaraz inny producent też) mówi temu stop. Nowa kolekcja akcesoriów w odcieniu Dark Cherry to nie tylko styl – to kolor, który może być najważniejszy w tym roku.

Przez lata wmawiano nam, iż profesjonalny sprzęt musi być szary i nijaki, żeby wyglądał poważnie. No i mamy efekt: szukanie czarnego kabla na dnie ciemnej torby to niemal misja niemożliwa, a nowoczesny powerbank wygląda jak bryłka węgla, zamiast cieszyć oko jako gadżet.

Brakuje w tym luzu i zabawy, która sprawiłaby, iż zwykłe ładowanie telefonu staje się przyjemniejsze.

Nowy trend w świecie technologii

Na szczęście Apple co jakiś czas miesza w tym kotle, a najodważniejsi producenci idą w jego ślady. Pamiętacie, jakie poruszenie wywołała ta soczysta pomarańcza w iPhone’ach 17 Pro?

Nagle okazało się, iż modele „Pro” wcale nie muszą być skazane na tytanową nudę, a my jako użytkownicy po prostu tęsknimy za kolorami, które mają w sobie to „coś”.

Wszystko wskazuje na to, iż nadchodzący iPhone 18 Pro i Pro Max pójdą jeszcze o krok dalej. Przecieki sugerują, iż nowym hitem będzie Dark Cherry – głęboki, nieco przydymiony, wiśniowy odcień. Z jednej strony wygląda to mega luksusowo i elegancko, a z drugiej ma w sobie nutkę tajemnicy i charakteru, którego nie da się pomylić z żadnym innym kolorem na rynku.

Kolekcja Baseus Dark Cherry

Baseus nie zamierzał stać z boku i patrzeć, co zrobią inni. Zamiast czekać na oficjalną premierę, wypuścili całą serię akcesoriów, które idealnie wpisują się w ten wiśniowy trend.

Spójrzcie chociażby na magnetyczne powerbanki PicoGo. Mamy tu smukły model AM52 o pojemności 10 000 mAh z szybkim standardem Qi2, a dla fanów minimalizmu – PicoGo Air AM71, który ma zaledwie 6,9 mm grubości i jest ze mną 24/7 na targach IFA.

W kolorze Dark Cherry te urządzenia przestają być tylko „zapasowym prądem” – stają się dodatkiem, który na pleckach telefonu wygląda po prostu ładnie.

Równie dobrze prezentuje się kostka ładująca PicoGo Pro AH22 o konkretnej mocy 100 W. Zamiast kolejnego czarnego klocka, dostajemy kompaktowy sprzęt w szlachetnej wiśni, z interaktywnym cyfrowym ekranikiem, który na bieżąco pokazuje status ładowania. To jeden z tych gadżetów, których aż żal używać w gniazdku ukrytym gdzieś za szafką.

Baseus poszedł na całość i dorzucił do kompletu słuchawki Inspire XC1 o otwartej konstrukcji clip-on, przy których maczało palce Bose. Uwielbiam je, możliwe iż za kilka dni napiszę więcej o tym, jak otwarte douszne słuchawki sprawiły iż paradoksalnie mniej siedzę przy komputerze. Słuchawki w tym wiśniowym odcieniu wyglądają niemal jak technologiczna biżuteria i totalnie przełamują nudę tradycyjnych białych czy czarnych „pchełek”.

Do tego mamy pasujące kolorystycznie kable Ice Core 100 W. Wreszcie można odróżnić „ten jeden istotny kabel” od zalewu czarnych i białych.

Akcesoria mają tożsamość

I o to właśnie chodzi: o spójny styl i wyrazistą tożsamość. Kiedy kładziesz na stół telefon, wiśniowy powerbank i designerski przewód, tworzysz ekosystem, który przyciąga wzrok i pokazuje twój charakter.

Te akcesoria mają własną duszę i po prostu wyróżniają się z tłumu, sprawiając, iż technologia przestaje być tylko narzędziem, a zaczyna być – jakkolwiek podniośle by to nie brzmiało – wyrazem ciebie.

Kolekcja Baseus Dark Cherry fajnie pokazuje, iż nowoczesne standardy – jak Qi2 czy technologia GaN – mogą iść w parze ze stylem. Wreszcie możemy otaczać się elektroniką, która nie tylko działa świetnie, ale też wygląda tak, iż chce się ją pokazywać całemu światu.

Idź do oryginalnego materiału