Najszybszy powerbank i pierwszy zasilacz ratujący laptopa. Anker wkurzy wiele firm

konto.spidersweb.pl 2 dni temu

Anker się rozpycha, bo ma czym. Firma, która była dawniej utożsamiana wyłącznie z solidnymi powerbankami, pokazała masę sprzętów NAJ – najszybszych, pierwszych, najlepszych. W tym kosmiczny powerbank, śliczne słuchawki oraz interesujący zasilacz do laptopów.

Lubię, kiedy producenci sprzętu kąsają. zwykle trzymam kciuki za kreatywnych inżynierów, chcących zdetronizować zastałych liderów przy użyciu innowacyjnych rozwiązań. Tak działa Anker. Dawniej kojarzyliśmy markę z powerbankami, dzisiaj tworzy kamery, słuchawki, drukarki, systemy smart home, a choćby roboty sprzątające i roboty koszące. Anker się rozpycha, walcząc o każdego klienta nie tylko ceną, ale też pomysłowością.

Firma wydaje pokaźną część środków na R&D. To się potem zwraca, co Anker pokazuje na przykładzie czipu THUS AI z lokalną sztuczną inteligencją – pierwszą w słuchawkach, której zadaniem jest zwiększanie skuteczności ANC oraz klarowności rozmów. Wiemy już, iż słuchawki Liberty 5 Pro z tym czipem znalazły ćwierć miliona nabywców, mimo niedawnego debiutu na rynku. Dlatego Anker idzie za ciosem, serwując na IFA 2026 kolejne produkty NAJ:

Pierwszy zasilacz, który ratuje laptopa. Anker uważa, iż nikt nie ma podobnego rozwiązania

Anker Laptop Charger Pro został określony przez producenta jako pierwszy zasilacz, który faktyczni chroni akumulator laptopa. Co to adekwatnie oznacza? Oprogramowanie Ankera rozpoznaje model urządzenia, a następnie dopasowuje do niego proces zasilania. Przykładowo, zasilacz rozpoznaje różne typy MacBooków, a choćby ich roczniki, modyfikując parametry w oparciu o te zmienne.

Co ma z tego użytkownik? Laptop Charger Pro ma wydłużać żywotność akumulatora w laptopie choćby o 40 proc. jeżeli jednak właściciel zasilacza jest w pośpiechu, może zmienić Care Mode na Auto Fast Charge, zasilając laptop w standardowy sposób. Care Mode ma być szczególnie przydatne podczas korzystania z laptopa na stałe wpiętego do zasilania, na przykład w biurze, z poziomem naładowania w przedziale 80-100 proc.

Tu dochodzimy do zasadniczego pytania: skąd Anker Laptop Charger Pro bierze wiedzę o laptopach?

Czy rozpozna także te urządzenia, które dopiero ukażą się na rynku? Otóż baza danych ładowarki jest aktualizowana bezprzewodowo. Urządzenie otrzymało także opcjonalne oprogramowanie komputerowe Anker Charging Manager, które umożliwia kontrolę zarządzania ładowaniem, pokazuje kondycję baterii, a także generuje miesięczne raporty dotyczące konserwacji. Z poziomu systemu zmienimy też tapetę dotykowego ekranu zasilacza.

Anker Laptop Charger Pro ładuje z maksymalną mocą 100W. Posiada jedno gniazdo USB-C, ekran dotykowy i składaną końcówkę ze stykami. Zasilacz jest o 38 proc. mniejszy i o 30 proc. lżejszy względem modelu 90W od Apple. Urządzenie działa wykorzystując protokół Power Delivery 3.1, a także wspiera PPS i standardy szybkiego ładowania Xiaomi. Europejska cena zasilacza nie pozostało znana, amerykańska to 60 dolarów.

Słuchawki z najczystszymi rozmowami na rynku. Anker rozbudowuje portfolio wykorzystujące THUS AI

Po sukcesie Soundcore Liberty 5 Pro (Max) przyszedł czas na kolejne modele wsparte lokalnym modelem AI, działającym bez chmury oraz telefonu. Producent wykorzystuje tę okazję, rozprawiając się z ogromną bolączką wielu słuchawek: kiepską jakością dźwięku rejestrowanego przez mikrofon w obudowie, bez dedykowanego wysięgnika. Przedstawiciele Ankera chwalą się, iż w końcu rozwiązali ten problem.

Na stoisku mogłem przetestować, jak działa oczyszczanie głosu z szumu, a także jak skuteczne jest ANC. Obie funkcjonalności opierają się właśnie o Thus AI i już podczas premiery Liberty 5 Pro pisałem, iż dzięki autorskiemu czipowi Anker wskakuje do pierwszej ligi, jeżeli chodzi o skuteczność redukcji szumu. Dlatego nie dziwiło mnie, iż choćby malutkie nauszne AeroClip 2 Pro z otwartą konstrukcją są w stanie wyciąć kilkadziesiąt osób w moim otoczeniu, kiedy mówiłem sam do siebie, testując mikrofon.

Nowe AeroClip 2 Pro wyglądają stylowo, zwłaszcza w brązowym odcieniu. Dzięki czipowi THUS AI słuchawki są w stanie nagrywać notatki głosowe w locie, do tego rejestrują rozmówców po obu stronach, przechowując nagranie w pamięci. Później można przetransferować pliki audio do aplikacji Soundcore w telefonie, gdzie AI dokona transkrypcji lub podsumowania. Przydatne, do tego działa w języku polskim. Wisienka na torcie to wsparcie kodeka LDAC.

Nauszne Space 2 Pro mogą natomiast zostać najlepszymi słuchawkami ANC w swojej kategorii cenowej

Wyposażone w czip THUS AI, słuchawki nauszne Space 2 Pro kompletnie wycięły kolegę stojącego cztery metry dalej. Z odległości dwóch metrów słyszałem strzępki jego pojedynczych słów. Gwar stoiska na targach IFA był niesłyszalny. W połączeniu z niezłym audio pozwala to przypuszczać, iż niedługo zobaczę wielu posiadaczy Space 2 Pro na lotniskach oraz na pokładach samolotów.

Space 2 Pro także oczyszczają głos podczas rozmów, do tego działają 30 godzin z włączonym ANC oraz 60 godzin bez aktywnej redukcji szumu, przy głośności na poziomie 50%. Dla mnie optymalny poziom na tych słuchawkach to 70%, toteż muszę odjąć po kilka godzin od wyniku. Space 2 Pro wspierają dźwięk przestrzenny, łączą się analogowo lub przez Bluetooth 6.1, wspierają multipoint dla dwóch urządzeń oraz obsługują kodek LDAC. Europejska cena wciąż nie jest znana, amerykańska wynosi 199 dol.

Na koniec muszę wam pokazać najszybszy powerbank ładujący bezprzewodowo. Dostał własne aktywne chłodzenie

Anker MagGo Power Bank 2 Pro wykorzystuje standard Qi2.2, ładując urządzenia bezprzewodowo z mocą do 25W. Dla przykładu, iPhone 17 Pro potrzebuje tylko 25 minut z tym gadżetem przyssanym do grzbietu, aby zyskać 50% energii akumulatora. Jak na ładowanie bezprzewodowe, to bardzo dobry wynik. Co zatem sprawia, iż MagGo Power Bank 2 Pro jest tak szybki?

Sekret tkwi w chłodzeniu. Wraz ze wzrostem temperatury telefona na skutek indukcji, standard Qi wymusza ograniczenia mocy ładowania. Anker obchodzi ten problem, instalując w swoim urządzeniu wentylator z prawdziwego zdarzenia, a także kanały ujścia powietrza. Dzięki temu powerbank niemal cały czas ładuje telefon z maksymalną dostępną mocą.

Co ciekawe, podczas korzystania z urządzenia w duecie z moim iPhonem 17 Pro, nie słyszałem pracy wentylatora. choćby po kilkunastu minutach czekania. Dopiero przykładając ucho do kratki wentylacyjnej słychać, iż coś się w środku dzieje. Pozostaje pytanie, jak praca wentylatora wpływa na ogólną efektywność energetyczną powerbanka. Zwłaszcza, iż podczas ładowania indukcyjnego ucieka nam sporo energii. Gadżet jest jednak niezwykle interesujący i chętnie go przetestuję.

Warto dodać, iż Anker dokonał największej integracji marek pod swoimi skrzydłami od początku istnienia, o czym korporacja poinformowała właśnie podczas IFA 2026.

Idź do oryginalnego materiału