Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 161

3 godzin temu
Zobacz poprzedni Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 160 – Ayon (foto: Kickstarter)

Przed wami kolejna dawka ciekawszych projektów z crowdfundingu. Często bardziej niszowych, oryginalnych rozwiązań, które potrzebują wsparcia finansowego. Zbierających fundusze w kampaniach, gdzie pierwsze partie produkcyjne są znacznie tańsze od finalnej wyceny. Niektóre z tychże koncepcji z większą, niektóre z mniejszą szansą na realizację.

Kiedyś o tych wynalazkach pisałem oddzielnie. Dziś zbieram je w przeglądzie Kickstartera i Indiegogo – dwóch najpopularniejszych platform dla crowdfundingu. Oto przegląd subiektywnie wybranych, IMO najciekawszych (najdziwniejszych?) propozycji. Sporo udanych zbiórek dla młodych startupów jest później trampoliną do działań przy jeszcze większych projektach.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“. Uruchomiłeś startup? Masz interesujący projekt i zbierasz na niego tą drogą fundusze? Napisz do mnie. Chętnie go przedstawię, a później przetestuję. Co zebrałem w najnowszej liście propozycji?

  • RC10 – smart hub na kierownicę jednośladu
  • Selfix – obudowa z okrągłym ekranem dla iPhone’a 17 Pro
  • Musubi Looking Glass – holograficzne smart ramki na zdjęcia
  • mobilna smart lampa CampLight Pro z radarem mmWave
  • Unihertz Titan Elite 2 – mniejszy telefon z klawiaturką QWERTY
  • okulary Vizo Z1 Pro ze streamingiem Steam VR
  • Ligar – nowe tchnienie w stare aparaty fotograficzne
  • Omibo – smart przypinka z okrągłym ekranem
  • Yarbo M – modułowy smart robot ogrodowy (4 zadania)
  • NeoView – lekkie i kompaktowe smart okulary z kamerką i ChatGPT
  • FOSSiBOT F116 Pro – pancerny mini telefon w roli kamerki akcji
  • Rewindpix – „niejednorazowy” retro aparat cyfrowy

1. RC10 – smart hub na kierownicę jednośladu

Widziałem już okrągłe wyświetlacze na kierownice jednośladów. Ten kolejny – RC10 – próbuje swoich sił w crowdfundingu, gdzie zweryfikuje swoją przydatność w zbiórce finansowej. Twórcy gadżetu przygotowali kierowcom i kolarzom malutki, inteligentny hub w estetycznym formacie. Prosty i intuicyjny w użyciu, czyli w przystosowaniu do specyfiki przeznaczenia – jazdy pojazdem. Urządzenie mocuje się na środku kierownicy i oczywiście łączy ze telefonem przez Bluetooth.

Okrągły ekranik przypomina nieco większy smartwatch, więc AMOLED (426 x 426) nie jest wielki, ale odpowiednio wzmocniony i wystarczający do przekazania najważniejszych komunikatów podczas jazdy rowerem lub motocyklem. Są wiadomości z telefonu, opcje odbierania połączeń (przez słuchawki), sterowanie muzyką, no i nawigacja. RC10 zintegrowano też ze światłem o jasności 250 lumenów oraz klaksonem.

  • Cena w crowdfundingu: od 114$ (finalnie 175$)
  • Premiera: czerwiec 2026
  • Wyróżnienie za: estetykę i prostotę w ramach najważniejszych komunikatów
  • Znalezione na Kickstarterze

2. Selfix – obudowa z okrągłym ekranem dla iPhone’a 17 Pro

Selfix (foto: selfixcase.com)

iPhone 17 Pro zaproponował powiększoną wyspę z aparatami, której format gwałtownie usprawniły modele Xiaomi 17 Pro integrując ją z ekranem. Tylny wyświetlacz do lepszej jakości ujęć selfie jest oferowany dziś w formie przeróżnych przystawek. Selfix jest kolejną z nich. Przygotowaną przez markę Dockcase specjalnie dla iPhone’ów 17 Pro.

Co nowego w Selfix? Twórcy proponują z tyłu swojej obudowy okrągły ekranik AMOLED o średnicy 1.6 cala i rozdzielczości 480 x 480 pikseli. Ma to wystarczyć do użycia panelu w ramach podglądu obrazu z aparatu skierowanego we własną stronę (z wykorzystaniem lepszych kamerek na tyle iPhone’a). Choć iPhone 17 ma nowy aparat seflie z tzw. Centrum uwagi, to wciąż tylny zestaw sensorów ma lepsze parametry. Ekranik ma działać bez lagów i potrzeby stosowania dodatkowych aplikacji.

Ekranik to nie wszystko. Seflix proponuje też port PD 3.0 USB-C ze 100W oraz slot na karty microSD do 2 TB. To zastrzyk pamięci, która przy zdjęciach i video się przydaje. Opcjonalne elementy do obudowy to też paski, czy magnetyczne uchwyty.

  • Cena w crowdfundingu: od 79$ (finalnie 129$)
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: telefon z gamingowymi cechami (szczególnie w zakresie kontroli)
  • Znalezione na Kickstarterze

3. Musubi Looking Glass – holograficzne smart ramki na zdjęcia

Holograficzne ekrany Looking Glass trafiały na mój blog już wiele lat temu. W końcu marka Musubi przygotowała przystępniejszą cenowo, a więc typowo konsumencką odmianę swojego gadżetu. Smart ramka do zdjęć w technologii holograficznej zawitała do crowdfudningu. Jest pierwszą tego typu na rynku, którą będzie można normalnie nabyć bez jakiegoś większego wydatku, no i postawić na szafce lub półce własnego mieszkania.

Twórcy obiecują atrakcyjne, szklane wydanie i opcję zamiany dowolnego zdjęcia lub video w efektowny hologram. W ramach zakupu (a więc bez żadnej subskrypcji) w bazie będzie można zapisać ponad tysiąc motywów, dzięki którym ramka będzie służyła jak nietypowy obrazek dekorujący wnętrze. Producent chce w ten sposób przyciągnąć klientów, a brak abonamentu lub wykupu chmurowych usług może do tego zachęcić. Wyczuwam, iż z otwarciem na tryb premium, bo jakoś na elektronice trzeba jeszcze zarobić. Urządzenie będzie relatywnie przystępne cenowo.

Looking Glass w konsumenckim wydaniu ma 7 cali i trzygodzinny tryb pracy na jednym ładowaniu. Lepiej zatem stawiać ją gdzieś przy gniazdku, by była stale zasilana energią. Oprogramowanie do przeróbki zdjęć jest w cenie. Ciekawe, iż nie ma go na iOS i Androidy. Wcześniejsze koncepcje Looking Glass w najbardziej kompaktowym wydaniu kosztowały 300$. W końcu jednak rozwiązania udało się wydać w bardziej ekonomicznej odmianie.

  • Cena w crowdfundingu: od 99$, a finalnie 149$
  • Premiera: czerwiec 2026
  • Wyróżnienie za: zejście z ceną za efekt hologramu w domowej smart ramce
  • Znalezione na Kickstarterze

4. Mobilna smart lampa CampLight Pro z radarem mmWave

W sekcji smart home skupiam się zwykle na urządzeniach bezpośrednio dla domu, ale tenże można czasem „zabrać” ze sobą, np. w ramach wycieczki kamperem. Zabieram wtedy ze sobą sporo rzeczy, bo w trakcie wyjazdu trzeba jakoś funkcjonować. I w tej kategorii można znaleźć inteligentne rozwiązania. Najwięcej jest ich odnośnie przenośnej energii. Nie tylko powerbanków, ale i agregatów oraz różnego rodzaju turbin napędzających elektronikę. Coraz częściej znajduję tu inteligentne, przenośne oświetlenie. CampLight Pro to taki właśnie gadżet. Lampa z detekcją ruchu, ale nie na bazie standardowego PIR (pasywnej podczerwieni), a bardzo czułego radaru z milimetrowymi falami w standardzie mmWave.

mmWave to technologie już stosowane w wybranych urządzeniach dla smart domów, głównie w ramach czujników i kamerek. Te technologie trafiają też do autonomicznych pojazdów. CampLight Pro zaproponuje je w obrębie monitorowania dobytku w terenie. Oczywiście z oświetleniem w reakcji na ruch skradającego się człowieka. Czulsza detekcja ma ograniczyć fałszywe alarmy, np. powodowane wiatrem. Gadżet ma magnetyczne mocowanie 360° i adaptery do niemetalicznych powierzchni. Dostosowanie temperatury światła, jego jasności, ale i zakresu czułości wykonamy z apki na telefon.

  • Cena w crowdfundingu: od 149€ (-25% finalnych wyliczeń)
  • Premiera: sierpień 2026
  • Wyróżnienie za: czułość z uwzględnieniem fal milimetrowych
  • Znalezione na Kickstarterze

5. Unihertz Titan Elite 2 – mniejszy telefon z klawiaturką QWERTY

Ten telefon trzymałem w rękach już na początku marca w trakcie targów Mobile World Congress 2026 w Barcelonie. Twórcy zapowiadali wtedy, iż niebawem ruszy crowdfundingowa zbiórka dla pierwszych zamówień gadżetu. Unihertz dotrzymał słowa i uruchomił kampanię modelu Titan 2 Elite. telefona 5G w kompaktowym formacie i z wygodną klawiaturką QWERTY, która ma w pełni dotykową powierzchnię. Obszar z przyciskami reaguje niczym gładzik, co pozwala nawigować po Androidzie i aplikacjach, m.in. kursorkiem.

Unihertz Titan Elite 2 z klawiaturką i wyróżnieniem Best of MWC 2026. pic.twitter.com/V9LTVpiR78

— Smartniej (@smartniej) March 7, 2026

Telefon jest unikatowy, choć w swoim formacie wcale nie jakiś nowy. choćby nie chodzi mi o jego kolejną generację, ale kilka podobnych propozycji, w których ekran jest bardziej kwadratowy, a pod nim znajduje się pełna klawiatura do wygodnego wprowadzania tekstu. AMOLED ma tu 120″ i przekątną 4.03 cala. Z tyłu podwójny aparat 50 mega, a w środku eSIM, chip zbliżeniowy NFC, a także najnowszy Android 16 w nietypowych proporcjach. Być może nie będą najwygodniejsze dla wielu aplikacji, ale całość jest proponowana bardzo konkretnej grupie klienckiej, która stawia na szybkość wprowadzania tekstu. Fani BlackBerry na pewno zwrócą na Titana 2 Elite uwagę.

  • Cena w crowdfundingu: od 389$ (-20% z finalnych 489$)
  • Premiera: czerwiec 2026
  • Wyróżnienie za: fizyczna klawiaturka z dotykową warstwą
  • Znalezione na: Kickstarterze

6. Okulary Vizo Z1 Pro ze streamingiem Steam VR

Inteligentny okulary zaczynają powoli wkraczać w segment maingstreamu. Tak przynajmniej wnioskuje po licznych propozycjach, na które trafiałem na stoiskach targów MWC prawie wszystkich większych marek ze świata technologii. Kategoria tych urządzeń zaczyna choćby dzielić się na bardzo skonkretyzowane wariacje. Najwięcej jest lekkich ramek z kamerkami i nasłuchem pod modele AI z asystentami głosowymi. Po drugiej stronie są nieco większe, ale i bardziej zaawansowane jednostki z wyświetlaczami, a choćby oprogramowaniem do aplikacji AR. Gdzieś pomiędzy nimi znajdziemy modele będące noszonymi monitorami. Tak jest w przypadku Vizo Z1 Pro, które znalazłem w crowdfundingu.

Co nowego w Vizo Z1 Pro? Rzekłbym od razu, iż w zasadzie nic. Okulary te są kolejną wariacją coraz większej liczby zbliżonych urządzeń. Marka chce przyciągnąć uwagę lekką konstrukcją o wadze ledwie 63 gramów. To prawdopodobnie jedne z najlżejszych okularów tego formatu na rynku. Warta uwagi jest integracja ze streamingiem w SteamVR, pozwalając uruchamiać gry w bardziej imersyjny sposób. Przeważnie do takiej zabawy potrzebne są nieco większe jednostki. Nie chcę jednak chwalić przed sprawdzeniem jakości. Vizo obiecuje szybkie przełączanie między widokiem 2D i 3D, oczywiście w obrębie kompatybilnych treści.

Czas zerknąć na specyfikacje. Z1 Pro oferują obraz symulujący wrażenia 160-calowego ekranu. Full HD w 120Hz jest proponowane w 6000 nitami jasności w szczycie (i po 1500 nitów na oko). To bardzo dobre wyniki. Wygląda na to, iż obraz będzie w tych okularach czytelne również w dziennych warunkach. Pole widzenia wynosi 47.5 stopnia. Oczywiście są też wbudowane głośniczki i regulacja ostrości obrazu (optyki w dioptriach). Generalne przeznaczenie takich headsetów to tryb osobistego, prywatnego monitora, który najwygodniej wykorzystać np. w samolocie. Sprzęt podłączymy do komputera, tabletu, telefona, czy konsoli przez porty USB-C lub HDMI. Czas pracy określono na ok. trzy godziny w przeliczeniu na współpracę ze telefonem, z którego czerpana będzie energia.

  • Cena w crowdfundingu: od 239$ (finalnie 600$)
  • Premiera: kwiecień 2026
  • Wyróżnienie za: jedne z najlżejszych tego typu okularów na rynku
  • Znalezione na Kickstarterze

7. Ligar – nowe tchnienie w stare aparaty fotograficzne

Mobilna fotografia to już dobrze sformatowana kategoria, ale przez cały czas otwarta na nietypowe nowinki. Choć większość z nas bazuje już wyłącznie na zdjęciach cyfrowych, to są jeszcze grupy zapaleńców (ja bym ich nazwał koneserami) fotografii analogowej. Sam mam w domu dwa bardzo stare aparaty na kliszę, których nie miałem jeszcze odwagi uruchomić. Może gadżet zwany Ligar, który znalazłem w crowdfundingu, przyciągnie mnie do odkurzenia tychże urządzeń. Moduł na złącze „hot shoe”, który służy m.in. lampom, przemieni starszy aparat w model hybrydowy. Na film i foty cyfrowe.

Co nowego zaoferuje Ligar? Twórcy tego malutkiego urządzonka – firma Escura z Hong Kongu – proponują innowacyjną, kompaktową formę jednoczesnego zapisu ujęć analogowych z tymi cyfrowymi. Pomysł interesujący i najwyraźniej wystarczająco dla fanów fotografii przydatny, bo zbiórka bardzo gwałtownie przekroczyła minimalny próg finansowania. Wygląda na to, iż pozwoli to na masową produkcję Ligara. Ważący ledwie 40 gramów rejestrator ma 12-megapikselową matrycę i nagrywanie video 1440p/30fps. Można jej oczywiście używać niezależnie, ale powstała w celach cyfrowego „backupu” analogowych prac. Jest tu choćby malutki ekranik LED (240 x 240) do podglądu i ustawień. W komplecie trochę filtrów w ramach Time Capsule Filters, dzięki którym postarzymy nasze materiały. Czas pracy Ligar określono na 200 zdjęć na jednym ładowaniu.

  • Cena w crowdfundingu: od ok. 125$ (-25% finalnej wyceny)
  • Premiera: lipiec 2026
  • Wyróżnienie za: cyfrową archiwizację analogowych zdjęć
  • Znalezione na Kickstarterze

8. Omibo – smart przypinka z okrągłym ekranem

Produkcja ekranów dla wszelkiego rodzaju elektroniki jest ogromna. choćby nie pokuszę się o podawania Wam dokładnych liczb, ale są one liczone w miliardach rocznie. niedługo do telefonów, tabletów, zegarków, laptopów, headsetów, przenośnych konsol, monitorów, telewizorów, czy różnego rodzaju innych paneli dojdą jeszcze różnorodne wearables w postaci okularów lub wisiorków z AI. Omibo to żadna innowacyjna alternatywa dla inteligentnych urządzeń, a rodzaj przypinki do prezentacji ulubionych motywów. Twórcy proponują zdjęcia, animacje i krótkie video na dotykowym, okrągłym wyświetlaczu 1.8″ do przypięcia na czapce, plecaku, czy ubraniu.

  • Cena w crowdfundingu: od 39$ (-56% z finalnych 69$)
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: możliwość wyświetlania niemal dowolnych treści
  • Znalezione na Kickstarterze

9. Yarbo M – modułowy smart robot ogrodowy (4 zadania)

Zaczyna się powoli sezon wiosenny, a więc czas koszenia, grabienia i porządków z zielenią. Do pracy wracają roboty sprzątające, które w ostatnim czasie potrafią coraz więcej. W crowdfundingu znalazłem kolejną propozycję bardzo interesującej maszyny do takich celów, ale w nietypowym zestawie możliwości. Yarbo M chce dać uniwersalność prac ogrodowych w obrębie jednego urządzenia z kilkoma specjalistycznymi przystawkami. Modułowa propozycja kosi i mieli, odgarnia śnieg, zbiera liście i przycina (tryb podkaszarki) trawę. Oczywiście z inteligentną nawigacją LiDAR bez przewodów ograniczających obszar i odpowiednią konstrukcją pod różny teren. Twórcy chwalą się, iż skonstruowali całoroczną jednostkę z rozwiązaniami AI i działaniem w zakresie choćby 1.5 akra. Powierzchnia zależy od wariacji robota. Tych jest kilka: M10, M20 lub M20i.

Cały rok działania wymagało przystosowania do skrajniejszych temperatury. Yarbo zapewnia funkcjonowanie robota przy -25 °C, ale też w gorącu do 45 °C. jeżeli chodzi o podjazdy to tutaj podano pokonywanie wzniesień do 35°. Sprzęt nie jest lekki, bo waży w swoim trzonie aż 40 kg. Także poszczególne komponenty swoje ważą – od 14 do 20 kg. Sprzęt działa przy użyciu Wi-Fi, Bluetooth i 4G, natomiast pozycjonowanie uwzględnia też NetRTK, co zwiększa dokładność.

Jak to wszystko wygląda cenowo? W najtańszej wersji M10 cennik startuje od 2199$ (tu jest tylko tryb koszenia). Cały zestaw wyceniono na 4199$. Mowa o propozycji w crowdfundingu, natomiast potem będzie drożej. Za full zestaw 5999$. Poszczególne elementy w ramach modułów można będzie dokupować, co ułatwia zakup. Moduły mają kosztować od 699 do 799$. Realizację pierwszej partii zaplanowano na sierpień.

  • Cena w crowdfundingu: od 2199$ (M10 tylko z koszeniem) i od 4199$ za pełny zestaw (finalnie 5999$ za urządzenie plus cztery moduły – te będę dostępne również oddzielnie w cenach 699-799$.
  • Premiera: sierpień 2026
  • Wyróżnienie za: całoroczne możliwości ogrodowego robota
  • Znalezione na Kickstarterze

10. NeoView – lekkie i kompaktowe smart okulary z kamerką i ChatGPT

Inteligentne okulary nie są jeszcze w tzw. mainstreamie, ale powolutku zaczynają do niego pukać. Na barcelońskich MWC 2026 widziałem mnóstwo propozycji w schludnych, lekkich ramkach. Konstrukcje takich wearables mieszczą już wszystkie niezbędne podzespoły, których potrzeba do wygodnej obsługi zestawu różnych funkcji znanych ze telefonów. W crowdfundingu znalazłem kolejną propozycję, potwierdzającą standardy, których spodziewam się w wielu podobnych urządzeniach jeszcze przed końcem tego roku. Na pewno jeszcze nie w tak szerokim wyborze, jak w przypadku zegarków, tabletów, telefonów, czy laptopów, ale już z możliwością całkiem interesującego wyboru. NeoVision proponują integrację z kamerką i modelami AI, czyli pakietem pod współpracę z inteligentnym asystentem.

Możliwości smart okularów NeoView skoncentrowano wokół 12-megapikselowego sensora, który posłuży do nagrywania video, robienia zdjęć, a także trybu widzenia komputerowego, połączonego z funkcjonalnościami ChatuGPT. Twórcy przygotowali estetyczne ramki i jakościowy obraz ze wspomnianego aparatu. Do tego system „Hi-Fi Open-ear Audio” i czas nagrywania do dwóch godzin. To niezbyt długo, ale na dzisiejsze czasy wystarczająco w ramach sesji z perspektywy pierwszej osoby. Jako potencjalny użytkownicy liczymy oczywiście na więcej, ale tu będzie prawdopodobnie podobnie do segmentu smartwatchy, gdzie na lepsze wyniki w kwestii czasu działania wearables musieliśmy poczekać kilka generacji. Producentom inteligentnych okularów będzie o tyle łatwiej, iż mogą korzystać z modułów opracowywanych latami we wspomnianych zegarkach.

Twórcy NeoView oferuję zdjęcia w 4K i nagrania w 2K. Aparat 12 mega ma bardzo szeroki kąt widzenia z aż 110°. Zapis nagrań ograniczono do 9 minut, ale nie wiem dlaczego. Może z powodu zbytniego rozgrzewania konstrukcji. Model sprawdzi się podczas zwiedzania, ale też w celach edukacyjnych (a kiedyś po prostu w ramach pełnej asysty poprzez „oczy” Sztucznej Inteligencji). Już w tym konkretnym modelu można pytać ChatuGPT, o to, co widziane w kadrze. Nie jest to kamerka akcji, ale w stabilizacji pomogą specjalne algorytmy. Okulary mają być idealne dla vlogerów, zapisu wspomnień, ale też chętnych do poznawania świata przez warstwę AI (tu również z trybem codziennego pomocnika). Software pozwoli rozpoznawać obiekty – dokładnie tak, jak robimy to już przez kamerki w telefonach, tyle, iż w wygodniejszy sposób.

  • Cena w crowdfundingu: od 179$ (-40% z 299$)
  • Premiera: czerwiec 2026
  • Wyróżnienie za: asystent AI z trybem widzenia komputerowego
  • Znalezione na Kickstarterze

11. FOSSiBOT F116 Pro – pancerny mini telefon w roli kamerki akcji

Coraz ciężej wyróżnić telefon na tle konkurencji, choćby w bardziej niszowym segmencie „pancerniaków”, czyli odmian przystosowanych do działań terenowych. W tej kategorii wzmocnione jednostki oferuje już kilka marek. One też walczą o uwagę mniej typowymi rozwiązaniami. adekwatnie to właśnie w tej grupie natrafiam na ciekawsze elementy, co zresztą widziałem na tegorocznych targach Mobile World Congress w Barcelonie. Ulefone, Unihertz, Blackview Doogee, czy Oukitel przyciągały uwagę ogromnymi bateriami, wytrzymałością, ale też dodatkowymi elementami konstrukcji. FOSSiBOT F116 Pro to maluszek, który łączy cechy wzmocnionego Androida i… kamerki akcji. Nie zaryzykujemy tu zniszczeniami, choć ja miałbym obawy przed zgubieniem urządzenia gdzieś w głębinach, wysokich górach, czy kanałach.

FOSSiBOT (foto: fossibot.com)

Co nowego w FOSSiBOT F116 Pro? Twórcy tego modelu zaprojektowali hybrydę telefona z kamerką akcji w pancernym wydaniu. Jak przystało na rejestrator do dynamicznych ujęć, konstrukcję przystosowano do współpracy z wieloma akcesoriami i mocowaniami. Zerknijcie na załączony obrazek. Są uchwyty do deskorolki, deski surfingowej, kasku, plecaka, a także różnego rodzaju „trzymaki” (+ uniwersalny gwint 1/4″). Oczywiście z odpowiednią szczelnością na wodę i wytrzymałością na wstrząsy – MIL-ST810H oraz IP68 i IP69K. telefonowe możliwości nie są tu imponujące, ale i przeznaczenie inne. To raczej propozycja telefonu na wyjazdy aniżeli urządzenie do codziennego użytkowania.

FOSSiBOT proponuje w F116 Pro ekran o przekątnej 4 cale, a więc możliwie optymalną wielkość przy takiej hybrydzie. Producent musiał znaleźć jakiś złoty środek oraz pewne kompromisy. Proponowana jest gimbalowa stabilizacja, aparat ultra wide 48 mega ze 152.6° i główny z 50 mpx. Na pokładzie 12 GB RAM i 256 GB na dane (+ microSD do 1 TB). Z przodu nie zabraknie też typowej kamerki selfie (konkretnie 32 mpx), a z boku fizycznego przycisku migawki. Za przetwarzanie obrazu odpowiedzialny będzie układ Dimensity 7300. Oczywiście z wykorzystaniem Androida 16 i 5G. Bateria 3700 mAh wystarczy na 330 minut nagrywania w 1080p, 270 minut w 2K i 230 minut w 4K.

  • Cena w crowdfundingu: od 279$, czyli -44% finalnej ceny
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: bardzo odważna eksploracja kilku segmentów w jednym gadżecie
  • Znalezione na Kickstarterze

12. Rewindpix – „niejednorazowy” retro aparat cyfrowy

Twórcy aparatu Rewindpix proponują retro wydanie bez ekranu, ale z klasycznym wizjerem. Urządzenie ma przypominać „jednorazówki” sprzed kilku dekad, ale w cyfrowym, wielokrotnie działającym formacie. Ideą jest tu przypomnienie czasów, w których wykonanie zdjęcia łączyło się z pewną niewiadomą, a późniejsze oglądanie wywołanej kliszy działało na wspomnienia i nadawało każdej z klatek charakter wyjątkowej pamiątki. W Rewindpix aż takich odczuć nie będzie, ale sam pomysł na nostalgiczny gadżet w nowszym wydaniu jest ciekawy.

Co nowego w Rewindpix? Aparat ten mamy użytkować w dawnym stylu, a więc odejść od współczesnego archiwizowania wszystkiego na potęgę jak leci. O efektowne zdjęcie telefonem dziś dużo łatwiej, bo możemy wybrać najlepsze z setek wykonanych i zachowanych w rolce aplikacji. W przypadku Rewindpix otrzymamy zbliżone do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku „jednorazówki” (z ogniskową fix i ISO 400 lub nieco wyższym). Aparaty tego typu były szybkie i tanie, więc można je było zabrać wszędzie bez obawy o ewentualne zniszczenia. Kojarzyły się ze spontanicznym foceniem, choć były też zabierane na wakacje, czy kolonie.

Rewindpix (foto: rewindpix.com)

W Redindpix otrzymujemy dwa tryby zdjęć. „Film” dla analogowo wyglądających ujęć 35 mm oraz „Standard” dla tych typowo cyfrowych. Najbardziej podoba mi się spory wizjer 25 x 20 mm z optycznym zbliżeniem oraz proporcjami zgodnymi z klatką zdjęcia, czyli 3:2. Autor zapewnia, iż to jeden z najdokładniejszych wizjerów na rynku dla cyfrowego aparatu (oczywiście bez wyświetlacza). Sensor kamerki to 13-megapikselowa matryca Sony 1/3.06″ ze wsparciem ksenonowej lampy o zasięgu 1-3 metra. Można będzie uzyskać nią charakterystyczny efekt prześwietlenia. Bateria aparatu ma wytrzymać do 250 zdjęć z wykorzystaniem flasha.

Gadżet jest plastikowy, ale to nadaje mu uroku. Ma jednak mocowanie z gwintem 1/4″ i możliwość zakładania filtrów 43 mm. W obudowie jest też calowy ekranik LCD mono do pilnowania ustawień i filtrów. W trybie analogowym wszystko działa po staremu. Film oferuje maksymalnie 36 ekspozycji oraz ISO w zakresie 100-6400. Są jednak opcje zmiany filtra oraz zapis prac do plików RAW i JPEG w pamięci karty SD do 4 GB. Foty można przesłać przez Wi-Fi do telefona.

  • Cena w crowdfundingu: od 99$ (finalnie 199$)
  • Premiera: czerwie 2026
  • Wyróżnienie za: chyba najlepsze jak dotąd wykonanie smart „jednorazówki”
  • Znalezione na Kickstarterze

Podobał ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

Idź do oryginalnego materiału