Nad Polską może solidnie huknąć. Wojsko wydało jasny komunikat

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

W najbliższych dniach nad Polską możecie usłyszeć potężny huk – i to nie raz. Wojsko zapowiada ćwiczenia lotnicze, podczas których mogą pojawiać się gromy dźwiękowe. Niegroźne – ale zdecydowanie słyszalne.

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych opublikowało komunikat, w którym uprzedza o szkoleniowych lotach z przekroczeniem bariery dźwięku. Nie podano ani dokładnych terminów, ani rejonów – i trudno się dziwić, bo to wciąż operacje wojskowe. Ważne jest jednak to, iż wojsko w ogóle o tym informuje. Przynajmniej wiadomo, iż to nie awaria czy wybuch.

W komunikacie podkreślono, iż loty są rutynowe, prowadzone zgodnie z przepisami i pod pełnym nadzorem. To element podtrzymywania gotowości operacyjnej pilotów – nic widowiskowego, nic tajemniczego, po prostu codzienność lotnictwa taktycznego. Tyle iż czasem słyszalna.

KOMUNIKAT
DOWÓDZTWA GENERALNEGO RODZAJÓW SIŁ ZBROJNYCH
Planowe loty z przekroczeniem bariery dźwięku.

Informujemy, iż w polskiej przestrzeni powietrznej, prowadzone będą planowe loty szkoleniowe z udziałem samolotów naddźwiękowych.

W trakcie realizowanych ćwiczeń może… pic.twitter.com/QiQWUDdTGz

— Dowództwo Generalne (@DGeneralneRSZ) February 12, 2026

Skąd adekwatnie bierze się ten huk

Grom dźwiękowy to efekt uboczny lotu z prędkością większą niż prędkość dźwięku. Samolot nie przebija ściany, jak lubią pokazywać filmy, tylko generuje falę uderzeniową, która rozchodzi się w postaci stożka. Gdy ten stożek przechodzi nad obserwatorem na ziemi to słychać nagły, głęboki huk. Grom dźwiękowy potrafi zaskoczyć. Samolotu nie widać, nie słychać, a tu nagle łup. Szyby mogą zadrżeć, a lokalne grupki na Facebooku natychmiast zaczną żyć własnym życiem. To naturalne, ale niegroźne.

Grom dźwiękowy. Huk słychać dopiero po przelocie samolotu

Wojsko nie wymienia konkretnych typów samolotów, ale nietrudno zgadnąć, iż chodzi o standardowy zestaw polskiego lotnictwa: F‑16 i MiG‑29. Każdy z nich potrafi lecieć naddźwiękowo, choć nie każdy lot szkoleniowy musi obejmować takie prędkości. jeżeli jednak komunikat mówi o możliwych gromach dźwiękowych to znaczy, iż scenariusze ćwiczeń przewidują odcinki szybkiego lotu.

Warto też pamiętać, iż w obecnej sytuacji geopolitycznej aktywność lotnicza NATO jest większa niż jeszcze kilka lat temu. Szkolenia, dyżury bojowe, przechwycenia nad Bałtykiem – to wymaga pilotów, którzy potrafią latać szybko, pewnie i w każdych warunkach. A tego nie da się nauczyć na ziemi.

To nie pierwszy taki komunikat i prawdopodobnie nie ostatni. W ostatnich latach wojsko zaczęło częściej uprzedzać o działaniach, które mogą być słyszalne lub widoczne dla mieszkańców. To reakcja na rosnącą liczbę zgłoszeń, plotek i nieporozumień. Każdy głośniejszy huk natychmiast trafia do mediów społecznościowych, a tam – jak wiadomo – informacja rozchodzi się szybciej niż fala uderzeniowa.

Czy jest się czego bać

Krótko: nie. Grom dźwiękowy jest donośny, ale niegroźny. Nie uszkadza elektroniki, nie wpływa na sieci, nie resetuje routerów. jeżeli coś padnie dokładnie w tym momencie to raczej zbieg okoliczności niż efekt fali ciśnienia. Największym problemem jest po prostu zaskoczenie. Huk jest nagły i intensywny, więc może wystraszyć dzieci, zwierzęta albo kogoś, kto akurat pracuje w skupieniu. Ale to wszystko.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału