
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa właśnie pomyliło województwo lubelskie z lubelskim, a ja ciągle żyję nadzieją, iż jeszcze będzie dobrze. Alert RCB przeżywa ogromny kryzys.
Mieszkam w Lublinie i wielokrotnie musiałem tłumaczyć różnym ludziom, iż Lublin i Lubin to dwa różne miasta. Podobnie jak nazwa województwa: lubelskie to nie to samo co lubuskie. Niestety czasem zdarzają się pomyłki i czasem ktoś się pomyli. Problem w tym, iż teraz zrobiło to Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które wysłało mieszkańcom województwa lubuskiego alert przeznaczony dla województwa lubelskiego.
Alert RCB przyszedł do złego województwa. Ten kraj to mem
Czasem mam wrażenie, iż żyję w kraju, w którym dawno przekroczono wszelkie granice żenady. Mieszkańcy województwo lubuskiego dostali powiadomienia, iż na terenie Ukrainy trwa rosyjski atak powietrzny i żeby oczekiwali na dalsze komunikaty. Okazało się później, iż to pomyłka
Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w sprawie błędnej wysyłki Alertu RCB
Podczas dzisiejszej wysyłki Alertu RCB dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki.
Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo… pic.twitter.com/hSDoAvoGVv
Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w sprawie błędnej wysyłki Alertu RCB:
Podczas dzisiejszej wysyłki Alertu RCB dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim. Ostrzeżenie zawarte w tej wiadomości dotyczyło województwa lubelskiego.
Skierowanie jej do odbiorców w województwie lubuskim było błędem po stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Mamy świadomość, iż Alert RCB jest dla odbiorców sygnałem do podjęcia działań służących ochronie życia i zdrowia. Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój oraz skłonić mieszkańców do podjęcia działań ochronnych.
Przepraszamy wszystkich odbiorców błędnie wysłanych wiadomości za pomyłkę, niepokój i utrudnienia, które mogła spowodować.
Nie wiem jak to jest możliwe, skoro taki komunikat przechodzi przez kilka osób, zanim zostanie wysłany, ale osoby odpowiadające za nasze bezpieczeństwo mylą województwa i wywołują przy okazji panikę.
Może to śmieszne, ale są ludzie, którzy przejmują się tymi alertami
My w tym naszym lubelskim traktujemy je jak spam. Niektórzy z nas zainstalowali sobie aplikację Strażnik.eu, o której pisałem tutaj:
Dzięki niej wiem, iż absolutnie nic mi nie grozi, bo tylko jeden region Ukrainy ogłosił niebezpieczeństwo, reszta kraju śpi spokojnie. Tymczasem u nas telefony odbierają powiadomienia. Nie mam włączonych dzwonków, więc choćby się budzę, a w mojej dzielnicy nie działają syreny. Mój redakcyjny kolega i sąsiad Rafał Gdak interweniował w tej sprawie u odpowiednich organów, ale uzyskał odpowiedź, którą można sklasyfikować jako: panie, daj pan spokój.
A w takim lubuskim wiedli sobie spokojny żywot, nie wiedzieli co to alerty RCB, choćby pewnie nie zdawali sobie sprawy, iż my w lubelskim mamy je po kilka razy dziennie. Może część mieszkańców wpadła w panikę, pobiegła do domów, bo dostała alert. To może wydawać się zabawne, ale dla ludzi w dzisiejszych czasach może to być coś traumatyzującego. Alerty kojarzą się z zagrożeniem, powinny być wysyłane tam gdzie trzeba i wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba.
Nasz rząd przyjął inną taktykę. Spamuje alertami niczym rasowe call center, bo nie chce zostać oskarżony o to, iż nic nie robi i nie ostrzega obywateli. Taka sytuacja miała miejsce, gdy na terytorium Polski spadła rakieta. Akurat byłem w tej gminie i powiem wam, iż chaos był ogromny, nikt nie wiedział co robić, a ostrzeżenia przyszły już dawno po fakcie. Gdy na polu płonęły szczątki rakiety, to dopiero ktoś w Lublinie uruchamiał procedurę alarmową. Na RCB wylała się fala krytyki. I teraz ledwo z terenu Rosji wystartuje dron, a ja dostaję SMS, iż uważaj, bo na terenie Ukrainy trwa atak powietrzny. Trwa już od 4,5 roku i końca nie widać. A u nas procedury dalej kuleją.
Zakończę cytatem z dzieła wielkiego Polaka:
Panie, miej ten kraj w opiece.














