
Koniec żartów, Musk idzie po kasę twojego banku. X Money to agresywny atak na rynek płatności, który przestał nadążać za tempem internetu.
Elon Musk jest bliżej niż kiedykolwiek do zrealizowania obietnicy, która towarzyszyła mu od pierwszego dnia po przejęciu Twittera: przekształcenia go w superaplikację, w której da się robić wszystko – łącznie z trzymaniem pieniędzy, płaceniem za zakupy i przelewaniem gotówki znajomym. X Money, platforma bankowo-płatnicza wbudowana w X, przeszła fazę zamkniętych testów i lada dzień ma trafić do pierwszych publicznych użytkowników. Oferta wygląda bardzo agresywnie: 6 proc. na oszczędnościach, 3 proc. cashbacku, metalowa karta Visa i darmowe przelewy.
Człowiek, który zbudował PayPala, próbuje jeszcze raz
Musk nie jest nowicjuszem w branży płatniczej. Wręcz przeciwnie. Pod koniec lat 90. współtworzył X.com, usługę płatności internetowych, która po fuzji z Confinity stała się PayPalem. To on dał mu kapitał, za który zbudował SpaceX i Teslę. Teraz wraca do korzeni, ale w zupełnie innym kontekście. Zamiast budować nową firmę od zera, podłącza usługi finansowe do platformy z bazą 600 mln aktywnych użytkowników miesięcznie.
X Money to cyfrowy portfel, nie konto bankowe w tradycyjnym sensie. Użytkownik podłącza swoje konto bankowe, zasila portfel X Money i może z niego płacić, oszczędzać i przelewać pieniądze innym użytkownikom X. Infrastruktura płatnicza opiera się na Visa Direct, czyli systemie, który umożliwia natychmiastowe przelewy bez konieczności korzystania z osobnej aplikacji. Przelewy między użytkownikami X realizowane są przez czat lub bezpośrednio z profilu – tak jak wysłanie wiadomości, tylko iż zamiast tekstu leci gotówka.
Co konkretnie zaoferuje X Money?
Zestaw funkcji, który trafił do beta testerów od marca 2026 r. wygląda jak odpowiedź na pytanie co musiałby zaoferować nowy gracz fintechowy, żeby wyrwać klientów konkurencji:
- oprocentowanie oszczędności na poziomie 6 proc. rocznie;
- cashback 3 proc. od kwalifikujących się zakupów;
- metalowa karta Visa;
- spersonalizowana nazwą użytkownika z X;
- brak opłat za transakcje zagraniczne;
- obsługa portfeli Google i Apple;
- darmowe przelewy między użytkownikami;
- doradca finansowy oparty na Groku.
W lutym 2026 r., podczas spotkania firmowego xAI, Musk powiedział wprost, iż chce by X było miejscem, gdzie są wszystkie pieniądze, centralnym źródłem wszystkich transakcji finansowych.
Wzorem dla X Money jest chiński WeChat – superaplikacja, w której ponad miliard użytkowników zamawia taksówki, rezerwuje loty, płaci rachunki, spłaca karty kredytowe i inwestuje oszczędności, nie wychodząc z jednej aplikacji. Musk mówił o tym modelu wielokrotnie, jeszcze zanim kupił Twittera w 2022 r.
Kiedy X Money dotrze do Polski?
Na razie nie wiadomo, kiedy X Money dotrze do Europy, więc tym bardziej ciężko wyrokować jest start w Polsce. w tej chwili działa on wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. X Payments LLC posiada licencje na transmisję pieniędzy w ponad 40 stanach, ale wciąż nie ma pozwolenia m.in. z Nowego Jorku.
Rozszerzenie usługi na rynki międzynarodowe jest planowane, ale bez konkretnych dat. X zamierza uruchomić X Money w Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej do końca 2026 r. Warunkiem jest jednak uzyskanie odpowiednich licencji regulacyjnych w Europie, w tym zgodności z unijnymi przepisami dotyczącymi usług płatniczych (PSD2) i ochrony danych (RODO).
Biorąc pod uwagę historię Muska z dotrzymywaniem zapowiedzianych terminów – X Money miał pierwotnie wystartować pod koniec 2024 r. – polscy użytkownicy powinni traktować datę na koniec 2026 r. raczej jako optymistyczny scenariusz, niż pewnik.









