Musk miał uratować Ukrainę blokadą. Rosja wyśmiała to swoim wynalazkiem

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Musk chciał być cyfrowym wybawcą Ukrainy, ale Rosja przechytrzyła wszystkich technologią żywcem wyjętą z domowych routerów WiFi.

Ukraińskie władze ogłosiły niedawno istotny sukces: Starlink zablokował wszystkie terminale, z których korzystali rosyjscy wojskowi. Formalnie to spełnienie postulatów Kijowa, który od miesięcy alarmował, iż infrastruktura Elona Muska jest wykorzystywana przez agresora na masową skalę.

Pierwszy efekt był widoczny niemal natychmiast. Według relacji ruchu oporu Atesz, rosyjskie oddziały traciły łączność wzdłuż linii frontu, a w zamieszaniu dochodziło do przypadków ostrzeliwania własnych pozycji. Tam, gdzie nagle urwał się kontakt ze sztabem, żołnierze działali po omacku, a fragmenty systemu dowodzenia przestawały się widzieć nawzajem.

Obraz rozpadającej się armii okazał się jednak jedynie chwilowy. Doradca ukraińskiego ministra obrony Serhij Beskrestnow przyznał, iż przynajmniej część najgroźniejszych rosyjskich uderzeń – zwłaszcza z użyciem irańskich dronów Shahed – coraz mniej zależy od Starlinka. Rosja zdążyła zbudować własną alternatywę.

Zamiast satelitów, latająca sieć radiowa na Shahedach

Zamiast polegać na sygnale z komercyjnych satelitów, Rosjanie wyposażają Shahedy w modemy radiowe, które potrafią jednocześnie odbierać i wysyłać sygnał oraz komunikować się między sobą.

Każdy dron staje się więc ruchomym węzłem sieci. Maszyny lecące bliżej terytorium Rosji widzą stacje nadawcze po swojej stronie granicy, dalsze podłączają się do nich pośrednio – przez kolejne drony. Sygnał sterujący i dane nawigacyjne przeskakują z urządzenia na urządzenie, aż trafią do tej maszyny, która akurat nurkuje nad celem w Ukrainie.

To już nie klasyczne połączenie terminal-satelita-stacja naziemna, które można przeciąć od góry, ale ruchoma pajęczyna połączeń radiowych. choćby jeżeli jeden z węzłów zostanie zestrzelony, sieć często zdoła znaleźć inną ścieżkę. Według Beskrestnowa taki system potrafi dać precyzję większą niż klasyczne naprowadzanie po sygnale GPS czy transmisji przez Starlinka.

Czym jest sieć mesh i dlaczego to zły sen obrony przeciwlotniczej?

Sieć mesh to rozwiązanie dobrze znane z cywilnych zastosowań. W domu kojarzy się z zestawem kilku kostek WiFi, które rozsiewają sygnał po całym mieszkaniu, przekazując go sobie nawzajem. jeżeli jedna przestanie działać, reszta zwykle jest w stanie utrzymać połączenie, omijając uszkodzony węzeł.

Rosyjscy inżynierowie przeszczepili tę logikę na pole bitwy. Dron staje się odpowiednikiem małego routera, tylko iż poruszającego się w powietrzu i wyposażonego w anteny dostosowane do pracy na dużych dystansach. W ten sposób powstaje rozproszona sieć, w której każdy element jest jednocześnie odbiornikiem, nadajnikiem i przekaźnikiem.

Z punktu widzenia obrony przeciwlotniczej i wojny radioelektronicznej to trudniejszy przeciwnik niż pojedynczy satelitarny kanał łączności. Klasyczne zakłócenie polega na zalaniu odbiorników jednym silnym sygnałem w wybranym paśmie. Tu trzeba zmierzyć się z wieloma krótkimi połączeniami radiowymi, często o różnych parametrach, rozłożonymi na dużym obszarze i ciągle w ruchu.

To nie znaczy, iż sieci mesh nie da się zagłuszyć. Oznacza jednak, iż wymaga to znacznie bardziej wyszukanych narzędzi niż w przypadku jednego systemu satelitarnego, który ma jasno zdefiniowaną infrastrukturę i częstotliwości.

Starlink jako symbol, mesh jako rzeczywistość

Zablokowanie rosyjskich terminali Starlinka ma ogromne znaczenie polityczne. Udowadnia bowiem, iż agresor nie może bezkarnie wykorzystywać cywilnych technologii wbrew woli dostawcy i iż Kijów potrafi wymusić na globalnych gigantach konkretne działania.

Problem jednak w tym, iż sama wojna toczy się w logice znacznie mniej symbolicznej. Rosja wyciągnęła wnioski z własnej zależności od komercyjnych systemów i zaczyna budować rozwiązania, które można uruchomić i rozwijać niezależnie od decyzji podejmowanych w gabinetach wielkich korporacji. Latająca sieć mesh na Shahedach jest jednym z pierwszych spektakularnych przykładów takiej militaryzacji cywilnych pomysłów technologicznych.

Dla Ukrainy i jej sojuszników to brutalne otrzeźwienie, iż każde okno przewagi – choćby tak głośne jak odcięcie Starlinka – jest tylko czasowe. Przeciwnik niemal natychmiast zaczyna szukać obejścia i często je znajduje.

*Grafika wprowadzająca wygenerowana przez AI

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału