
Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło, jakich nowości w mObywatelu możemy spodziewać się w 2027 r. Część nowych funkcjonalności ma absolutnie fundamentalny charakter, bezpośrednio wpływając na działanie państwa.
– mObywatel zmienił się tak, jak zmieniają się potrzeby obywateli. Jeszcze trzy lata temu najważniejsze było to, iż dokument można mieć w telefonie. Dziś chodzi o coś więcej: żeby z telefonu można było załatwić codzienną sprawę, sprawdzić ważne dane, potwierdzić tożsamość czy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Tak powinny działać nowoczesne usługi publiczne – mówi wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
1/2 o ile chodzi o rozwój mObywatela – już wyprzedzamy założenia Strategii Cyfryzacji Państwa. 106 nowych funkcji w 30 miesięcy. To jest skala zmiany, która zaszła w aplikacji – wicepremier, minister cyfryzacji @KGawkowski podczas konferencji prasowej pn. „Ponad 100 nowości w… pic.twitter.com/0uSmr3cCmB
— Ministerstwo Cyfryzacji (@CYFRA_GOV_PL) October 23, 2026Dziś rządowa aplikacja ma 13,5 mln użytkowników i notuje ok. 2 mln logowań dziennie. Wszyscy e-obywatele w przyszłym roku dzięki mObywatela będą mogli podpisać listy poparcia za sprawą usługi Portal Poparcia, wbudowanej w program.
– Obywatel będzie mógł wygodnie poprzeć swoich kandydatów w wyborach. To kolejna sprawa, którą załatwi przez telefon, zachowując wybór między formą cyfrową, a papierową. Rozwiązanie wyeliminuje pomyłki, ale także wzmocni ochronę naszych danych. To relacja tylko między podpisującym a Państwową Komisją Wyborczą, bez pośredników – zaznaczył Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
Jak wyjaśnia resort cyfryzacji, korzystanie z niej będzie dobrowolne. Komitet wyborczy przez cały czas będzie mógł zbierać podpisy na papierowych wykazach. Co istotne, Portal Poparcia służyć będzie tylko do udzielania poparcia kandydatom i listom kandydatów przed ich rejestracją w wyborach, nie zaś do głosowania w wyborach.
Cały proces ma być łatwy i czytelny, a usługa poprowadzi użytkowników krok po kroku
System sprawdzi uprawnienia wyborcze oraz adekwatny okręg na podstawie danych z Centralnego Rejestru Wyborców. Pełnomocnicy komitetów wyborczych będą mogli sprawdzać liczbę podpisów zebranych cyfrowo dla swoich kandydatów i list, bez dostępu do danych osób, które ich udzieliły.
Projekt zakłada neutralną prezentację kandydatów i komitetów, bez sugerowania preferencji wyborczych. Komunikaty mają jasno wyjaśniać wykonywaną czynność oraz skutki udzielenia poparcia – tłumaczy resort.
Funkcja została ogłoszona w 2025 r., tuż po tym, gdy w trakcie kampanii prezydenckiej Krzysztof Stanowski zwrócił uwagę na kwestię zbiórki podpisów. Aby kandydat mógł wziąć udział w wyborach, najpierw komitet wyborczy musi zebrać co najmniej 100 tys. ważnych podpisów poparcia obywateli. Jak zauważono, to powoduje, iż większe szanse mają komitety z rozbudowanymi strukturami, a więc przede wszystkim duże i znane partie. Poza tym wątpliwości budził fakt, iż w tym procesie bardzo łatwo jest o nadużycia – np. podpisy osób zmarłych. Wykorzystanie mObywatela pozwoli temu zapobiec.
mObywatel się rozwija
Resort przypomniał, iż kolejny etap rozwoju rządowej aplikacji to możliwość potwierdzania tożsamości i wybranych danych również w innych państwach Unii Europejskiej.
– Cel jest jasny – uproszczenie i cyfryzacja wszystkich relacji między obywatelem a urzędem – deklaruje wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

















