Mobilna fotografia #255 (przegląd tygodnia)

4 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #254 – Blackview Xplore 6 (foto: Blackview)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych).

Już ponad 250 przeglądów mobilnej fotografii! Zachęcam też przejrzenia wcześniejszych zestawień. Nie tracą wiele na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [sesje] vivo X300 Ultra w Barcelonie – widoczki?
  • [flagowiec tygodnia] zapowiedź Motoroli signature 27
  • [astrofotografia] Atlas z aplikacją Gaia i systemem SkyDock
  • [crowdfunding] Aura6 jak nowoczesny Super 8
  • [przecieki] iPhone Air 2 z podwójnym 48 mega?
  • [point & shoot] retro aparat One75 z „wywoływaniem” zdjęć
  • [kamerki akcji] GoPro x AGV, czyli kask z kamerką akcji
  • [flagowce] zapowiedź globalnej premiery Xiaomi 18 Pro
  • [akcesoria] potencjał filmowy Oppo Find X10 Pro Max
  • [konkursy] finaliści Huawei XMAGE Awards 2026

1. [sesje] vivo X300 Ultra w Barcelonie – widoczki?

Od ubiegłego tygodnia jestem na wycieczce w Barcelonie. Dzięki uprzejmości marki vivo mogłem zabrać ze sobą najmocniejszy model telefona, jaki producent w tej chwili ma w swojej ofercie. W moje ręce powrócił X300 Ultra, które możliwości na pewno dobrze znacie. Wykonałem nim w okresie wakacyjnym już tysiące zdjęć. Tym razem telefon wraz ze świetnym telekonwerterem zabrałem do stolicy Katalonii, gdzie wykorzystuję m.in. wspomnianą przed chwilą przystawkę do lepszych zbliżeń. Okazję na fajne ujęcia miałem już podczas marcowych targów MWC, ale zbyt mało czasu, by je odpowiednio uwiecznić (no i wtedy innymi telefonami).

Fotografowie budujący albumy według kategorii znają pewnie ten finalny problem, w którym pojawiają się zbiory fajnych ujęć, ale trudnych do sklasyfikowania. Czasem pasujących choćby do wszystkich przygotowanych grup tematycznych. Prawie na sam koniec relacji z Barcelony przygotowałem taką właśnie galerię. Galerię zdjęć, których nie chciałem klasyfikować, więc dodałem do katalogu „inne”. W większości są to rozpoznawalne lokalizacje, ale z innej perspektywy. Miejsca, które mija się w mieście bardzo często, a czasami nie zauważa. Dla fanów miasta kilka obrazków do rozpoznania w ramach zabawy w skojarzenia. Kręciłem się po praktycznie całej Barcelonie, a jestem pewien, iż ominąłem zdecydowaną większość ciekawych miejscu. Wiele z nich jest poukrywanych w ciasnej zabudowie miasta. BTW: nie wszędzie bezpiecznie chodzić z droższą elektroniką na wierzchu…

Nie jest to ostatni materiał z serii o Barcelonie. Za tydzień „widoczki” na zamknięcie wycieczki. Sklejam też całość w jednej publikacji, do której będę w przeglądach kierował.


2. [flagowiec tygodnia] zapowiedź Motoroli signature 27

Motorola signature 27 (foto: Motorola)

Jeszcze we wrześniu Motorola pokazała nietypowy design swojego flagowca z układem Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, obiecując przy okazji, iż niebawem przedstawił pełne specyfikacje topowego Androida. Demonstrację telefonu wyznaczono na 5 listopada. W środku nowy signature 27 prezentuje się równie ciekawie, co na zewnątrz. Motorola promuje go hasłem ich „najbardziej zaawansowanego telefona w historii”. W ramach tych odważnych sloganów swój potencjał ma też demonstrować zestaw aparatów.

Motorola signature 27 ma być oczywiście rywalem dla całej grupy flagowców, które zadebiutowały we wrześniu i październiku (sporo z nich czeka na globalne premiery). Telefon wygląda inaczej od bezpośrednich konkurentów, co widać m.in. po układzie „oczek” z sensorami. Te będą korzystać z dużej mocy w ramach przetwarzania sygnału obrazu, bo na pokładzie topowy Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6. Pełnych specyfikacji zestawu fotograficznego jeszcze nie podano, bo premiera dopiero jutro, ale część informacji na jego temat już zdradzono. Na oficjalnej stronie Motoroli poświęconej flagowemu signature 27 przekazano informacje na temat dwóch obiektywów. Peryskopowy teleobiektyw otrzyma 200 mega z Super Zoom Pro (100x ze wsparciem generatywnej AI), natomiast sensor główny będzie korzystał z matrycy Sony LYTIA L910 z 50 mpx. Kamerka będzie oferować inteligentnym Video Enhancement Engine w czasie rzeczywistym – ma dopracować kolory, ekspozycję, światła i cienie – choćby w trudnych warunkach świetlnych.


3. [astrofotografia] Atlas z aplikacją Gaia i systemem SkyDock

Okazjonalnie do przeglądów mobilnej fotografii dodaję aparaty i kamery, które odpowiednio współpracują z telefonami przy użyciu aplikacji mobilnej. Lubię w tej serii pokazywać możliwości inteligentnych teleskopów, które coraz częściej oferują kompaktowy i przenośny format. Do tej pory pisałem o malutkich smart teleskopach Vespera od Vaonis. W ofercie pojawiła się nowa, ale większa propozycja. Wciąż jednak przenośna i z aplikacją pomagającą „odkrywać nowe światy”.

Vaonis Atlas (foto: vaonis.com)
Vaonis Atlas (foto: vaonis.com)

Francuski Vaonis proponuje model Atlas w konstrukcji modułowej. Wciąż jednak z technologiami śledzenia i podążania za wyznaczonymi w telefonie obiektami. Jednostka ma wszystkie potrzebne do tego mechanizmy wewnątrz swojej konstrukcji, ale z wymiennymi elementami optyki. Sprawdzi się to szczególnie w momencie podnoszenia swoich potrzeb i zainteresowania tematem astrofotografii (lub astroobserwacji). Atlas jest sterowany przy użyciu aplikacji Gaia. Można tą drogą wyznaczyć zadania, które potem smart teleskop śledzi w sposób automatyczny. Przy okazji zapisując obrazy głębokiego nieba, czyli we właściwym zbliżeniu. Producent zauważa, iż Atlas używa trzech opatentowanych systemów. SkyDock do wymiany modułów optycznych, SkyTwin do wzmacniania danych na temat światła (z dwóch identycznych modułów skierowanych w niebo) oraz SkyGuard z kamerką do obserwacji całego nieboskłonu. Podobają mi się też funkcje timelapse z całej nocy.

Cały system składa się z wielu elementów, ale nie będę ich tu dokładnie przedstawiał. Vaonis kilka już udostępnił w swojej ofercie, a kilka kolejnych zapowiada. Ważne przy tym, iż również moduł bateryjny wygląda na wymienny, więc w terenie można korzystać z dodatkowej energii. Podstawowy wytrzymuje 6h. Na razie nie widzę wielu opcji miksowania filtrów z optyką w trybie tandemu, ale byłoby to całkiem ciekawe. Atlas będzie dostępny od marca 2027 roku. W przedsprzedaży do 15 listopada za urządzenie w wersji bazowej (w tym moduł Atlas 80) producent chce aż 3990$, a za podwójny system – 5490$. W przyszłym roku te ceny skoczą do 4990$ i 6990$. Efektowny jest okres gwarancji. 10 lat na uchwyt i 5 lat na każdy moduł.


4. [crowdfunding] Aura6 jak nowoczesny Super 8

Aura6 (foto: aura6film.com

Poziom zainteresowania retro gadżetami rośnie, zwłaszcza teraz, gdy wszystko jest wirtualne i cyfrowe. Mody zawsze wracały, ale w przypadku technologii mowa o urządzeniach vintage, które w przeciwieństwie do aktualnej elektroniki, mają jakąś duszę i swój klimat wynikający ze odmiennej specyfiki. W crowdfundingu znalazłem kolejny aparat nawiązujący do analogowej ery, ale w wydaniu uwzględniającym nowoczesne rozwiązania. Aura6 przypomina nowoczesną wersję kamery Super 8. Sprzęt jest retro, ale z jakością 4K. Stosuje dawne podejście do nagrywania przy użyciu optycznego wizjera, ale z zapisem do pamięci na kartach SD.

Co nowego w Aura6? Propozycja z Kickstartera nie jest pierwszą tego formatu, która w ostatnim czasie kusi swoimi klasycznymi kształtami. Klonów Super 8 już trochę jest. Ten też ma mieć jego duszę, ale ze współczesnymi elementami. Oczywiście nie będzie tu 3-minutowych ograniczeń i wysyłania kaset do ich przeprocesowania. Portugalski startup proponuje rejestrowanie obrazu w cyfrowym formacie. Całość z klimatycznymi ustawieniami, tj. klatkażem 18 fps i proporcjach 4:3. Optyka i przetwarzanie sygnału też nadadzą filmom retro stylu. Video będzie nagrywane bez dźwięku, ale z opcjonalną przystawką, która doda warstwę audio (na port 3,5 mm). Nie zabraknie choćby trybu z krótkimi czasami, by oddać rozwiązania z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy to kasety były drogie, więc 3 minuty nagrania bardzo cenne.

Rolki tworzone przy użyciu Aura6 trafiają też na telefon, skąd można je wrzucać na popularne platformy społecznościowe. Ekranu z podglądem obrazu nie ma, więc bazujemy wyłącznie na optycznym wizjerze – jak za dawnych lat. Aura6 to trochę taki gadżet, ale wpływający na sposób filmowania (i samo podejście). Bez ekranu, bez dźwięku (tylko w opcji) i z jakością imitującą dawne czasy – czy to przejdzie? Crowdfunding pokaże.

Znaleziono na Kickstarterze (od 189$ w crowdfudningu, a finalnie 249$, realizacja styczeń 2027)


5. [przecieki] iPhone Air 2 z podwójnym 48 mega?

Zeszłoroczny iPhone Air miał kusić wyjątkową smukłością, ale kosztem wielu podzespołów. Ucierpiał wtedy zestaw fotograficzny i to mocno. Apple postanowiło zaoferować w tej wersji telefona tylko jedną kamerkę. Jedną! We flagowym telefonie to nie kompromis, to ogromna strata (nie tylko wizerunkowa). Z tego co pamiętam, sprzedaż nie była jakoś wyjątkowa, ponieważ choćby w pierwszym dniu od premiery Aira można było nabyć od ręki. Gigant z Cupertino na pewno zdaje sobie sprawę, iż podwójna kamerka to dziś minimum. Doniesienia od Digital Chat Station (DCS) sugerują, iż model w nowej odsłonie otrzyma taki system.

Koncept iPhone’a Air 2 (grafika wygenerowana przez AI).

Co nowego w iPhone Air 2? Najnowsze przecieki wskazują, iż telefon będzie jeszcze smuklejszy (zejdzie z 5,6 mm do 5,3 mm), ale zyska drugą kamerkę. Ten pierwszy model był pewnie delikatnie eksperymentalny, stąd braki, ale z ograniczeniem możliwości fotograficznych do jednego aparatu mocno przesadzono. Bardzo prawdopodobne nawet, iż wielu potencjalnych klientów zrezygnowało z zakupu właśnie z uwagi na jedną kamerkę. DCS przekazuje, iż iPhone Air 2 zaoferuje dwa aparaty 48 mega (główny sensor i ultra wide), czyli moduł podobny do bazowych iPhone’ów i składanego iPhone’a Duo. W przeciekaj jest też mowa o większej baterii (3500 zamiast 3149 mAh), co mogłoby sugerować przejście na technologie Si-C (krzemowo- węglowe). Mowa jest też o chipie A20 Pro (2 nm), ekranie OLED 6,55 (z ProMotion 120Hz). Te dwie ostatnie cechy też mają związek ze zdjęciami, bo wyświetlają materiały rejestrowane zestawem kamerek. iPhone Air 2 może zadebiutować w okolicach marca, kiedy to Apple przyszykuje okienko z premierą bazowych iPhone’ów 18 i odmianą 18e.


6. [point & shoot] retro aparat One75 z „wywoływaniem” zdjęć

One75 (foto: joinflashback.co)

Pewnie dostrzegliście już wzmożone zainteresowanie retro aparatami, które swoimi możliwościami nawiązują do urządzeń zeszłej epoki. Aktualne pokolenie jest przyzwyczajone do świata cyfrowego, w którym treści produkuje się w sposób hurtowy. Kiedyś było zupełnie inaczej. Każde ujęcie wymagało większej precyzji, bo rezultat cenniejszy (czy to z uwagi na konieczność wywołania, czy ograniczenia filmu). One75 to aparat typu point and shoot, który chce dać w ręce młodszych rozwiązania przeszłości. Robi to oczywiście również z uwagi na korzyści ekonomiczne wynikające ze wspomnianego wzrostu zainteresowania.

Co nowego w One75? Aparat działa w prosty sposób i skupia się na zdjęciach wykonywanych na wzór kompaktów, czyli bez ekranu – w bardziej klasyczny sposób. Do dyspozycji ograniczona liczba klatek, więc i podejście do kadrów ostrożniejsze. Bez produkowania śmieciowych materiałów. Twórcy chcą symulować wywoływanie kliszy przez ograniczenie czasu wyświetlania zdjęć na ekranie telefona do 24 godzin. Trochę jak przy jednorazówkach. Do tego w bardzo ładnej, stylowej oprawie z nawiązaniem do klasyki (+ światło ksenonowe).

Aparat pozwoli zrobić 27 fotek sensorem 13 megapikseli. W zakresie kilka stylów filmowych, które można emulować przez pokrętło. Z góry umieszczono mały ekranik OLED z licznikiem klatek. 24-godzinna „karencja” jest opcjonalna, ale warto z niej w tak przystosowanym gadżecie wykorzystywać. Odda pełnię podejścia. Bateria ma wystarczyć na 15 „klisz”. W przedsprzedaży aparat kosztuje 179$ (etui gratis). Marka Flashback obiecuje realizację przed gwiazdką. Dodam na koniec, iż aplikacje symulujące kliszę są w sklepikach na telefony, ale to fizyczny aparat zrobi różnicę w temacie.


7. [kamerki akcji] GoPro x AGV, czyli kask z kamerką akcji

GoPro to prekursor segmentu kamerek akcji, który wypracował sobie pozycję lidera już dawno temu. W ostatnim czasie musi odpierać ataki chińskich rywali, którzy dysponują aparatami o konkurencyjnych parametrach (często choćby lepszych i bardziej innowacyjnych), a do tego w atrakcyjniejszej cenie. GoPro zmieniło ostatnio strategię stawiając na klasę premium, ale to nie jedyne pomysły na utrzymanie zainteresowania wśród klientów. Najnowszy ze zwiastowanych projektów przygotowano we współpracy z AGV, czyli producentem kasków motocyklowych.

Co nowego od GoPro? Na razie za wiele nie pokazano. Łatwo jednak po obejrzeniu materiału domyślić się, co jest tematem współpracy. GoPro i AGV dostarczą pewnie kask zintegrowany z obiektywem kamerki akcji. Tego typu modele można znaleźć na rynku, ale nie ma ich jakoś wielu. Propozycja uwzględniająca markę kojarzoną z nagrywaniem akcji na pewno zadziała na klientów w konkretny sposób. Firmy na pewno zintegrują swoje rozwiązania w jednym urządzeniu, by sposób nagrywania był możliwie najwygodniejszy. Z tego co odczytałem, obiektyw kamerki będzie obsadzony poniżej szybki. niedługo pewnie więcej szczegółów na temat kasku. Podejrzewam, iż w przyszłym przeglądzie uda się go przedstawić w pełnej krasie.


8. [flagowce] zapowiedź globalnej premiery Xiaomi 18 Pro

Nowe flagowce Xiaomi ze Snapdragonami 8 Elite Extreme Gen 6 przedstawiono w Chinach już we wrześniu, czyli zgodnie z kalendarzem wydawniczym chińskiej marki ostatnich lat. Zwykle globalna premiera topowych Androidów od Xiaomi następowała dopiero w pierwszym kwartale kolejnego roku, gdy do oferty dołączała jednostka Ultra. W tym roku strategia wobec high-endowej serii Androidów będzie inna. Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max dotrą na rynek globalny już w listopadzie. Zmiana tym ciekawsza, iż uwzględniająca wydanie „Pro”. Przez kilka ostatnich lat tego modelu brakowało w międzynarodowej ofercie. Wszystko wskazuje, iż w okresie 2026/2027 będzie inaczej. Czyżby to reakcja na odmienny kalendarz nowych iPhone’ów? Apple wydało we wrześniu modele 18 Pro/18 Pro Max, a bazowe zachowało sobie na wiosnę (jakby obie marki zamieniły się rolami). Nie wiadomo jeszcze, którego dnia listopada odbędzie się globalna premiera, ale na polskich kanałach widać już wzmianki o dostępności również w naszym kraju (też jeszcze w tym miesiącu).

Xiaomi 18 Pro (foto: Xiaomi)

Co nowego w Xiaomi 18 Pro? Specyfikacje nowych telefonów marki już na pewno znacie. Przedstawiałem je przy okazji chińskiej prezentacji. Podwójny sensor 200 mega, rozwiązania Leica i szansa wykorzystania tylnego zestawu w ramach ujęć selfie poprzez wyświetlacz wkomponowany w wyspę, to najważniejsze z wyróżników oferty.

Aparaty wysokiej rozdzielczości 200 mega w Xiaomi 18 Pro zostały połączone z kamerkami: główną i peryskopowym teleobiektywem. Względem swoich poprzedników, nowe aparaty w 18 Pro mają zebrać aż o 280% więcej światła (w 18 Pro Max o 83%). Wszystkie trzy obiektywy z tyłu mają oczywiście optykę Leica.

Zestaw fotograficzny w Xiaomi 18 Pro/18 Pro Max:

  • 200 mpx z f/1.67 (sensor Light Hunter 960, 23 mm z 1/1.28″) z OIS CIPA 7.0) i LOFIC
  • 200 mpx z f/2.4 (peryskopowe tele 75 mm, 1/1.56″ i optycznym 3.2x i makro z 12 cm)
  • 50 mpx z f/2,4 (ultra wide 17 mm, 102˚) z makro z 5 cm
  • selfie: 50 mpx (parametry uzupełnię wkrótce)

Tylny wyświetlacz w module fotograficznym też przeszedł poprawki. Xiaomi nie rezygnuje z tego bajeru. Jego główną atrakcją ma być podgląd obrazu w trybie selfie, ale też widgety i odczyt informacji bez uruchamiania ekranu głównego. Zestawy aparatów w obu modelach są niemal identyczne, ale odnotujemy różnice w wydajność obrazowania oraz technologiach LOFIC z szerszym zakresem dynamiki (Xiaomi 18 Pro Max ma 16,2 EV i chip Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, natomiast mniejszy opcję bez Extreme). telefony są zdolne do nagrywania filmów w 8K/30fps, ale też 4K/120fps. Przodem uda się nagrać w 4K/60fps.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


9. [akcesoria] potencjał filmowy Oppo Find X10 Pro Max

Już od kilku generacji większość producentów telefonów dostrzega też konieczność dbania o zdolności filmowe swoich mobilnych urządzeń. Oppo również oferuje odpowiednie możliwości video w ramach swoich flagowców. Najnowszą serię Find X10 wyposażono w mnóstwo filmowych standardów, by Androidy te dysponowały konkurencyjnymi opcjami. Telefony otrzymały integrację z Blackmagic Camera, kontrolę stylów, histogramy, tryb zgodności z Dolby Vision, czy pierwszy na rynku Open Gate Capture oraz O-Log2. Oppo wrzuciło do sieci filmik promujący model Find X10 Pro Max, w którym pokazuje możliwości filmowania telefonem przy użyciu różnych narzędzi. Od własnego gripa, przez gimbale, przystawki i drony.


10. [konkursy] finaliści Huawei XMAGE Awards 2026

W październiku Huawei przedstawiał pracę jury konkursu XMAGE Awards 2026 zwiastując powoli wybór najlepszych zdjęć tego roku. 11 listopada w paryskim Grand Palais przedstawionych będzie sto najładniejszych prac, które zostały zgłoszone do rywalizacji. Chiński gigant zwiastuje dziesiątą edycję międzynarodowego konkursu mobilnej fotografii. W tym roku hasłem przewodnim wydarzenia jest „Now is Your Shot”. Zwieńczeniem wydarzenia ma być wystawa „A Heartwarming World” podczas wspomnianego Paris Photo. Przypomnę, iż wyróżnienia główne sięgną 10 000$.


11. #ShotOnSnapdragon z #ChasingWarmth

Powolutku zbliżamy się do najzimniejszej pory roku, więc póki można, trzeba chwytać ostatnie możliwe dni ciepła. Na jesieni jeszcze się takie zdarzają, choć są rzadkością. W listopadzie Qualcomm proponuje comiesięczny konkurs fotograficzny w ramach #ShtoOnSnapdragon pod hasłem #ChasinWarmth, czyli w pogoni za ciepłem. Mamy zatem nadsyłać ujęcia w ciepłych barwach. Oczywiście wykonywanych telefonami wyposażonymi w Snapdragony.

This November, we’re #ChasingWarmth. Golden light, warm colors, cozy moments, or whatever warmth looks like through your #ShotOnSnapdragon lens.

— Snapdragon (@Snapdragon) November 2, 2026


12. #HonorMagicMoment

Honor dysponuje jakościowymi flagowcami z Androidem na pokładzie. Większość marek promuje teraz swoje najnowsze generacje telefonów, natomiast Honor nie zapomina o wcześniejszych modelach. Na X opublikował zdjęcia z Islandii wykonane dwoma generacjami ostatnich telefonów: Magic8 Pro i Magic9 Pro Max. Lokalizacja wspaniała, więc wystarczyło dobrze ująć kadry (swoje zrobi też jakość samych czujników). Przyjemna galeria, prawda? Nie byłem na Islandii, ale moi znajomi zawsze polecają.

Around every turn in Iceland, it feels like a cinematic transition. Every hue sets the scene for what comes next. Capture the flowing colors and light with #HONOR #Magic8Pro & #Magic9ProMax

— HONOR (@Honorglobal) October 31, 2026


13. #ShotOnXiaomi

Xiaomi szykuje się do listopadowej premiery swoich aktualnych flagowców – Xiaomi 18 Pro i 18 Pro Max, ale w swojej ofercie wciąż ma jeszcze stosunkowo świeżego mocarza w postaci Xiaomi 17 Ultra przygotowanego we współpracy z Leica. Model ten był jednym w pierwszych na rynku z rozwiązaniami LOFIC dla matrycy 1″, co w teorii gwarantuje odpowiednią dynamikę i czułość systemu. Jak ten aparat wygląda w nocnej pracy? Oto kilka nocnych zdjęć wykonanych tym Androidem.

Finally, the night. Xiaomi 17 Ultra takes night photography to new heights.

Developed in collaboration with Leica, Xiaomi 17 Ultra features a 1-inch LOFIC sensor that precisely captures rich detail in both highlights and shadows, bringing more depth and texture to every frame.

From light and shadow, to distance, to nightfall. What would you like us to explore next?

ronald_soethje

— Xiaomi (@Xiaomi) October 30, 2026


14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.

Michał Sitnik
Ceramiczna obudowa jest efektowna (wykorzystałem ją do interesującego ujęcia), ale bez silikonowego etui strach pstrykać tak drogim sprzętem. Ślizga się w rękach. Trochę utrudnia wygodne focenie.

Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach

Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.

Testy Honor Magic8 Pro
Przeczytaj kilka słów o mnie.
Honor Robot Phone (MWC 2026)

W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.

  • Sprawdź: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
  • Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału