Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych).
Już ponad 250 przeglądów mobilnej fotografii! Zachęcam też przejrzenia wcześniejszych zestawień. Nie tracą wiele na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [sesje] vivo X300 Ultra w Barcelonie – zwierzęta
- [testy] opcje fotograficzne w składanym Honor Magic V6
- [flagowce] globalna premiera Oppo Find X10 Pro Max
- [aparaty natychmiastowe] Fujifilm Instax Square 2
- [kamerki selfie] 9. generacja UDC w RedMagic 12 Pro+
- [akcesoria] Godox A2 z ksenonową lampą błyskową
- [mid-range] vivo V80 z ZEISS już globalnie
- [drony] Antigravity A1 Follow Me Bundle z Watch Remote
- [update] Nothing OS 5.0 z kilkoma poprawkami aparatu
- praca jury HUAWEI XMAGE Awards 2026
1. [sesje] vivo X300 Ultra w Barcelonie – zwierzęta
Od ubiegłego tygodnia jestem na wycieczce w Barcelonie. Dzięki uprzejmości marki vivo mogłem zabrać ze sobą najmocniejszy model telefona, jaki producent w tej chwili ma w swojej ofercie. W moje ręce powrócił X300 Ultra, które możliwości na pewno dobrze znacie. Wykonałem nim w okresie wakacyjnym już tysiące zdjęć. Tym razem telefon wraz ze świetnym telekonwerterem zabrałem do stolicy Katalonii, gdzie wykorzystuję m.in. wspomnianą przed chwilą przystawkę do lepszych zbliżeń. Okazję na fajne ujęcia miałem już podczas marcowych targów MWC, ale zbyt mało czasu, by je odpowiednio uwiecznić (no i wtedy innymi telefonami).
Zielone papugi to nie jedyne zwierzęta zamieszkujące Barcelonę. Z opowiadań mojego brata ciotecznego wynika, iż poza miastem można spotkać w naturze interesujące osobniki, m.in. w Parku Przyrody Montserrat. Podmiejskie wycieczki jeszcze przede mną, więc na razie „lufę” vivo X300 Ultra sprawdziłem przy miejskiej zwierzynie – głównie ptactwa. Nie udało mi się zarejestrować tylko bardzo licznych nietoperzy, ale ich lot jest tak nieprzewidywalny, iż muszę poczytać jakieś lifehacki związane z fotografią przyrodniczą na ten temat. Pewnie telefonem jest to trudniejsze. Załączony album nie zrobi może wrażenia, ale chciałem pokazać Barcelonę i od tej strony.
Zobacz mój test vivo X300 Ultra
2. [testy] opcje fotograficzne w składanym Honor Magic V6
W poniedziałek w cotygodniowym przeglądzie nowych telefonów wspomniałem o starcie testów składanego Magic V6. Telefon mam w swoich rękach dopiero od końca ubiegłego tygodnia, więc jeszcze zapoznaję się z jego możliwościami. Zdążyłem już choćby zaliczyć jedną, króciutka sesyjkę fotograficzną, ale jeszcze za wcześnie, by prezentować konkrety. Zanim wyjdę z telefonem na prawdziwe foto-wycieczki, przypomnę adekwatności modułu fotograficznego telefona marki Honor. Pierwszy kontakt z urządzeniem miałem już w marcu (w trakcie premiery na Mobile World Congress w Barcelonie), natomiast teraz mam swobodę analiz w domowych warunkach.
Co nowego w Honor Magic V6? Zanim podam specyfikacje potrójnego zestawu aparatów, zwrócę uwagę na wąski profil telefonu. Po rozłożeniu konstrukcji urządzenie ma tylko 4,1 mm, więc miejsca na kamerki nie ma za wiele. Oczywiście „wyspa” wystaje, ale mimo wszystko, telefon mieści pełen komplet standardów, jakich oczekujemy od tak drogiego urządzenia. Z uwagi na konieczność ich ściśnięcia, będą miały parametry adekwatne do przestrzeni jaką dysponują. Nie jest źle, bo mamy trzy czujniki wyższej rozdzielczości. Aparaty przypominają adekwatnościami poprzednika, ale skorzystają z większej mocy przetwarzania sygnału obrazu dzięki flagowemu układowi Snapdragon 8 Gen 5. Honor proponuje też klasową stabilizację w standardzie CIPA 6.5, tryb AiMAGE Portrait Engine, silnik AiMAGE Color Engine oraz edycję AI z Magic Color 2.0, Magic Video Color czy AI Image to Video 2.0. Nie zapominajmy też o rozwiązaniach wykorzystujące giętki ekran.
Zestaw aparatów w Honor Magic V6:
- 50 mpx z f/1.6 (Ultra Light Sensitive Camera, 1/1.56″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 122˚) z AF
- 64 mpx z f/2.5 (Ultra Sensing Periscope Telephoto 1/2″ z optycznym 3x) z PDAF i OIS
- selfie: dwie kamerki 20 mega z f/2.2
3. [flagowce] globalna premiera Oppo Find X10 Pro Max
21 października debiutuje międzynarodowe wydanie topowej serii Oppo Find X10, która swoją premierę w Chinach miała jeszcze we wrześniu. Szczególnie mocno podkreślane są jej zdolności fotograficzne opracowane wspólnie ze szwedzkim Hasselblad. Jakościowe aparaty będą jednak kosztować. Oppo chce za bazowego Find X10 1399€, a za Find X10 Pro Max jeszcze więcej, bo aż 1799 €!
Co nowego w Oppo Find X10? Oppo zachwala rozwiązania fotograficzne, które promuje hasłem „true-to-life imaging”. Dostępne funkcje obrazowania mają możliwie wiernie odwzorowywać rzeczywistość (oczywiście, na tyle, ile to możliwe). Za efekty w tym zakresie ma odpowiadać Lumo True Image Engine, a konkretnie kilka składowych silnika. Lumo Hyper Pixel Engine będzie odpowiadać za detale, Lumo True Color Engine za kolory, a Lumo Natural Tone Engine za tonację. Celem ich wszystkich jest synergia w postaci rezultatu odpowiadającemu rzeczywistości, a nie jak chce wyrenderować algorytm. To ostatnie zdanie parafrazuję.
Oppo zapewnia, iż chce uniknąć przesyconych kolorów, nadmiernego rozjaśniania twarzy, agresywnych trybów HDR, czy zbyt mocnego wyostrzania – jak według marki robi ich bezpośrednia konkurencja. Choć producent nie wymienił żadnej marki z nazwy, to prawdopodobnie pije do największych rywali. Wydaje się, iż Oppo nie podoba się kierunek, z których podąża branża i chce ograniczyć zbyt wyrazisty wpływ na zdjęcia.
Oppo Find X10 ma ma wykonywać zdjęcia z natywnym 26 mpx w różnych ogniskowych. Od ultra wide, po zbliżenia 9,9x. Większość konkurencji robi to w ok. 12 mpx. Hasselblad Hi-Res Mode ma z kolei działać w 50 mpx w pięciu ogniskowych. Nie zabraknie też opcji natywnego wykorzystania pełnej rozdzielczości sensorów z 200 mega. W zasobach będzie też True Color Camera z 24-kanałowym „czuciem” multispektralnym oraz rozpiętość ekspozycji z 15 EV. Oba elementy poprawią dynamikę, balans bieli, no i odwzorowanie tonacji skóry. Zauważyłem w opisie, iż tryb automatyczny wykorzysta rozwiązania Hasselblad Master Mode.
W high-endowym Find X10 Pro Max wykorzystany będzie najnowszy sensor 200 mega od Samsunga i jego DeepPix w ramach 17 EV (zakres dynamiki) i nagrywania 4K w 60 fps. Co więcej, topowy model serii potrafi rejestrować też 4K w 120 fps i 8K w 30 fps wszystkimi trzema kamerkami. Nowe telefony Oppo dysponują też O-Log2, Dolby Vision, real-time LUT preview oraz Open Gate Capture (nagrywanie w pełnym 4:3 z późniejszym reframingiem). Warto też odnotować współpracę z Blackmagic Camera w sferze softu oraz Tilta w obrębie dodatkowych akcesoriów – rozbudowany Khronos Creator Kit (na załączonym obrazku: case, adapter do optyki, tripod, rig/uchwyty i aktywne chłodzenie). Brzmi efektownie? Oj tak!
4. [aparaty natychmiastowe] Fujifilm Instax Square 2
Na rynek wszedł kolejny aparat natychmiastowy od marki Fujifilm. O modelach tej kategorii też staram się w przeglądach pisać regularnie. Japońska marka oferuje je już od 1998 roku, więc ma chyba najdłuższe na rynku doświadczenie w budowaniu swoich Instaxów. Najnowszym modele jest Square 2. To kolejna propozycja dla kreatywnych osób, ale też młodszego pokolenia zaintrygowanego bardziej analogowymi opcjami (i klimatycznymi „odbitkami” na szybko).
Instax Square 2 został wyceniony na 479 zł. Wraz z nim (pod koniec października) zadebiutuje też nowy film Square Soft Haze za 60 zł (10 klatek). Aparat widzę w trzech kolorach: Slate Blue, Misty White i Brick Red.
Co nowego w Instax Square 2? Kwadratowy model ma klasyczny format z nowymi możliwościami. Producent zaproponuje w nim automatyczną eskpozycję, automatyczną lampę, ale też przełącznik do trybów fotografowania (Mood Filter Switch) do zmiany kolorystyki tonacji zdjęć. Nastrój fotek można dobrać w ramach kilku stylów: Warm (ciepły – nadający zdjęciom subtelny złoty odcień), Cool (chłodny – z niebieskawym odcieniem) lub Off (wyłączony – bez ingerencji). Z kolei nowy film Soft Haze ma się charakteryzować mniejszym nasycenie kolorów i niższym kontrastem. Nada zdjęciom bardziej miękki charakter. Aparat ma też wbudowane lusterko do selfie, sterowanie przy użycia pokrętła i działa na 4 baterie AA. Obiecane są też opcje Close-up (z ostrzeniem od 0,3 m), Standard i Landscape.
</center5. [kamerki selfie] 9. generacja UDC w RedMagic 12 Pro+
Choć nowy RedMagic 12 Pro+, który zadebiutował właśnie w Chinach (globalna wariacja już w listopadzie), nie jest Androidem stricte fotograficznym, to ma w sobie interesujące technologie związane z kamerkami. We flagowym telefonie do grania zaoferowano już dziewiątą generację modułu UDC (Under Display Camera) – aparatu selfie ukrytego bezpośrednio pod wyświetlaczem telefonu. Rozwiązanie ma konkretny i wciąż ten sam cel – nie przeszkadzać graczom żadnym otworkiem, zwiększając tym samym postrzeganie przestrzeni na grę. W ramach tak obsadzonej kamerki (która teraz trafiła też, ale w gorszym wydaniu, do składanego iPhone’a Duo) poczyniono w RedMagicu poprawki.
Co nowego w 9. generacji UDC? ZTE i nubia (wspólna grupa) oferują nietypowe kamerki już od kilku ładnych lat. Zresztą doświadczenie w temacie widać chociażby po samej numeracji nowego modułu. W dziewiątej odsłonie konstrukcja skorzysta z nowego wyświetlacza BOE. 16-megapikselowy sensor w RedMagic 12 Pro+ został lepiej zasłonięty przez wyświetlacz. Zredukowano efekt widocznej siatki pikseli, a to dzięki nowej powłoce luminescencyjnej X11. Już samo zwiększenie odświeżanie do 185Hz wpłynie korzystnie na jasność (a konkretne jej skoki w trakcie rejestrowania obrazu). Nubia zaproponowała nowy algorytm rozpraszania światła. „Oczko” jest praktycznie niewidoczne (ale wolałbym to sprawdzić osobiście).
Oczywiście w działania UDC zaangażowano też algorytmy AI. Dziewiąta generacja korzysta z ulepszonego procesora przetwarzania obrazu (z mocą topowego Snapdragona 8 Elite Extreme Gen 6). Będzie mniej zamglenia, wyższy kontrast i więcej detali – zwłaszcza w trudniejszych warunkach świetlnych. Przypomnę, iż światłu ciężej dotrzeć na matrycę przez piksele ekranu. przez cały czas jakość będzie gorsza od klasycznie obsadzonego aparatu, ale z generacji na generację efekty będą się poprawiać.
6. [akcesoria] Godox A2 z ksenonową lampą błyskową
Nie każdy kojarzy, ale w świecie telefonów (jeszcze w erze przed telefonami) niektóre modele dysponowały ksenonowymi lampami. Mimo dużo gorszych aparatów, producenci proponowali flash na poziomie kompaktów. Dzisiaj doświetleniem zajmują się LEDy. Mają swoje ograniczenia, ale nie zajmują w urządzeniu wiele miejsca. jeżeli potrzebujemy lepszych rezultatów, musimy szukać telefonowych przystawek z mocniejszymi diodami. W sprzedaży takich gadżetów jest sporo. Godox przygotował model ze wspomnianym ksenonem. Smartphone Xenon Flash A2 to kosztujący 85 dolarów ze standardem MagSafe, czyli magnetycznym złączem do „plecków” kompatybilnych iPhone’ów.
Co nowego proponuje Godox A2? Przede wszystkim stosunkowo kompaktowe doświetlenie z lepszą lampą, niż tą, którą dysponujemy natywnie we własnym telefonie (lepszą też od odpowiedników opartych o LEDy). Bateria modułu ma wystarczyć na wykonanie ok. 400 zdjęć. Oczywiście działa w trybie zdalnym, co otwiera opcje studyjne. Można światło kierować drugą ręką lub po prostu skorzystać ze statywów. Błyski i tak zsynchronizują się z aplikacją aparatu Godox (niestety bez współpracy z tą systemową w iOS). Funkcjonuje na przycisk migawki na ekranie iPhone’a. Przez Bluetooth w zasięgu ok. 15 metrów.
Do dyspozycji jest Auto Mode, ale też M Mode, czyli tryb manualny. Najlepszy efekt mamy uzyskiwać do dwóch metrów od lampy. Ksenonowa odmiana będzie znacznie lepsza od LEDów. Godox obiecuje też światło modelujące z 3W do zmian temperatury kolorów (bi-color). Opcjonalne akcesorium pozwoli wykorzystać błyski w ramach selfie. Przystawka obraca lampę w naszym kierunku. Jest też magnetyczne mocowanie metalowych powierzchni. Warto na koniec dopisać, iż wersje dla Androidów oraz HarmonyOS (od Huawei) są w trakcie prac.
7. [mid-range] vivo V80 z poczwórnym 50 mega i ZEISS
Średniopółkowy vivo V80 debiutował 6 października w Indiach. Pisałem wtedy na blogu, iż nie będzie trzeba długo czekać na jego globalną ekspansję. Chińska marka rozpoczęła sprzedaż międzynarodowej wariacji od regionu Azji Południowo-Wschodniej i Bliskiego Wschodu. niedługo oferta powinna poszerzyć się o kolejne rynku. Wiadomo już, iż globalny model będzie proponowany w czterech kolorach: Starwish Purple, Wander Green, Sunrise Anthem i Vast Gray. Tego pierwszego nie było wśród indyjskich opcji.
V80 ma kusić bardzo dobrym (jak na tę klasę) zestawem aparatów, a konkretnie poczwórnym 50 mega (licząc z modułem do selfie). Vivo nie podało jeszcze wszystkich specyfikacji telefona, ale część została już ujawniona. istotną częścią V80 ma być AI Creative Camera do kreatywnego wykorzystywania narzędzi AI.
Vivo V80 ma zaoferować 4K Cinematic Video z kilkoma trybami nagrywania, m.in. Pastel Film Look. Pakiet ma dysponować elementami My Cinematic Moments, gdzie pewnie będą do wyboru różne kinowe presety. W indyjskiej wersji systemu pojawią się funkcje kierowane specjalnie na tamtejszy rynek. Przykładem niech będzie AI Diwali Portrait 2.0 oraz Diwali Frame. Nie zabraknie też Zeiss Portraits (wszystkie cztery kamerki opracowano we współpracy z niemieckim specem od fotografii). Na stronie promowane są ZEISS 100 mm Center-Stage Portrait i ZEISS 85 mm Portrait. Filmy zarejestrujemy w 4K/60fps i ze wsparciem OIS. Efekty zdjęć i filmów będziemy mogli podejrzeć na jakościowym ekranie OLED z 1.5K oraz jasnością szczytową 5000 nitów.
Zestaw aparatów w vivo V80:
- 50 mpx (Zeiss OIS Main Camera – Sony Lytia 700V, 1/1.56″) z OIS i CIPA 4.5
- 50 mpx (Zeiss Night Telephoto Camera – Sony IMX882, 1/1.95″ z optycznym 3x)
- 50 mpx (Zeiss Ultra-Wide-Angle Camera)
- selfie: 50 mpx (Zeiss Group Selfie Camera 92° z 0,8-2x zoom) z AF
8. [drony] Antigravity A1 Follow Me Bundle z Watch Remote
Antigravity A1, którego miałem okazję niedawno poznać na warszawskiej prezentacji oferty Insta360, to pierwszy na rynku dron ze sferyczną kamerką. Debiutował na początku roku robiąc spore wrażenie. Teraz producent poszerza jego możliwości specjalnym zestawem Follow Me Bundle. Jak sama nazwa wskazuje, pozwoli wykorzystać podniebne zdolności podniebnej kamerki w trybie podążania za użytkownikiem.
Follow Me Bundle uwzględnia dwa gadżety. Oba w formacie wearables – zegarek i pierścień ułatwiający kontrolę copterka z rejestratorem video. Watch Remote i Ring Remote sprawdzą się podczas nagrywania dynamicznej akcji i wyczynów sportowych, ale też osobistych relacji z wypraw (tych w pojedynkę, gdy nie mamy wsparcia operatora). Dzięki temu dron zajmie się nagrywaniem, a my swoimi pracami. Twórcy obiecują przy tym udoskonalenia samego śledzenia, bo zegarek wyposażono w GNSS do namierzania „obiektu”.
Oba naręczne gadżety przyspieszą sterowanie najważniejszymi komendami, m. in. przy użyciu gestów Drag-to-Fly . Ma to być ponoć bardzo intuicyjne, czego zresztą oczekujemy od sprzętu z takim przeznaczeniem. Follow Me Bundle wyceniono na 340$, natomiast razem z dronem 799$, czyli taniej (odejmując koszt Antigravity A1).
9. [update] Nothing OS 5.0 z kilkoma poprawkami aparatu
W pierwsze połowie października Nothing uruchomił aktualizację swojej nakładki systemowej dla Androida. Nothing OS 5.0 zadebiutował na flagowym Nothing Phone (3), natomiast do końca roku (najwięcej modeli w listopadzie) dołączą m.in.: Nothing Phone (4a), Nothing Phone (4a) Pro, Nothing Phone (3a), czy Nothing Phone (3a) Pro. Interfejs został zbudowany wokół najnowszego Androida 17, więc adaptuje też jego możliwości. Społeczność marki Nothing miała opcję testowania otwartej bety Nothing OS 5.0, w której pojawiły się też poprawki w ramach aplikacji aparatu fotograficznego telefonów. Jestem właścicielem Phone (3), więc odnotowałem kilka z tych zmian. Cały update wersji 5.0 obejmuje ponad 80 nowości. Od designu i personalizacji, przez wydajność, aż po AI.
Co zaproponowano w ramach nowości aparat w Nothing OS 5.0?
- odświeżony, płynniejszy interfejs i ikony (w apce Aparat i Galeria)
- automatyczne wykrywanie kodów QR (przyspieszy korzystanie z tych opcji)
- nowe opcje organizacji i przeglądania zdjęć w Galerii
- Dual-view Video (nagrywanie wideo jednocześnie przodem i tyłem (z obsługą kodeka H.265))
- funkcja Tuning (ulepszone strojenie obrazu – siedem regulowanych efektów)
- ulepszono presety (łatwiejsza edycja, bogatsze karty, integracja z Playground)
- presety zyskały nowy widget 2×2 (do szybkiego wejścia w ulubiony styl)
- udoskonalono zoom i makro (wyraźniejsze close-up i wyższa jakość zbliżeń)
- dodano nowe animacje aparatu (np. efekt otwierania kurtyny przy zmiana proporcji)
- usprawniono integrację z Google Obiektyw i poprawki w Motion Photos
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
10. Przypomnienie wcześniejszych Xiaomi Imagery Awards
Niebawem ogłoszenie wyników Xiaomi Imagery Awards 2026. Marka Xiaomi chcąc utrzymać napięcie przypomina najlepsze prace z ubiegłych lat. Rozpoczęto od wygranych z 2023 roku. Głównie w kategorii B&W, czyli zdjęć czarno-białych.
With Xiaomi Imagery Awards 2026 now wrapped up, we’re looking back at winning photographs from past editions of the Xiaomi × Leica photography awards, starting with Xiaomi Imagery Awards 2023. A fleeting gesture. A striking silhouette. In stillness or in motion, the human form can be the most powerful expression in an image. These winning photographs see it with fresh eyes, capturing its beauty and tension where movement meets stillness. Mukhald nasser, Paik Htwe Kyaw, Ali zolghadri, AresMAX
— Xiaomi (@Xiaomi) October 19, 2026
11. Oppo Find X10 i jego #Triple200MPCamera
Dzisiaj globalna premiera linii Find X10 to i ruch na globalnych kanałach społecznościowych Oppo większy. Chińska marka prezentuje głównie efekty mocarnego aparatu z potrójnym sensorem 200 mega. Specyfikacje już znacie (przedstawiłem je we wcześniejszej części przeglądu). Topowy Pro Max może wykazać wysokie wyniki w fotograficznych rankingach. Aż sam jestem ciekaw, jak będzie wyglądała lista DxOMark po analizach wszystkich nowych „chińczyków”.
Vibrant, authentic colors, masterfully captured #OPPOFindX10Series #Triple200MPCamera #HasselbladTruetolifeCamera #ShotonOPPO #SuperEveryMoment
— OPPO (@oppo) October 16, 2026
12. Praca jury w HUAWEI XMAGE Awards 2026
Zbliża się ogłoszenie najlepszych prac w HUAWEI XMAGE Awards 2026. Chińska firma planuje przedstawić najciekawsze zdjęcia 11 listopada w paryskim Grand Palais. Do tego czasu wydarzenie będzie odpowiednio przypominano. Wystartowano on pokazu jury i jego obrad. W tegorocznym XMAGE Awards zaproponowano dziewięć kategorii. Pośród nich ma zostać wyłonionych grupa prac XMAGE 100, ale tylko laureaci tych najlepszych („Fotografia Roku”) otrzymają po 10 000$. Pozostałe 97 fotografów może liczyć na 1500$, co i tak jest atrakcyjną zachętą do nadsyłania prac.
Kategorie HUAWEI XMAGE Awards 2026:
- Action (video o maks. długości 10-minut)
- So far so close (kadrowanie i zbliżenia?)
- Good night (ujęcia nocne)
- Color & Shade (zdjęcia z kolorem i cieniem)
- Faces (chyba niekoniecznie tylko portret)
- A Heartwarming World („zatrzymaj w czasie piękno chwili”)
- Experimental Lab (alternatywne sposoby ujęć)
- Storyboard (opowieść przy użyciu za 3-9 zdjęć)
- Active moments (dynamika, czyli sport, aktywności i podróże)
13. Koniec zgłoszeń do #HONORMagicStoriesAwards
HONOR Magic Stories Awards ma już kilka edycji. Ta tegoroczna ruszyła 10 marca. Zgłoszenia trwały do 16 października, więc konkurs niedawno zamknął swe bramy dla zgłoszeń. Warto przypomnieć strategiczne partnerstwo marki Honor z niemieckim ARRI, które podkreśli prestiż każdej nowej inicjatywy fotograficznej obu firm, zwłaszcza globalny konkurs fotograficzny. W 2026 roku do rywalizacji dodano kategorię krótkich video i prac w ruchu. W kategoriach fotograficznych: Humanity, Nature, Creativity, Snapshot. Wyróżnione mają być po trzy prace w każdej + 20 Best of Recommendation Awards.
1 Day Left. Don’t let your stories fade. Show the world what you see through HONOR. We can’t wait to celebrate your moment in the spotlight among the world’s best creators. Check the link below the comment to submit your work! #HONORMagicStoriesAwards
— HONOR (@Honorglobal) October 15, 2026
14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Camera Control (foto: apple.com)
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

1 dzień temu








