Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #247 – RugOne Xnap 7 Pro (foto: rugone.net)
Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
[sesja w Barcelonie] wschód słońca obiektywem vivo X300 Ultra
[fotosmartfon tygodnia] iPhone 18 Pro i 18 Pro Max ze zmienną przesłoną
[składany telefon] iPhone Duo ma tylko dwa aparaty
[oprogramowanie] Apple Reference Image z SynthID
[kamerki akcji] Insta360 Luna Pro z kamerką na gimbalu
[kamerki akcji] Insta360 Luna Ultra zyska wertykalne video w 4K
[gimbale do telefonów] Hohem iSteady V4 Ultra i iSteady X4
[zapowiedź flagowców] Oppo Find X10, vivo X500 i Honor Magic9
[zapowiedź] Honor Magic9 Pro Max na Festiwalu Filmowym w Wenecji
[zapowiedź] Oppo Find X10 Pro Max z Open Gate 4:3
1. [sesja w Barcelonie] wschód słońca obiektywem vivo X300 Ultra
Od ubiegłego tygodnia jestem na wycieczce w Barcelonie. Dzięki uprzejmości marki vivo mogłem zabrać ze sobą najmocniejszy model telefona, jaki producent w tej chwili ma w swojej ofercie. W moje ręce powrócił X300 Ultra, które możliwości na pewno dobrze znacie. Wykonałem nim w okresie wakacyjnym już tysiące zdjęć. Tym razem telefon wraz ze świetnym telekonwerterem zabrałem do stolicy Katalonii, gdzie wykorzystuję m.in. wspomnianą przed chwilą przystawkę do lepszych zbliżeń. Okazję na fajne ujęcia miałem już podczas marcowych targów MWC, ale zbyt mało czasu, by je odpowiednio uwiecznić (no i innymi telefonami).
Materiał będzie trochę wycieczkowy. Choć nie jestem blogerem/streamerem podróżniczym, to w zasadzie wyprawy z aparatem nie są mi obce. Wyjazd do Barcy traktuję jako eksperymentalny (w ramach ciekawszych sesji fotograficznych). W ubiegłym tygodniu pokazałem Wam wieże z Castellersów, a chwilę po przyjeździe na miejsce poprosiłem brata ciotecznego, który mieszka w Barcelonie, o wyjście nad morze w ramach wschodu słońca. Świt w mieście jest tu bardzo malowniczy (zachody już mniej imponujące, bo słońce chowa się za górami). Wsiedliśmy z rańca na rowery i wybraliśmy się na plażę Somorrostro (bardzo blisko klubu, w którym byłem na zamkniętej imprezie w trakcie marcowych targów MWC). Z falochronów Espigó del Gas widok był najlepszy.
Jak się pewnie domyślacie, nie byliśmy pierwszymi i jedynymi na ten poranny pokaz. Codziennie w Barcelonie na wschód słońca wypływają zorganizowane grupy SUPowców (tych desek do pływania na stojąco, które ja w Polsce też mam). Start dnia w tak atrakcyjny sposób przyciąga wielu turystów, a prawdopodobnie i wielu mieszkańców. Wschodzące słońce nad linią morza wycisza i wprowadza w przyjemny nastrój. Już wiem, iż każdy przyjazd tutaj będzie łączył się chociaż z jednym takim porankiem (licząc oczywiście, iż każdy taki wypad to test kolejnego foto-smartfona). Jak prawdopodobnie dostrzegliście na znakach wodnych, w użyciu były telekonwerter. Foty w oryginałach. Bez żadnych filtrów, edycji, czy presetów dostępnych w aplikacji vivo.
Zobacz mój test vivo X300 Ultra
2. [fotosmartfon tygodnia] iPhone 18 Pro i 18 Pro Max ze zmienną przesłoną
Spekulacje na temat zmiennej przesłony w iPhone’ach 18 Pro się potwierdziły. Najnowszy duet flagowych telefonów Apple zyskał rozwiązania, które wiele Androidów dostarcza już od lat. Możliwość kontroli otworu daje sporo dodatkowych możliwości. Głównie w obrębie głębi (np. w trybie portretowym), czy lepszej jakości ujęcia w trudniejszych warunkach świetlnych. Choć to jedyna hardware’owa zmiana względem poprzedników, to przy okazji najnowszej generacji telefonów gigant z Cupertino rozwinął też kilka innych opcji związanych z mobilną fotografią. Poniżej możliwie telegraficzny skrót wszystkich nowości i ogólny przegląd potencjału nowych modeli.
Co nowego w iPhone 18 Pro? Zestawiając nowy model z zeszłoroczną jednostką widać jedną, ale konkretną zmianę. Zmienna przesłona to jedno, ale jej maksymalny parametr – to będzie robić największą różnicę. Apple proponuje cztery opcje w ramach przesłony. 48-megapikselowy aparat główny będzie miał regulacje w zakresie: ƒ/1.48, ƒ/1.8, ƒ/2.8 oraz ƒ/4.0. Pozwoli to lepiej kontrolować głębię i wpuszczać na matrycę odpowiednią ilość światła. Przy maksymalnym otwarciu efekt bokeh (rozmycia) będzie najciekawszy. Przy tej najmniejszej ostrość będzie lepsza szerzej, nie tylko na pierwszym planie. Apple podało, iż ich mechanizm przygotowano z sześciu laserowo wycinanych listków, który otrzymają opcję automatyki, a w trybie profesjonalnym lepszą kontrolę w ramach wspomnianych czterech opcji doboru. Twórcy aplikacji otrzymują API, które pozwali na jeszcze precyzyjniejsze sterowanie zakresem przysłony w ich aplikacjach fotograficznych.
Zmienna przesłona w iPhone’ach 18 Pro i 18 Pro Max (foto: apple.com)
Zestaw fotograficzny przez cały czas składa się z potrójnego zestawu 48 mega:
48 mpx z f/1.48-4.0 (wide 24/48mm, 1/1.28″) z dual pixel PDAF, sensor-shift OIS (drugiej generacji)
48 mpx z f/2.8 (peryskopowe tele 100mm, 1/2.55″ z optycznym 4x i bezstratnym 8x) z PDAF, 3D sensor‑shift OIS
48 mpx z f/2.2, 13mm, 120˚ (ultrawide), 1/2.55″, 0.7µm, PDAF
wsparcie czujnika TOF 3D LiDAR (do analizy głębi)
selfie: 18 mpx z f/1.9 (kwadratowa matryca z Center stage) z PDAF
Nowy układ A20 Pro doda też sporo nowej mocy obliczeniowej w ramach przetwarzania sygnału. iOS w aplikacji Aparat doda kilka kolejnych udoskonaleń. Te najistotniejsze wybrałem poniżej:
zmienna przesłona (ma dać o 50% więcej światła w trudniejszych warunkach świetlnych)
Siri Mode w apce Aparat (wsparcie regionalnie)
ulepszone Style fotograficzne (ustawienia tekstury i ziarna)
efekty filmowe można teraz dodawać po nagraniu (przy materiała z 60 klatkami na sekundę)
tryb poklatkowy ma teraz opcję 4K i Dolby Vision HDR
selfie bez zmian, ale kwadratowa matryca z Centrum uwagi to wciąż unikat na rynku (Androidy będą pewnie adaptować)
w trybie Pro otrzymujemy konfigurowanie zestawu opcji wedle preferencji (ma przyspieszyć i ułatwić korzystanie z ulubionych ustawień). Jest tu też szansa manualnej zmiany przesłony, otwarcia migawki, czy balansu bieli
w aplikacji Aparat pojawi się histogram (do oceny poziomu ekspozycji na całej scenie)
inteligentny tryb edycji z Reframe, Spatial Reframing, Extend i Clean Up (dzięki Apple Intelligence)
inteligentne śledzenie obiektu
zakres zbliżeń ma dochodzić do 16x (4x optycznie, 8x bezstratnie), no i pewnie większe z cyfrowym wspomaganiem
aparat ultra wide dysponuje makro w bardzo dużej rozdzielczości
Apple Reference Image ma chronić zdjęcia przed modyfikacjami („cyfrowy negatyw”)
video nagramy z ProRes RAW i Apple Log 2, 4K/120fps z Dolby Vision (kinowe HDR)
nie zabraknie nagrywania obiema stronami telefonu (Dual Capture)
3. [składany telefon] iPhone Duo ma tylko dwa aparaty
iPhone Duo to pierwszy składany telefon Apple, więc z pewnymi kompromisami. Podobnie jak w przypadku iPhone’a Air, w tym modelu również ograniczono możliwości fotograficzne urządzenia. „Składak” z Cupertino otrzyma dwie kamerki główne, selfie z Centrum uwagi oraz ukrytą pod giętkim wyświetlaczem kamerkę do Face Time. Mimo licznych zalet związanych ze składaną konstrukcją, iPhone Duo nie będzie jednostką do zdjęć. Jego dwa aparaty Fusion 48 Mpx wykonają najważniejsze zadania, ale zabraknie teleobiektywu. To kiepsko, biorąc pod uwagę cenę startową na poziomie prawie 10000 zł.
Co proponuje iPhone Duo? Najnowszy telefon Apple to wciąż jeden z nielicznych przedstawicieli z „paszportowym” formatem (jak zaczęło się określać szersze proporcje odmian foldable). Podobnie do bezpośredniego rywala od Samsunga, czyli Galaxy Z Fold8, w zanadrzu są dwa główne obiektywy. Taki Xiaomi 18 Fold i Huawei Pura X/X Max mają po trzy, więc da się zbudować bogaty zestaw kamerek. Fotograficznie Duo przypomina bazowe iPhone’y 17, tylko ułożone horyzontalnie. Sprawdziłem specyfikacje obu telefonów. Niemal wszystkie specyfikacje kamerek obu modeli się pokrywają. Tylko selfie ma inną rozdzielczość, ale też kwadratową matrycę (12 mpx z AF zamiast 18 mpx z PDAF – detekcją fazy).
Zestaw aparatów w składanym iPhone Duo:
48 mpx z f/1.6 (sensor wide 26 mm z 1/1.56″) z OIS i PDAF
48 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 13 mm, 120˚, 1/2.55″) z PDAF
selfie: 12 mpx z f/2.2 (kwadratowa matryca z Center stage) z AF
kamerka w ekranie do Face Time: nieznana rozdzielczość z f/1.8
Na uwagę zasługuje obecność kamerki schowanej pod składanym wyświetlaczem. Technologie te są już wykorzystywane w wybranych Androidach, ale z uwagi na pewne ograniczenia nie są jeszcze powszechne. Samsung stosuje je w swoich składanych Galaxy Z Fold od trzeciej jego generacji (czyli już od sześciu odsłon). Aparat ten nie nadaje się do ujęć selfie i służy głównie do połączeń Face Time ze wsparciem Center Stage. W trakcie eventu pokazowego John Ternus demonstrował telefon popularnemu streamerowi iShowSpeed i gdy ten próbował wykonać sobie takie zdjęcie, nowy szef Apple proponował mu wykorzystanie selfie z podglądem twarzy na zewnętrznym ekranie.
Apropos specjalnych funkcji, które wykorzystują składany format. Apple czerpie oczywiście z wielu gotowych rozwiązań, które są oferowane w modelach konkurencji od dawna. Apple zaproponowało tryby Smart Take (modele AI analizuje scenę i automatycznie wykonuje zdjęcie w najlepszym dla grupy momencie), selfie aparatami głównymi z podglądem na mniejszym ekranie, Duo Preview (z podglądem dla obu stron), Kid Cue (z animacjami przykuwającymi uwagę dzieci podczas robienia im zdjęć), tryb statywu w ramach giętkiej konstrukcji, a także Duo FaceTime (videorozmowy na dwie strony).
Szkoda, iż główny aparat nie otrzymał zmiennej przesłony, ale najwyraźniej konieczne były cięcia kosztów. Rolę teleobiektywu przejmuje „optycznej jakości” zbliżenie 2x, a tryb makro znajdziemy w aparacie ultra wide. W aplikacji aparatu znajdziemy też ulepszone Style fotograficzne. iPhone Duo ma nagrywać filmy w 4K/120fps z Dolby Vision, a efekty filmowe można nakładać po zarejestrowaniu materiału (to nowość też w iPhone’ach 18 Pro). Tryb poklatkowy obsługuje 4K w Dolby Vision HDR. To tyle, aż tyle lub tylko tyle – zależnie jak patrzeć na model Duo.
4. [oprogramowanie] Apple Reference Image z SynthID
Wraz z nowymi iPhone’ami zadebiutuje usługa Apple Reference Image, o którym doniesienia w sieci się pojawiały (przedstawiałem je choćby w którym z poprzednich przeglądów). W generalnym skrócie, system ten ma potwierdzać autentyczność zdjęć wykonywanych iPhone’ami 18 Pro z matrycami podpisującymi każdy rejestrowany piksel. Wszystko jest przetwarzane przez Private Cloud Compute, by zbudować niemożliwy do zmodyfikowania plik referencyjny. Zdjęcia takie są przechowywane w aplikacji Zdjęcia niczym negatyw, ale w cyfrowym wydaniu. Pozwoli zestawić zdjęcia z oryginałem, by sprawdzić ewentualną edycję.
Metadane w plikach obrazu uwzględnią też standard SynthID (stworzony przez Google), dzięki czemu łatwiej będzie ustalić, czy zdjęcia były modyfikowane przez AI. Oba elementy mają lepiej zabezpieczać oryginalne obrazy, o co coraz trudniej w mediach i social mediach. Na szczęście giganci technologii dostrzegają te zagrożenia czego efektem są odpowiednie narzędzia. Obok SynthID są też oznaczenia C2PA, czy Content Seal (Meta). Różnica jest taka, iż Apple wdraża je bezpośrednio w swój hardware. Reference Image API ma pozwolić twórcom aplikacji na korzystanie z nowego rozwiązania. Warto na koniec dopisać, iż Apple Reference Image nie ruszy wraz z premierą iPhone’ów 18 Pro na terenie Unii Europejskiej (podobnie zresztą jak Siri AI).
5. [kamerki akcji] Insta360 Luna Pro z kamerką na gimbalu
W sierpniu na rynku debiutowała kamerka Insta360 Luna Ultra, w której na gimbalu zaproponowano aż dwa obiektywy (takie rozwiązania ma też topowy wariant DJI Osmo Pocket 4P). Kilka tygodni później w trakcie wrześniowych targów IFA w Berlinie marka pokazała też niższą odmianę nowej linii, tj. Lunę Pro. Tu na mechanicznej stabilizacji jest już tylko jedna kamerka, ale urządzenie debiutuje z trybem 4K w ułożeniu wertykalnym (czego w Ultra brakowało, ale teraz dotrze i do tej wariacji).
Co nowego w Insta360 Luna Pro? Najważniejszym wyróżnikiem ma być szybkie przejście z formatu horyzontalnego na wertykalny przy użyciu wygodnego, obrotowego ekranu. W dobie social media takie funkcje kuszą klientów najbardziej. Model jest sporo tańszy od high-endowej Ultra. Odmianę Pro wyceniono na 529 €, natomiast Ultra kosztuje 729€. W obu przypadkach to oczywiście cena startowa, bo są jeszcze dodatkowe akcesoria. Luna Pro to mniej więcej rywal DJI Osmo Pocket 4.
Dotykowy ekranik 2″ z panelem sterowania wciąż jest tu odpinany (jak w Ultra), więc nagrywanie treści (znajdziemy w tym module wbudowany mikrofon) wygodniejsze. Pro ma parametry Ultra, ale bez teleobiektywu. Zaproponowano kamerkę 20 mm z f/1.8 i sensor 1″, który potrafi nagrywać w 8K/30fps oraz 4K/120fps. Są tu elementy optyczne Leica Summicron, zdolności rejestrowania video w Dolby Vision, 10-bit I-Log i zdjęć w 37 mpx. Cieszy, iż w końcu z portretowym 4K, czyli wertykalnie. W środku 47 GB na materiały, czytnik kart SD oraz bateria 1550 mAh – jak w Ultra.
6. [kamerki akcji] Insta360 Luna Ultra zyska wertykalne video w 4K
Tańsza Luna Pro otrzymała tryb wertykalnej rejestracji materiałów w 4K/30fps, którego w Luna Ultra brakowało. Użytkownicy kamerek Insta360 liczący na odpowiedniej jakości nagrywanie pod social media, narzekali na brak tych opcji w tym droższym wariancie. Całe szczęście, iż rozwiązanie trafiło do modelu Pro, bo to potwierdzało update dla mocniejszej Ultra. Producent potwierdził oficjalnie, iż filmowanie w pionie w 4K (wcześniej było 3K) będzie dostępne w wariancie kamerki z podwójnym obiektywem. Update jest planowany na 20 września, czyli na dniach. Warto zauważyć, iż 4K/30fps jest oferowane w konkurencyjnych DJI Osmo Pocket 4 i 4P, więc brak tych możliwości w Insta360 Luna Ultra był niezrozumiały. Kompresowanie treści w kanałach społecznościowych idzie często do 1080p, ale przez cały czas efekt zejścia do Full HD z 4K jest lepszy niż z 3K (co widać w bezpośrednim porównaniu).
Hohem iSteady V4 Ultra (foto: Hohem)
7. [gimbale do telefonów] Hohem iSteady V4 Ultra i iSteady X4
W ubiegłym tygodniu skupiłem na nowościach Hohem w segmencie kamerek akcji (marka zaproponowała na targach IFA gimbalowy model Eyepic z odpinanym obiektywem). Do Berlinga przywieziono jeszcze inne urządzenia. Chińska firma zaproponowała dwa manualne gimbale do telefonów. Modele iSteady V4 Ultra i iSteady X4. Ten pierwszy z szerszymi możliwościami w ramach nawigowania, sterowania i kontroli z uwagi na odpinany ekranik. W tańszym wariancie pod kciukiem jest po prostu dotykowy panel. Oba gadżety posiadają natywne śledzenie Apple DockKit przy współpracy z iPhone’ami. Dzięki nim (ale też własnym technologiom) gimbale automatycznie śledzą obiekt z trybem Frame-to-Track. Wygodne będą też 360° obroty dla ujęć panoramicznych. Oba modele czekają jeszcze na wycenę.
8. [zapowiedź flagowców] Oppo Find X10, vivo X500 i Honor Magic9
Trzy chińskie marki, które potrafią w mobilną fotografię, zwiastuje swoje nowe Androidy we flagowym wydaniu już kilkunastu dni. Wszystkie zaczęły odsłaniać wygląd topowych modeli, ich częściowe parametry, no i ogólne adekwatności. W ostatnich przeglądach wrzucałem zresztą wzmianki na ich temat. Jeszcze we wrześniu zobaczymy premiery serii Honor Magic9, vivo X500 oraz Oppo Find. W większości będą najpierw debiuty na terenie Chin. Część z nich dotrze do Europy jeszcze w tym roku.
Honor Magic9 (Honor na Weibo)
vivo X500 Pro Max (foto: vivo na Weibo)
Oppo Find X10 (materiał: Oppo)
Czym wyróżnią się poszczególne jednostki tych trzech producentów:
Honor Magic9 Pro Max (premiera 28 września) ma otrzymać tryb kinowy z efektami ARRI. Marka zaoferuje podwójne 200 mega, współpracę z nowym telekonwerterem 500 mm i prawdopodobnie będzie pierwszym Androidem z kwadratową matrycą dla kamerki selfie.
Oppo Find X10 Pro Max (premiera 22 września) ma być pierwszym telefonem na rynku z potrójnym aparatem 200 megapikseli (i pierwszym z matrycą Samsung ISOCELL HPC z technologiami DeepPix).
vivo X500 Pro i Pro Max (premiera 21 września) mają oferować dla peryskopowego teleobiektywu sensor Sony Lytia 610 z Blueprint, czyli customową matrycę przygotowaną wspólnie z japońską marką. Do tego w technologii APO, wysoką stabilizacją CIPA 7.0, nagrywanie 4K przy 120fps i 4K/60 fps w HDR. Główny aparat ma dysponować 17-stopniowym zakresem dynamiki (17EV).
9. [zapowiedź] Honor Magic9 Pro Max na Festiwalu Filmowym w Wenecji
28 września odbędzie się chińska premiera flagowej serii Honor Magic9. Marka promuje nowe modele już także na globalnych kanałach. Topowa wariacja Magic9 Pro Max pojawiła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, który miał miejsce w dniach 2-12 września. telefon prezentował się tam już oficjalnie, choć raczej po cichu. Wszystko po ty, by zarejestrować materiały video przy użyciu rozwiązań ARRI. Tryby filmowe przygotowane we współpracy z niemiecką marką mają dostarczyć kinowe efekty. Gdzie najlepiej je sprzedać, jak właśnie na jakimś filmowym wydarzeniu. To nad Adriatykiem jest już 83. edycją. W trakcie materiału promocyjnego widać najładniejsze, bo zielone wykończenie telefonu.
10. [zapowiedź] Oppo Find X10 Pro Max z Open Gate 4:3
Topowe wydanie flagowego modelu serii Oppo też ma być efektowne. Poza wspomnianymi już wcześniej trzema aparatami wysokiej rozdzielczości 200 megapikseli (pierwszych na całym rynku), chiński producent chce ponownie skorzystać z pomocy szwedzkiego Hasselblad w ramach nowinek fotograficznych, m.in. przy telekonwerterze Hasselblad Professional Teleconverter. To nie wszystko, bo system fotograficzny ma być natywnie kompatybilny z Blackmagic Camera z bezpośrednim dostępem do O-Log2 i trybu Open Gate. Do tego nagrywanie video w Dolby Vision (chyba pierwsze w Androidach?), 8K rejestrowane wszystkimi trzema kamerkami, a także opcjonalny rig KHRONOS Photography Ecosystem z mocowaniem dla wielu akcesoriów.
Oppo Find X10 Pro Max z Open Gate (foto: Oppo na Weibo)
Oppo Find X10 Pro Max KHRONOS Photography Ecosystem (foto: Oppo na Weibo)
Co da Open Gate w telefonach Oppo? Ta funkcja nagrywania video wykorzystuje całą powierzchnię matrycy aparatu (tzw. pełny sensor) w proporcjach 4:3, czyli bez przycinania obrazu. Tryb te daje szersze pole widzenia w pionie (dla scen góra-dół), czy większą elastyczność montażu przy kadrowaniu (m.in. w social media). Warto dopisać, iż Open Gate w Oppo Find X10 Pro Max ma funkcjonować we wszystkich trzech aparatach 200 mega.
Już wcześniejsze informacje wskazywały, iż główne 200 mpx z f/1.6 ma być dopracowane wspólnie z Hasselblad i dysponować stabilizacją z CIPA 6.0. Stabilność będzie jeszcze wyższa (CIPA 7.0) przy 200-megapikselowym teleobiektywie. Z kolei druga generacja czujnika kolorów Danxia ma podnieść zakres dynamiki do 15EV i poprawić reprodukcję kolorów.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
11. #TakenWithXperia (Xperia 1 VIII)
Wydaje mi się, iż najnowsza Xperia 1 ósmej generacji odbiera jakościowo od konkurencyjnych flagowców, ale przez cały czas ma na swoim pokładzie jakościowe kamerki. Sony w szczególności zachwala cztery razy większy sensor (od poprzednika), za pomocą którego przetwarzanych jest więcej informacji docierających na matrycę. Efekt zaprezentowano na video przy użyciu teleobiektywu w nocnych warunkach.
12. #ShotOnInsta360 (za kulisami)
Zadebiutowała nowa kamerka Luna Pro, więc Insta360 prezentuje jej możliwości na swoich kanałach społecznościowych. Niewielki rejestrator dysponuje niezłymi możliwościami choćby w nocnych warunkach. Producent przekonuje, iż gadżetem można uzyskać choćby kinowe efekty. Zobaczcie kilka kadrów zza kulis. Przedstawiono kilka materiałów oraz sposoby ich nagrania. Przypomnę, iż jeszcze mocniejszy model Luna Ultra ma dodatkowo teleobiektyw!
Scenes behind the scenes
Luna Pro’s 4K image quality and pro-level low-light performance make it easy to capture cinematic scenes, even in challenging lighting.
13. Ostatni miesiąc Xiaomi Imagery Global Awards 2026
Przy okazji premiery Xiaomi 17 Ultra ruszył Xiaomi Imagery Global Awards 2026, którego zasady i pulę nagród już przedstawiałem. Pozostał już tylko miesiąc na zgłaszanie prac. W tegorocznym konkursie zaproponowano kategorie: portrety, po zmroku, uliczne momenty, monochrome, emocje, wątki kulturowe i serie fotograficzne. Rywalizacja ruszyła w lutym, a zakończy się 11 października. W połowie listopada chińska marka chce przedstawić zwycięzców. Nagroda główna to aż 20 000$. Siedem wyróżnień po 4000$ w ramach Theme Gold Awards, 21 wyróżnień po 1000$ w ramach Theme Creation Awards i 7 wyróżnień po 3000$ w ramach Judges’ Choice Awards.
Just one month to go!
Got a shot you’re proud of? Now’s the time to share it.
Submit your best work to the Xiaomi Imagery Global Awards 2026 before time runs out: pic.twitter.com/sxqeQ8zKua
14. vivo VISION+ Mobile Photo Awards 2026 dobiegł końca
VISION+ Mobile Photo Awards 2026 w ramach organizacji przez markę vivo dobiegł końca. Marka chwali się liczbami. Do konkursu zgłosiło się aż ponad dwieście tysięcy fotografów z 46 państw naszego globu. W sumie zgłoszono aż 541 849 prac. Pogubiłem się z wyróżnieniami, bo z tego co pamiętam, zgłoszenia zamknięto już w czerwcu, a w ostatnim dniu lipca miało być ogłoszenie zwycięzców. EDIT: już wiem! Zgłoszenia przedłużono do 26 czerwca, a ogłoszenie przesunięto pierwotnie na 31 sierpnia. Finalnie pierwsze wzmianki o najlepszych pracach zaczęło pojawiać się jednak we wrześniu. Czekam na pełną listę zdjęć.
15. #TeamPixel (Księżyc w Pro Zoom)
Pamiętacie moje zdjęcie Księżyca wykonane niedawno high-endowymi vivo X300 Ultra (jest gdzieś niżej w galerii). Zrobiłem je przy użyciu telekonwertera. Google pokazało na swoim Instagramie zbliżenie z bardzo podobnym efektem, ale wyłącznie przy użyciu podstawowego zestawu aparatów Pixela (konkretnie wariantu 10 Pro, czyli tego poprzedniej generacji). Praca jednego z użytkowników telefonu wykorzystała Pro Zoom. Mniej detali niż na moim foto, ale przez cały czas efektownie!
Zadebiutowały iPhone’y nowej generacji, więc nic dziwnego, iż Apple chwali się zdjęciami wykonanymi ich nowymi telefonami. Załączona galeria uwzględnia najciekawsze obrazy zapisane przy użyciu topowych telefonów amerykańskiej marki. Wszystkie z wykorzystaniem manualnych ustawień w trybie Pro, no i oczywiście zmiennej przesłony. jeżeli ktoś potrafi się tymi parametrami obsługiwać, to iPhone 18 Pro w ramach #ShotOniPhone dostarczy jeszcze lepszą jakość, niż to co do tej pory widzieliśmy.
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Michał Sitnik
Ceramiczna obudowa jest efektowna (wykorzystałem ją do interesującego ujęcia), ale bez silikonowego etui strach pstrykać tak drogim sprzętem. Ślizga się w rękach. Trochę utrudnia wygodne focenie.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
Testy Honor Magic8 Pro
Przeczytaj kilka słów o mnie.
Honor Robot Phone (MWC 2026)
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
Sprawdź: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
blokada AE/AF w aparacie telefona
blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
tryb seryjny w mobilnej fotografii
jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)