Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [plotki] iPhone 18 Pro ze zmienną przesłoną? 200 mega w 2027?
- [premiera] vivo X300 FE z telekonwerterem ZEISS
- jak wykonano zdjęcia planety przy użyciu Oppo Find X9 Ultra?
- składana Motorola Razr 70 Ultra z LOFIC i Camcorder Rotate to Zoom
- [przeciek] Zdjęcia w iOS 27 z AI: Rozszerz, Ulepszenia i Reframe
- [crowdfunding] Reeflex – obiektyw Ultra Telephoto 300-600mm
- [przeciek] Huawei Mate 90 Pro Max z optycznym 10x?
- [polska premiera] Honor 600 i 600 Pro z z AI Image to Video 2.0
1. [plotki] iPhone 18 Pro ze zmienną przesłoną? 200 mega w 2027?
Apple jest może jednym z liderów sprzedaży telefonów (wg Countrpoint Research w Q1 2025 iPhony 17 zgarnęły aż 6% globalnego rynku), ale w segmencie mobilnej fotografii już dawno utracił swoją wysoką pozycję. W tym segmencie konkurencja zaczyna rozkładać giganta z Cupertino na łopatki. Fakt faktem, iż Apple udało się zaskoczyć frontową matrycą o kwadratowym formacie, ale jak marka planuje odpierać ataki w kolejnych latach? W ubiegłym tygodniu po sieci zaczęły krążyć interesujące informacje dotyczące modeli na 2026, 2027, a choćby 2028 rok.
Co nowego w przyszłych iPhone’ach? Jeśli wierzyć wszystkim przeciekom, Apple ma konkretnie rozplanowane działania w obrębie swoich kamerek. Przypomnę, iż w przyszłym roku iPhone’y będą obchodzić jubileusz 20-lecia, więc producent może szykować jakiś specjalny wariant telefonu z iOS na pokładzie. Jak mają wyglądać rzekome plany Apple w ramach kolejnych generacji iPhone’ów?
- 2026: iPhone’y 18 Pro zyskają zmienną przesłonę (Sunny Optical miało choćby rozpocząć próbną produkcję tego komponentu, a LG Innotek szykuje do tego procesu specjalne wyposażenie) | wg ETNews
- 2027: iPhone’y 19 Pro otrzymają sensor 200 megapikseli 1/1.12 | wg Digital Chat Station
- 2027 lub 2028: kamerki ultra wide w iPhone’ach z „gimbalowym” OIS | jw
- 2028: iPhone’y 21 Pro mają posiadać dwa aparaty 200 mega (dojdzie teleobiektyw) | jw
Również Morgan Stanley przewiduje, iż przed 2028 rokiem Apple zdecyduje się zaadaptować sensory 200 mpx. Jak pewnie zauważyliście. W 2028 roku numeracja dojdzie do 21, a to za sprawą jubileuszowego iPhone’a 20 (XX?), który ma dotrzeć na rynek w dwudziestolecie urządzenia, czyli w 2027.
2. [premiera] vivo X300 FE z telekonwerterem ZEISS
W połowie kwietnia na polskim rynku debiutował vivo X300 Ultra, a na początku maja dołącza do niego znacznie przystępniejsza cenowo odmiana X300 FE. Model przypomina bazowe wydanie z jesieni zeszłego roku, choć nie w całym zakresie specyfikacji. Już same zmiany w stylistyce i wielkości modułu fotograficznego sugerują inne możliwości w obrębie zdolności fotograficznych. Z tyłu wciąż są trzy kamerki, ale obsadzone w linii przypominającej Pixele i iPhone’a Air. Inna konstrukcja „wyspy” z kamerkami nie oznacza jednak, iż i ta wariacja telefona będzie współpracowała z telekonwerterem ZEISS. Nie spodziewałem się tej edycji na naszym rynku, więc jestem zaskoczony jej dostępnością. W Europie vivo X300 FE kosztuje 1000€, a w Polsce 4499 zł. Dobra promka jest na zestaw z pakietem fotograficznym Special Edition FE w promocyjnej cenie 4 999 zł (zamiast 6349 zł).
Co nowego w vivo X300 FE? Zacznę chyba od wspomnianego telekonwertera i wydania Special Edition FE. Wciąż domeną modeli tej serii są rozwiązania fotograficzne ZEISS. Vivo dysponuje najszerszą ofertą modeli Androidów współpracujących z telekonwerterami. X300 FE dołącza do wcześniejszych X200 Ultra, X300, X300 Pro, X300 Ultra oraz X300s. FE będzie kompatybilny z Zeiss Professional Kit, czyli Zeiss Gen 2 Telephoto Extender Lens (200mm) z krotnością optyczną 2.35x. To w zasadzie ten sam moduł, który działa z X300 i X300 Pro, ale ma inne mocowanie z uwagi na odmiennych kształtów system z kamerkami. Telekonwerter ma konstrukcję Keplera (15 elementów w dwóch grupach). W ramach zbliżeń do dyspozycji jest Telephoto Magic 2.0 oraz optymalizacje GTR 3.0, a także funkcja Ultra-Clear Stage Photography do poprawy jakości portretów z teleobiektywu. „Zdjęcia mają więcej detali, naturalne kolory i lepszą dynamikę tonalną”.
W vivo X300 FE tematem obrazowania zajmie się Snapdragon 8 Gen 5, a nie Dimensity 9500. Podobnie jak w bazowym X300, w X300 Fe też są cztery kamerki (trzy z tyłu). Inny jest aparat główny i ultra wide. Zestawiłem obie jednostki:
- 50 mpx z f/1.6 (sensor 1/1.56”) z PDAF i OIS [w X300 jest większy 200 mpx z 1/1.4″]
- 50 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele 73 mm z optycznym 3x, 1/1.95″) z PDAF i OIS [w X300 jest f/2.6 i 73 mm]
- 8 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 110˚) [w X300 aparat ten ma 50 megapikseli]
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide, 1/2.76″) z AF [identycznie jak w X300]
Warto zauważyć, iż bazowego X300 znajdziemy już taniej, a ma nieco lepszy aparat główny, natomiast w promocji ze Special Edition będzie atrakcyjniej, bo do kompletu dołącza telekonwertem. Z zakresie funkcji niemal bez większych różnic. Wciąż z elementami AI, m.in. w obrębie funkcji portretowych. Vivo informuje o silniku AI True Clarity Engine, który łączy NICE 3.0 Optical Reconstruction Engine, MAGIC 2.0 Image Restoration Engine oraz Magic Cloud. System ten poprawia ostrość i detale, szczególnie przy słabym świetle i dużych odległościach. Jest też specjalny tryb sceniczny, którego algorytmy poprawiają efekty przy rejestracji koncertów.
Co jeszcze chwali vivo w X300 FE? W aplikacji aparatu jest funkcja Dual-View Stage Video do relacjonowania wydarzeń z prezentowaniem naszych emocji przez frontową kamerkę. Flash Portrait ma z kolei poprawiać zdjęcia w słabym świetle przez pomoc adaptacyjnej lampy błyskowej z efektem zooma. Ma dać portretom bardziej równomierne oświetlenie i naturalne kolory skóry. Wymieniono też fotografię uliczną z delikatnym rozmywaniem ruchu. Z kolei technologie ZEISS Multifocal Portrait proponują portretowanie w ogniskowych od 23 mm do 100 mm, czyli różne efekty rozmywania tła. Filmy są nagrywane w 4K/60fps, 4K/120fps oraz 8K/30fps. Z kolei w pakiecie rozwiązań AI zaproponowano AI Creative Camera. Są tu: AI Portrait (kilka stylów), a także narzędzia AI Magic Move, AI Image Expander, AI Reflection Erase i AI Erase.
3. Jak wykonano zdjęcia planety przy użyciu Oppo Find X9 Ultra?
W ubiegłym tygodniu w sekcji ze zdjęciami prezentowałem ujęcia wykonane najnowszych Oppo Find X9 Ultra niemal z granicy. Zastanawiałem się, jak historia kryje się za tym wydarzeniem. Z góry zakładałem, iż jest to oczywiście element promocji nowego flagowca chińskiej marki. Tak też było. Chwilę po publikacji tych ujęć wrzucono na YouTube materiał z przygotowywania tej kampanii (we współpracy z kanałem SentIntoSpace oraz specjalnego balonu). Telefon powędrował ponad 30 km na ziemię, by pstryknąć kilka bardzo atrakcyjnych zdjęć. Jedno efektownym aparatem głównym, a drugi z dużym przybliżeniem teleobiektywu, który jako jeden z nielicznych na rynku dysponuje optycznym 10x. Całość oczywiście w ramach świeżej akcji #YourNextCamera.
4. Składana Motorola Razr 70 Ultra z LOFIC i Camcorder Rotate to Zoom
Przyzwyczailiśmy się już do składanego formatu telefonów klasy foldable. W tym roku na rynek wchodzą ich najwygodniejsze proporcje (zaczął Huawei, a zaraz dołączy Galaxy i iPhone). W sekcji flip-phone’ów, czyli jednostek o klasycznej przekątnej telefona składanej w pół jedną z ciekawszych marek jest Motorola. Najnowsza Razr 70 Ultra nie zmieniła w tej konstrukcji wiele, ale udoskonaliła wnętrze urządzenia. Poprawiono m.in. system aparatów. Nie jakoś spektakularnie, ale jest kilka nowości.
Najnowsza Razr 70 Ultra wciąż dysponuje tylko duetem sensorów w ramach modułu głównego (dwa „oczka” oblane zewnętrzny wyświetlaczem w klapce, ale z upgradem aparatu głównego. Motorola jest jedną z pierwszych marek, które proponują technologię LOFIC (posiadają to tylko Xiaomi 17 Ultra i i najnowszy Huawei Pura 90 Pro Max). Razr jest pierwszym „składakiem” z tymi rozwiązaniami. Ich zadaniem jest odpowiednia dystrybucja światła z rejonów nadmiarowych, by poprawić dynamikę w trybie HDR dla video. Producent przekonuje, iż zwiększa to efekty aż 6x. Dzięki Snapdragonowi 8 Elite nagrywanie filmów dochodzi do 8K/30fps i 4K/120fps. Jest też zgodność z Dolby Vision.
W sumie Razr 70 Ultra posiada trzy kamerki 50 mega (jedną w składnym panelu):
- 50 mpx z f/1.8, (sensor wide, 1/1.56″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 122˚, 1/2.93″)
- seflie: 50 mpx z f/2.0, (sensor wide)
Jak zwykle Motorola promuje też tryb Flex View, czyli wykorzystanie składanego formatu telefonu. Modele foldable starały się oferować wyróżnik tejże konstrukcji, czyli tryb tripoda oraz wygodniejszego selfie przez wykorzystanie ekranu w klapce. Tegoroczna propozycja w Razr 70 Ultra otrzyca do tego tryb Camcorder Rotate to Zoom. Półzgięty telefon ma wykrywać przechylanie telefona w ramach zoomowania. W jego trakcie AI ma odpowiednio łapać ostrość, a system płynnie kontrolować proces zbliżania. Całkiem interesujące rozwiązania, którego celem ma być poprawa wygody w trakcie rejestrowania obrazu.
Razr 70 Ultra ma też funkcje „Fotobudki”, czyli zabawę z czteroma ujęciami oraz charakterystycznymi ramkami. prawdopodobnie Flex View również będzie tu pełni swoją rolę – w tym wypadku statywu. Motorola zaproponowała w tym trybie wbudowane filtry i style. W zasobach aparatu są też Aktywne zdjęcia, czyli motorolowe określenie dla ruchomych zdjęć na żywo. Filmowanie zdalne we Flex View wykorzystuje też Sterowanie gestem, czyli bez konieczności dotykania ekranu. Wśród funkcji nie zabraknie najlepszego ujęcia grupowego z wykorzystaniem AI (przetwarzanie najlepszych klatek w ramach każdej twarzy i ich miks). Motorola dorzuciła też Frame Match, które działa jak Add Me w Pixelach. Możliwe, iż działa choćby tych samych algorytmach Google. To funkcja do dokładania postaci w kadrze (tej, która w grupowych ujęciach zwykle stoi robi zdjęcie). Standardem w telefonach Motoroli jest też Pantone Validated color i odpowiednie odwzorowanie tonacji skóry.
W Polsce Motorola Razr 70 Ultra kosztuje 5999 zł. Jej uboższe wersje (również fotograficznie) są odpowiednio tańsze. Razr 70+ kosztuje 4499 zł, a bazowa Razr 70 – 3399 zł. Są bez kamerki LOFIC i z selfie 32 mpx.
5. [przeciek] Zdjęcia w iOS 27 z AI: Rozszerz, Ulepszenia i Reframe
W czerwcu Apple zorganizuje coroczne WWDC, na którym jak zwykle przedstawi nowości software’owe szykowane w ramach aktualizacji swoich wszystkich systemów operacyjnych (zadebiutują we wrześniu wraz z nowymi produktami). Jest bardzo prawdopodobne, iż w iOS 27 zadebiutuje w końcu Gemini (już oficjalnie przez Google potwierdzone w ramach współpracy z Apple), czyli inteligentniejsza Siri. To jednak nie wszystko. Apple Intelligence ma dorzucić kilka funkcji do natywnej aplikacji Aparatu. Większość z nich znacie z Androidów. Gigant z Cupertino cały czas nadrabia zaniedbania związane z integracją modeli AI ze swoimi platformami.
Co nowego w Apple Intelligence dla Zdjęć? Jeśli wierzyć informacją Bloomberga, systemowa apka do zdjęć w iOS 27 ma zyskać trzy funkcje, z których możliwości posiadacze Androidów korzystają już od dosyć dawna. Mowa o Extend (Rozszerz) poszerzające kadr o scenerię na bazie pozostałej części zdjęcia. Jak działa ta technologia w Pixelach załączyłem w video od Google (jest dostępne w nowszych Pixelach). Oprócz tego do dyspozycji będzie Enhance (Ulepszenie), za pomocą którego fotka zyska na automatycznych poprawkach w zakresie kolorystyki, świateł itp. Z kolei Reframe umożliwi zmianę perspektywy przez lepsze kadrowanie (to ma chyba działać na zdjęciach przestrzennych). Te trzy funkcje dołączą do już istniejącego Clean Up. Apple Intelligence daje szansę na czyszczenie obrazu z niechcianych obiektów. Prawie wszystko, co opisałem, jest oferowane w Magicznym Edytorze od Google (debiutował w 2023 roku).
6. [crowdfunding] Reeflex – obiektyw Ultra Telephoto 300-600mm
Zewnętrznie mocowane obiektywy nie są już niczym unikatowym w światku mobilnej fotografii. Eksperymenty z tak obsadzaną w telefonach optyką były przeprowadzane już lata temu. W ostatnim czasie trend ten upowszechniły chińskie marki, które w swoich flagowcach proponują telekonwertery z lepszym zbliżeniem optycznym. Okazjonalnie dostrzegam na rynku próby dostarczenia innych typów obiektywów. W crowdfundingu znalazłem projekt Reeflex, w którego zestaw wchodzi Ultra Telephoto 300-600mm, specjalne etui, mocowanie oraz aplikacja Reeflex Pro Camera z pełną kontrolą manualnych ustawień.
Reeflex ma przesunąć granice mobilnej fotografii poprzez bardzo konkretną optykę. Zewnętrzne soczewki to zawsze dodatkowe możliwości, które mają swoje limity z uwagi na ograniczenia przestrzenne wewnątrz telefonów. Ultra teleobiektyw europejskiej marki ma zaoferować zakresy ogniskowej w 300-600 mm we współpracy teleobiektywami nowszych generacji iPhone’ów i Samsungów, natomiast z wcześniejszymi modelami przez ich natywne systemy stabilizacji obrazu. Oczywiście w każdym z tych przypadków tripod lub gimbal jest rekomendowany.
Twórcy dostarczą odpowiednią jakość obrazu przez lantanowe szkło w czterech soczewkach grupowanych w różny sposób (w mechanizmie są jeszcze jakieś inne). Całość z gwintem 17 mm i masą 308 dodatkowych gramów. Ta waga powoduje, iż obiektyw w trakcie użytkowania trzeba podtrzymywać. Proponowane etui też wyglądają jakościowo. Leather MagSafe Case i Tech-Woven MagSafe Case są kompatybilne z magnetycznym standardem Apple. Mocowanie obiektywu też ma specjalne elementy, by łatwo i gwałtownie łączyć optykę ze telefonem. We wczesnej fazie crowdfundingu gadżet wyceniono na 249€, natomiast finalnie ma kosztować 380€. Realizację pierwszej partii zaplanowano na czerwiec (o ile uda się zebrać fundusze).
Znalezione na Kickstarterze
7. [przeciek] Huawei Mate 90 Pro Max z optycznym 10x?
W listopadzie tego roku spodziewana jest premiera kolejnych flagowców serii Mate od Huawei. Te aktualne są dostępne globalnie od niedawna i dysponują bardzo ciekawymi zestawami aparatów, szczególnie w topowej wariacji Mate 80 Pro Max. W kwietniu chiński gigant pokazał też high-endową linię Pura 90, w której również pojawiło się kilka kolejnych udoskonaleń. Po sieci krążą już przecieki na temat najmocniejszego Huawei Mate 90 Pro Max.
Choć do prezentacji serii Mate 90 jeszcze daleko, to tipsterzy/leaksterzy docierają już do pewnych informacji na jej temat. Smart Pikachu przekonuje, iż w topowym Mate 90 Pro Max pojawi się podwójny teleobiektyw (podobny do aktualnego odpowiednika), ale maksymalne zbliżenie optyczne dojdzie do 10x – jak w najnowszym Oppo Find X9 Ultra. Z kolei matryca główny będzie miała rozmiar 1″. Aktualny flagowiec ma dwa peryskopowe teleobiektywy z optycznymi 4x i 6x.
8. [polska premiera] Honor 600 i 600 Pro z z AI Image to Video 2.0
Niedawno na polskim rynku zadebiutował pierwszy wariant serii Honor 600 – najprzystępniejszy cenowo Lite. 7 maja dołączył do niego duet Honor 600 i 600 Pro, czyli lepiej wyposażone „średniaki” z Androidem i ulepszeniami aparat. Cieszy fakt, iż telefony mają niemal równoczesną premierę z ich chińskimi odpowiednikami (co w poprzednich generacjach nie zawsze było normą). Wraz z najnowszymi telefonami debiutuje też ulepszone narzędzie do przekształcania obrazu w video przy pomocy narzędzi Sztucznej Inteligencji. AI Image to video 2.0 (AI Obraz na Video 2.0) przedstawiałem w poprzednim przeglądzie mobilnej fotografii. Teraz skupię się na modułach fotograficznych obu nowych telefonów.
Co nowego w Honor 600? Kolejny raz seria numeryczna marki Honor przechodzi zmiany stylistyczne w obrębie „wyspy” z kamerkami. Tegoroczna generacja przypomina iPhone’y 17 Pro, szczególnie w pomarańczowej odsłonie. Duet Androidów współdzieli wiele podzespołów, a w temacie fotografii różni się głównie obecnością peryskopowego teleobiektywu w mocniejszej odmianie urządzenia. Marka reklamuje już jednostki również na polskiej podstronie, gdzie podkreślany jest „200MP ultrawyraźny aparat nocny” oraz wsparcie czujnikiem temperatury barwowej. Honor 600 mają też wysoką certyfikację stabilizacji z CIPA 6.5 („fotografia nocna z ręki”). Na pokładzie Androida jest też autorski silnik AI Color Engine do większej dokładności w reprodukcji kolorów, szczególnie tych w scenach jednokolorowych.
Nowy aparat główny ma sporą matrycę i wysoką rozdzielczość, więc jest czuły, ale oprócz tego Honor proponuje nocną fotografię ulepszaną przez AI. Te elementy powinny też podrasować nocne portrety. W apce aparatu udostępniono też AI Super Zoom 2.0 dla zbliżeń oraz Magiczny Kolor, który testowałem w ostatnim flagowcu Honor Magic8 Pro. Gumka dla niechcianych obiektów działa teraz też przy video. Jak zwykle z przodu selfiak wysokiej jakości.
Zestaw fotograficzny w Honor 600 Pro (bazowy bez tele):
- 200 mpx z f/1.9, (sensor 1/1.4″) z PDAF i OIS + EIS
- 50 mpx z f/2.8 (peryskopowe tele z optycznym 3.5x) z PDAF
- 12 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 112˚) z AF
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide)
Polski cennik? W naszym kraju Honor zaoferuje trzy odmiany tej serii. Bazowy Honor 600 w dwóch konfiguracjach: 8/256 GB za 2799 zł i 8/512 GB za 3099 zł. Najmocniejszy Honor 600 Pro będzie dostępny w jednej opcji – 12/512 GB w cenie 4399 zł. To drożej niż w przypadku poprzedniej serii, ale do 28 maja są atrakcyjne zniżki. Odpowiednio 2399, 2699 i 3799 zł.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
10. #OppoMatchDayPhone
Nowy format Ligi Mistrzów mi jakoś nie przypadł do gustu. Play-offy są po staremu, ale ta ligowa część (zamiast grupowej) jest zbyt nieprzewidywalna. Meczów jednak nie odpuszczam. Po pierwszej fazie przewidywałem finał Bayern – Arsenal i połowicznie ten skład już się potwierdził. Dziś wieczorem drugi półfinał, więc jeżeli PSG utrzyma prowadzenie z pierwszego spotkania, to moje przypuszczenia sprzed kilku miesięcy mogą się sprawdzić. Załączam kilka fotek w ramach #OppoMatchDayPhone, które marka wykonuje dużymi zbliżeniami najnowszego Find X9 Ultra.
Moments that deserve to be remembered
Capture the UEFA Champions League in exquisite detail with the #OPPOFindX9Ultra #ShotonOPPO #OPPOMatchDayPhone #MakeYourMoment #OPPOxUCL26 pic.twitter.com/qyOlxiKxsW
— OPPO (@oppo) April 30, 2026
11. #ShotOnVivo
Vivo przy najnowszych zdjęciach swoją uwagę koncentruje na przypominaniu o konkursie vivoVision+. Na początku maja zwróciło uwagę na kategorię Telephoto & Macro. Oczywiście efektownym kadrem wykonanym jednym z telefonów swojej marki (nie sprecyzowano, którym konkretnie). W rywalizacji do zgarnięcia 100 tys. juanów. BTW: AI potwierdziło moje domysły na temat tego ujęcia. To najprawdopodobniej salpa z „pasażerem na gapę”. Chyba, iż ta mała rybka płynie za przezroczystą, większą rybą. Tak czy inaczej, foto z fajnej perspektywy.
Zoom in. Look closer. Go further.
Submissions are now open for #vivoVISIONplus — Telephoto & Macro.
Enter through the for a chance to win CNY 100,000.
Small details. Big stories.
#vivo #Shotonvivo #photographtogether pic.twitter.com/x9VjyYxGyG
— vivo Global (@Vivo_GLOBAL) May 6, 2026
12. #ShotOnSnapdragon
Kolejny miesiąc, kolejna fotograficzna zabawa z Qualcomm. W maju w ramach #ShotOnSnapdragon gigant od chipów (m.in. dla telefonów i tabletów) proponuje konkurs na ujęcia w ruchu – #MayInMotion. Dla przykładu niemała galeria. Bierzcie telefony i szukajcie efektownych ujęć.
This month, blurry is beautiful. #MayInMotion is your invitation to capture the world in action. Share your best shots and tag #ShotOnSnapdragon.
@visualsbyalex__ @mtb_cyclist_og @bayJoee @NihalSpd @SehajASR pic.twitter.com/kji3mwNmZv
— Snapdragon (@Snapdragon) May 1, 2026
13. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

1 godzina temu







