Mobilna fotografia #172 (przegląd tygodnia)

22 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #171 – XGIMI Play 6 (foto: xgimi.com)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych).

To już ponad 170. przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

  • pokazano topowego vivo X200 Ultra
  • Light Phone III z jedną kamerką
  • POCO F7 Ultra z ruchomym tele
  • zapowiedź nubii Z70S Ultra Photographer Edition
  • Motorola Edge 60 Fusion z opcjami Pantone
  • Trexo Wheels Go do profesjonalnych ujęć
  • jak zwykle przykłady najciekawszych zdjęć z kanałów społecznościowych popularnych marek

1. vivo X200 Ultra pokazany (z dedykowanym przyciskiem)

vivo X200 Ultra (foto: vivo na Weibo)

Choć vivo wróciło do Polski, to pewnych jego telefonów w naszym kraju (i nie tylko naszym) nie kupimy. Takie losy dotyczą najbardziej high-endowej odmiany Androida z flagowej serii X200. O tym, iż Ultra będzie jednostką na wyłączność dla granic Państwa Środka, pisałem na blogu już wiele razy. To jednak nie powód, by go omijać, zwłaszcza w przeglądach mobilnej fotografii. 10 kwietnia poznamy pełną specyfikację vivo X200 Ultra, ale jeszcze pod sam koniec marca producent zdecydował się odsłonić wygląd nowego modelu.

Co nowego w vivo X200 Ultra? Stylistycznie ta wariacja nie będzie się specjalnie różniła od vivo X200 i X200 Pro. Zachowuje spójność stylistyczną z ładnie i minimalistycznie zarysowanym modułem fotograficznym. Wciąż z dużym, okrągłym kształtem. Z boku widać boczny przycisk do obsługi aplikacji aparatu. Ma przypominać w akcjach rozwiązania zastosowane w przycisku iPhone’a 16. Widać też logotyp Hasselblad, który potwierdza kontynuację współpracy ze szwedzką marką.

Dla szybkie uzupełnienia informacji przypomnę jeszcze wcześniejsze plotki na temat specyfikacji vivo X200 Ultra:

  • sensor główny (Sony Lytia LYT-818 z 35 mm) zejdzie z 1″ do 1/1.28″ (jak w X200 Pro)
  • aparat ultra wide (też Sony Lytia LYT-818 z 14 mm) będzie miał największy sensor dla obiektywu z ultra szerokim kątem (wygląda na to, iż jeszcze żaden telefon nie zaoferował takiego połączenia)
  • peryskopowy teleobiektyw 200 mpx (Samsung HP9) utrzyma matrycę 1/1.4 z ekwiwalentem 85 mm
  • obrazowaniem zajmie się autorski układ vivo V3+ ze wsparciem nowego VS1 (ten zajmie się pre-processingiem przy analizach ekspozycji, ostrości, kolorystyki itd.)

Powyższe informacje potwierdzają się w wielu źródłach, więc można je uznać za bardzo prawdopodobne.


2. Light Phone III na wzór aparatu z kliszą?

O tym dziwnym „smartfonie” wspominałem na blogu już w zeszłym roku. W marcu jego twórcy uruchomili w końcu sprzedaż, licząc na bardzo specyficzną grupę potencjalnych klientów. Light Phone III jest bowiem bardzo odważnym podejściem do komunikacji. Upraszczając ją do minimum. Telefon ma czarno-biały ekran, tylko esencję w obrębie funkcji, ale też modułu fotograficznego. Właśnie przy podejściu do mobilnej fotografii chciałbym się tu na moment zatrzymać. Niby nie ma co pisać, bo oferta niezbyt atrakcyjna, ale producent postarał się to marketingowo

Light Phone III (foto: thelightphone.com)
Light Phone III (foto: thelightphone.com)

Co nowego w Light Phone III? Nowojorska marka zaproponowała w swoim trzecim modelu upgrade, więc będzie drożej, ale poprzednio było już zbyt ubogo. Aparat jest tylko jeden, więc idzie w parze z iPhonem 16e, ale odpowiedni. 50-megapikselowy sensor ma większość opcji proponowanych w tego typu kamerkach, czyli m.in. lepsze efekty przy łączeniu sąsiadujących pikseli, co sprzyja większej czułości (poprawiając wyniki w trudniejszych warunkach świetlnych). Nie adekwatności kamerki będą tu jednak problematyczne, a panel OLED bez kolorów (w poprzedniej generacji był e-tusz).

Light Phone Inc z uwagi na pewne ograniczenia stara się przekonać do fotografii nawiązując do ery aparatów typu „point-and-shoot film camera”. Chodzi o aparaty z kliszami do szybkiego pstrykania fotek. Z uwagi na prostotę w specyfikacjach konieczne było tu pewnego rodzaju marketingowe przekonanie do zabawy z kamerką – jako prostego aparatu do szybkich ujęć. Takie podejście jest oldschoolowe, ale raczej z prawdziwym point-and-shootem, a nie jego symulacją. Jakoś jednak wszystko trzeba było tu „sprzedać”. Podaję w przeglądzie w ramach ciekawostki. Na niekorzyść całego projektu przemawia wysoka cena. Producent celuje w niszowy segment, ale choćby 599$ w przedsprzedaży (finalnie aż 799$) to chyba spora przeszkoda. Mamy większą prywatność i odcięcie od rozpraszających aplikacji, ale podobny telefonik można kupić za sporo niższe kwoty.


3. POCO F7 Ultra z ruchomym teleobiektywem

POCO (submarka Xiaomi) weszła w segment prawdziwych flagowców. Zaprezentowany w zeszłym tygodniu POCO F7 Ultra to kolejny przystępniejszy cenowo Android klasy premium, który będzie się starał podgryzać oferty mocniejszych marek. Producent zadbał o wysokiej klasy podzespoły praktycznie w każdym obszarze. Od procesora (topowego Snapdragona 8 Elite, który zajmie się m.in. obrazowaniem), przez ekran, baterię, aż po zestaw fotograficzny. Zaproponowane aparaty nie należą może do tych high-endowych, ale propozycja robi wrażenie.

Co interesującego zaproponuje POCO F7 Ultra? Marka zaznacza, iż ich nowy telefon będzie jednym z pierwszych tej klasy z teleobiektywem o ruchomej optyce. „Pływające” tele ma 60 mm i zakres ostrości od 10 cm po nieskończoność. Generalnie twórcom udało się skonstruować najlepszy system do obrazowania w obrębie swojej oferty. To najlepiej wyposażony fotograficznie (i nie tylko fotograficznie) telefon od POCO.

POCO F7 Ultra dysponuje potrójnym aparatem:

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor wide, 1/1.55″) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (teleobiektyw 60mm z ruchomą optyką i optyczny 2.5) z wielokierunkowym PDAF (10cm – ∞) i OIS
  • 32 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 120˚, 1/3.42″)
  • selfie: 32 mpx z f/2.0 (sensor wide, 1/3.42″)

F7 Ultra oferuje „kinowy zakres dynamiczny 13,2 EV” (najwyższy zakres dynamiczny POCO), przetwornik obrazu Light Fusion 800 dla aparatu głównego, optyczny zoom 2.5x (idealny do portretów), zbliżenie Ultra zoom Beta 20x (z poprawą jakości UltraZoom), osiem długości ogniskowych (od 15 do 120 mm dla różnych scenariuszy), obrazowanie POCO AISP (łączący CPU, GPU, NPU i ISP poprzez Xiaomi HyperOS) w ramach przetwarzania sygnału obrazu z wykorzystaniem AI. Na papierze brzmi świetnie, ale wszystko zweryfikują testy. Ciekawi mnie analiza serwisu DXOMARK.


4. Zapowiedź nubii Z70S Ultra Photographer Edition (Chiny)

nubia Z70s Ultra (foto: nubia na Weibo)

Już wielokrotnie zauważałem, iż ZTE powoli włącza się do walki na rynku fotograficznych telefonów. Od kilku lat ich topowe Androidy zwiększają potencjał modułu z sensorami. Chińska marka konsekwentnie trzyma się ekwiwalentu 35 mm, który wyróżnia z modelach nubii w odmianach Ultra. Producent zwiastuje w swoim kraju wariant Z70S Ultra, który pojawi się w edycji Avengers i Photographer Edition.

Pierwsza zapowiedź nie mówi wiele, ale należy się spodziewać trzonu rozwiązań z aktualnego high-endowca, czyli wspomnianej ogniskowej 35 mm, a także większej matrycy dla obiektywu głównego (razem mogą zaoferować bardzo interesujące połączenie). Certyfikacje w chińskim TENAA zdradzają obecność niemal bezramkowego panelu AMOLED, Snapdragona 8 Elite, choćby 24 GB RAM i baterię o pojemności aż 6150 mAh (z 80W). nubia Z70 Ultra debiutowała w listopadzie, więc „S” powinien dotrzeć do Państwa Środka (a za jakiś czas też globalnie) z półrocznym odstępem.


5. Trexo Wheels Go do profesjonalnych ujęć

Staram się załączać do przeglądów mobilnej fotografii także akcesoria poprawiające jakość rejestrowanych przez telefony (lub kamerki akcji) zdjęć i filmów. W crowdfundingu natrafiłem na bardzo interesujący gadżet, za pomocą którego podniesiemy efekty video. Od jakiegoś czasu rozglądałem się za gimbalami do krótkich nakrętek dla testowanych na blogu urządzeń, ale widzę, iż są interesującego alternatywy. Trexo Wheels Go to wielofunkcyjny robocik do automatyzacji ujęć.

Trexo Wheels Go wygląda jak stacja na kółkach, która przejmie rolę operatora. Twórcy urządzenia zachwalają swój projekt pojęciami związanymi z kinowymi efektami. Faktycznie zakres opcji jest spory i pozwalający nagrywać materiał, który zrobi różnicę. W większości zastąpi ręczną rejestracje płynniejszymi ujęciami automatu wspieranego AI i komendami głosowymi. Za 229$ (przynajmniej w fazie zbiórki) otrzymamy sprzęt naśladujący droższe, profesjonalne listwy i slidery z ruchomymi elementami. W dodatku w bardzo kompaktowym formacie. Trexo dysponuje mnóstwem trybów i opcji, które sprawdzą się nie tylko przy timelapse’ach, ale i materiałach do rolek na social media. Z bardziej kreatywnymi momentami, panoramami 360, dynamiką, a choćby śledzeniem twarzy (zależnie jak ustawimy gadżet). Oprogramowaniem daje pełną swobodę regulacji, a choćby zapis ulubionych presetów. Realizację pierwszej partii modeli zaplanowano na wrzesień.

Znalezione na Kickstarterze


6. Motorola Edge 60 Fusion z opcjami Pantone

Motorola Edge 60 Fusion (foto: Motorola)

Motorola demonstruje pierwszego członka najnowszej rodziny Edge 60. Fusion to model ze średniej półki z cechami premium w wybranych obszarach specyfikacji. Akurat w obrębie mobilnej fotografii ich nie ma, ale podwójny aparat i tak uznaję za dobry (w odniesieniu do półki cenowej). Nie podoba mi się tylko sugerowanie bogatszego zestawu po atrapie z poczwórnym oczkiem. Czujnikami zajęte są niby wszystkie, ale nie bezpośrednio obiektywami.

Co nowego w Motoroli Edge 60 Fusion? Nowy model z rodziny Edge 60 nie będzie topowo wyposażony, bo prezentacja mocniejszych odmian jeszcze przed nami. Jak na 1600 zł nie jest jednak źle. Motorola proponuje tylko dwa aparaty, ale z wystarczającym (jak na tę klasę) zestawem możliwości.

  • 50 mpx z f/1.8 (Sony Lytia 700C, 1/1.56″) z dual pixel PDAF i OIS
  • 13 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 120˚, 1/3.0″) z AF (tryb makro z 3 cm)
  • selfie: 32 mpx z f/2.2, (sensor wide, 1/3.14″) z nagrywanie w 4K

Motorola dorzuca narzędzia do obrazowania z Photo Enhancement Engine, które dopasuje automatycznie ustawienia do rozpoznanej sceny. Adaptive Stabilization zajmie się stabilizowaniem, a Action Shot regulacją szybkości migawki. Przednia kamerka nagra video w 4K i połączy cztery sąsiednie piksele do większej czułości. Partnerstwo z Pantone, które dotąd służyło głównie w ramach kolorystyki obudowy, teraz proponuje lepsze odwzorowanie kolorystyki przy użyciu sensora świetlnego 3 w 1. Będzie zaangażowany przez funkcje Pantone Validated i Pantone SkinTone Validated, a także przy kalibracji ekspozycji i redukcji migotania świetlnego.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.

7. #ShotonOPPO

Oppo ogłosiło zwycięzców mini konkursu fotograficznego w ramach #OPPOAngles. Na X opublikowało galerię najlepszych zdjęć w tym motywie. Oczywiście wszystkie prace wykonane telefonami marki Oppo.

You showed us all the best angles

We’re delighted to announce the winner of #OPPOAngles (IG) watcharlie

Shoutout to the finalists – winners of OPPO Community merch: (IG) jo_bhi_main_, ssionkk, ice.pandaica

Thank you to everyone who shared their #ShotonOPPO moments… pic.twitter.com/LAcezWaaiS

— OPPO (@oppo) March 31, 2025


8. #ShotOnSnapdragon (#SnapdragonInMotion)

Qualcomm ogłosił swój konkursik. Kolejny już. W kwietniu w ramach #ShotOnSnapdragon proponowana jest rywalizacja na dynamiczne ujęcia. #SnapdragonInMotion ma posłużyć oznaczeniom zdjęć akcji – to bardzo szeroki zakres możliwości i kreatywnego wykorzystania. Pod koniec miesiąca poznamy pewnie wygranych, a na początku kolejnego kolejną tematykę.

Get ready to showcase movement with April’s #ShotOnSnapdragon theme: #SnapdragonInMotion. Whether it’s a speeding car or the dynamic action of a football match, we want to see your best motion photography shots. Share your most dynamic shots and freeze the moment. pic.twitter.com/CfU9gn85aF

— Snapdragon (@Snapdragon) April 1, 2025


9. #TakenWithXperia

Sony dopiero przymierza się do wprowadzenia flagowego Androida najnowszej generacji, więc może jedynie promować zalety aktualnego telefona z wyższej półki. W najnowszej wrzutce na X japońska marka chwali się szybką gotowością do zdjęć Xperii 1 VI z Eye AF. Element szybkiej reakcji (poniżej 2 sekund) reklamuje przy użyciu bocznego przycisku.

Pocket to picture in under 2 seconds? With the shutter button of #Xperia1VI, activate the camera app for photos from your pocket in a flash, and never miss a moment! In addition to that, you can launch Eye AF by pressing it halfway just like an Alpha camera.#SonyXperia

— Sony | Xperia (@sonyxperia) March 23, 2025


10. Podwodne #ShotOnCamon

Coraz więcej telefonów zaczyna chwalić się wzmocnioną szczelnością i specjalnymi trybami fotograficznymi, które pozwolą wykonywać zdjęcia pod wodą. Kiedyś ścigano się na odporność w kwestiach bezpieczeństwa. Dziś standardy pozwalają już promować zdolności fotograficzne w podwodnym wydaniu. Tecno oferuje taki tryb w najnowszej serii Camon 40. Poniżej efekt Underwater Photography w Camon 40 Premier 5G (najlepiej wyposażonego z najnowszej serii).

Embrace the freedom to explore with ease and elegance! Whether it’s a snorkeling adventure or a pool day, #CAMON40Premier5G’s Underwater Photography makes every moment unforgettable. Your underwater journey starts here! #TECNOAI #CAMON40Series #PerfectSnapAnytime pic.twitter.com/7ub2FKdTdH

— tecnomobile (@tecnomobile) March 29, 2025


11. Podwodne #ShotOnRealme

Dokładnie ten sam zakres możliwości chwali na X marka Realme. Tryb podwodnej fotografii zaoferowała w niedawno zaprezentowanej serii Realme 14 z potrójnym doświetleniem. Telefony z tej linii dysponują certyfikacją IP69 i zdaje się również specjalnymi korekcjami przy rejestrowaniu obrazu pod wodą. Oba załączone obrazki wykonano mocniejszym Realme 14 Pro+.

Wiosna już tu jest, a letnie przygody już blisko! #realme14proseries nie tylko chodzi na plażę – on wskakuje prosto do oceanu!
A to wszystko dzięki wodoodporności na poziomie IP69 – oto magia technologii! #realme14proseries #realme
Kup teraz: pic.twitter.com/2jZi8rQMnf

— realme Polska (@realmepolska) April 2, 2025


12. #TeamPixel

Czas na posty z Instagrama. W pierwszej kolejności bardzo klimatyczne ujęcie przy zachodzie słońca. Została wykonane Pixelem od Google. Dominują dwa kolory, ale to wystarcza, by podkreślić artystyczne walory kadru. Są odbicia, zabawa barwami, interesująca perspektywa i różne interpretacje ujęcia.


13. #ShotOniPhone

Z kanału Apple wybrałem zdjęcia ptaków. #ShotOniPhone tym razem bez nadmiernego artyzmu. Czasem wystarczą przypadkowo uchwycone chwile (sytuacyjnie). Obie prace z mewami. Wykonane przez różnych twórców niezależnie.


14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, wiec w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG:


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.


15. Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


16. Test składanego Honor Magic V3

Przez około dwa miesiące wrzucałem tutaj krótkie uwagi na temat modułu fotograficznego składanego Honor Magic V3. Przygotowałem też trochę zdjęć w kilku różnych sesjach fotograficznych. Czas na pełen materiał związany z tym efektownym Androidem. Przez ten czas całkiem go polubiłem i choć nie we wszystkim był idealny to zaoferował sporo flagowych rozwiązań. Również w aspekcie zdjęć i nagrywania filmów. Wszystkie wrażenia zebrałem w zbiorczej publikacji. Sprawdziłem większość możliwości. Telefon oceniałem przede wszystkim z perspektywy zakresu nietypowej konstrukcji. W ocenie uwzględniłem też obszary, w których Honor może jeszcze coś w swoim telefonie poprawić.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3.


17. Najlepsze foto-smartfony na rynku (2024/2025)

Huawei Pura 70 Ultra (foto: Huawei)

Mamy ostatni kwartał roku i początek premier flagowych telefonów na przyszły sezon. Zwykle pod sam koniec roku przygotowuję zestawienie najciekawszych telefonów ze lepszymi zdolnościami w zakresie mobilnej fotografii. W 2024 roku topowe jednostki wielu producentów debiutują wcześniej niż zwykle, więc i lista nowości możliwa do zbudowania wcześniej. Tegoroczny przegląd najlepszych foto-smartfonów przygotowałem już w październiku. Już w tym miesiącu propozycji jest sporo, a w kolejnych będzie docierać (w związku z czym publikacja będzie przeze mnie aktualizowana. Jak zwykle zestawiłem ze sobą większość high-endowych modeli premium. Podkreśliłem najlepsze cechy i funkcje, podałem ceny, ale też oceny serwisu DxOMark, który rankinguje telefony. Lista modeli jest całkiem spora, bo praktycznie wszystkie liczące się marki chcą rywalizować jakościowym modułem fotograficznym swojego telefona. Zapraszam do materiału.

Sprawdź: najlepsze foto-smartfony na rynku (2024/2025)


18. Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

19. Instax Square SQ40 (ostatnio testowany)

W lipcu miałem okazję „pobawić się” aparatem natychmiastowym. Jak wiecie z moich relacji oraz kilku ostatnich przeglądów tygodnia, zapoznawałem się z tym rodzajem kamerki. Najnowszy Instax Square SQ40 to model analogowy, do którego ograniczeń trzeba się przyzwyczaić. Podjąłem wyzwanie i spróbowałem popstrykać urządzeniem Fujifilm oraz zrozumieć ideę istnienia takiego rejestratora. Początkowo mi nie szło, ale na szczęście miałem aż pięć pakietów filmu, co pozwoliło mi zmienić podejście do wykonywania tego typu ujęć. To sprzęt o innych adekwatnościach i innej koncepcji. Doświadczenie ciekawe, inne.

Ciekawi efektów? Poniżej przekierowanie do testu. Jestem pewien, iż to nie jest ostatnia styczność z fotografią natychmiastową. Teraz kieruję wzrok na modele hybrydowe. Instax ma kilka takich.

Czytaj więcej o: test Instaxa Square SQ40


20. Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

21. Czym „strzelam”?

No w końcu… Mam nowy telefon o naprawdę dobrych adekwatnościach fotograficznych. Zakup zajął mi sporo czasu, ale głównie z powodu strasznie szerokiego wyboru. High-endowe Androidy tak „utrudniały” mi decyzję, iż trochę dla przekory nabyłem iPhone’a. Nieco wbrew swoim zasadom, bo nie jestem jakimś wielkim fanem rozwiązań Apple, ale postanowiłem dać szasnę iOS i sensorom proponowanym przez lidera branży.

Androidy trafiają w moje ręce dość regularnie, więc będę dysponował konkurentem, do którego postaram się odnosić – w końcu jest bardzo wysoko (w top 3) rankingu DxOMark. iPhone 14 Pro będzie zatem niejako benchmarkiem. Przy okazji będę już regularniej publikował zdjęcia wykonane odpowiednim aparatem. Obiektywy iPhone’a nie są może topowe, ale oferują wysoką jakość. Wolałbym zbliżenie 10x, jak w Samsungach, ale iPhone’a pod ręką też warto mieć.


Idź do oryginalnego materiału