Polskie LLM-y długo funkcjonowały głównie jako obietnica lokalnego języka, większej kontroli, mniej zależności od amerykańskich usług. Teraz PLLuM dostał konkretny zastrzyk w postaci 11 nowych modeli, od lekkich wariantów 4B po ciężkie 70B. Liczba modeli jednakże jeszcze niczego nie załatwia. Istotne jest to, iż rząd i konsorcjum HIVE AI celują w konkretne zastosowania, czyli urzędy, RAG, dokumenty, chatboty do usług publicznych i wdrożenia, które da się policzyć w kosztorysie.