Meta od lat żyła z reklam i skali, ale rachunek za AI zrobił się zbyt duży, aby dalej udawać, iż wszystko sfinansuje się samo. Dlatego firma odpala globalny start płatnych planów dla Instagrama, Facebooka i WhatsAppa, a obok tego dokłada testy pakietów dla twórców, firm i użytkowników Meta AI. Na papierze wygląda to jak porządkowanie oferty. W praktyce widać coś innego. Zuckerberg przestaje traktować abonament jako dodatek i robi z niego drugi filar biznesu.