Menedżer zadań jak ze snu. Microsoft, patrz i ucz się

3 tygodni temu

Menedżer zadań został właśnie ulepszony. Zrobił to jeden z użytkowników, który przygotował nową wersję podstawowego narzędzia. Jest ono nie tylko szybsze, ale i bardziej przejrzyste. Dostarcza szczegółowe informacje, dba o prywatność i daje znać o ewentualnych problemach.

TaskSlinger to menedżer zadań z plusem. Czy faktycznie zdaje egzamin?

Microsoft niedawno obiecał, iż zajmie się podstawowymi elementami swojego oprogramowania. przez cały czas jednak robi to społeczność, która często dostarcza alternatywne wersje kultowych narzędzi. Nie inaczej wygląda sprawa z TaskSlinger – to menedżer zadań potrafiący dużo więcej niż to, co oferuje producent.

Jeśli potrzebujecie czegoś bardziej przejrzystego, szybszego i kompleksowego – warto dać szansę nowemu programowi. Twórca jest przekonany, iż jego dzieło jest znacznie płynniejsze i pozwala analizować działanie komponentów w czasie rzeczywistym. Dzięki temu dowiecie się, iż dana apka zużywa podejrzanie dużo pamięci RAM.

The time has come.

TaskSlinger launches into open beta today at 15:00 UTC.

A faster, cleaner task manager replacement for Windows, built from scratch for people who care about performance.

Get the free beta: https://t.co/pOVuGotRAK pic.twitter.com/PY8tUTUtBX

— Thomas Klemenc (@thomasklemenc) May 15, 2026

Same zrzuty ekranu już sugerują, iż informacje zawarte w TaskSlinger przedstawione są nieco bardziej przystępnie niż w systemowym oryginale. Przechodzenie pomiędzy zakładkami czy innymi elementami wydaje się ponadto znacznie płynniejsze. Całość zamknięta jest w nowoczesnym, ale nieprzesadzonym interfejsie.

Warto jednak mieć na uwadze, iż w tej chwili realizowane są beta testy narzędzia. Nie wszystko jest zatem gotowe, wiele prawdopodobnie zmieni się do momentu premiery. Twórca już teraz zapowiada nowe funkcje i dodatkowe optymalizacje. Zachęcamy zatem do śledzenia rozwoju usługi.

Źródło tekstu: Neowin, Twitter (X) (@thomasklemenc) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka), Thomas Klemenc

Microsoftsystemy operacyjnewindowswindows 11
Idź do oryginalnego materiału