Sprawa wygląda w ten sposób.
Na serwis do mnie trafił rower trekingowo miejski, firma mało istotna bo sprawa dotyczy części napędowych.
Stary napęd został usunięty całkowicie i założono cały, nowy kompletny zgodnie ze specyfikacją Shimano.
Pozostała tylko stara przerzutka tył w bardzo dobrym stanie .
Dodatkowo wymieniono także hak w ramie przerzutki tył, aby nie było żadnych pomyłek podczas regulacji, stary hak był lekko skręcony i nie był prostopadły w pracy przerzutki.
Ogólnie mechanicznie rower był idealnie przygotowany pod montaż napędu.
Napęd to korba FC-M 301 z dużymi blatami 48/38/28 do tego sugerowana długość wkładu suportu i przerzutka przód z tej samej grupy nowe.
Tak samo łańcuch HG-40 i wolnobieg TZ-500 na 7 S , klamkomanetki Stef Shimano działające poprawnie.
Piszę to dlatego aby nie było można powiedzieć iż coś było nie tak.
Nowe linki nierdzewki, pancerze przerzutkowe SP40 system. czyli sztywne przerzutkowe.
Powtórze, wszystko zgodnie z procedurami serwisowymi i części prawidłowo pracujące ze sobą wg Shimano.
No i co..... okazuje się iż podczas regulacji biegów tył, łańcuch na korbie z przodu bardzo dziwnie się zachowuje, podskakuje, a na wolnobiegu słychać jakieś zacięcia, stuki .........
Ok se myśle, spinka ? ale nie , może łańcuch za suchy..... nie dodałem oleju i dalej to samo, na dodatek kręcąc na dużym blacie do tyłu na najmniejszym z tyłu łańcuch jest zrzucany z przodu a korby....... no to już bardziej dziwne, bo ustawiona jest prawidłowa linia łańcuch, zalecana przez Shimano.
No to coś nie jest tak.
Ok, biorę drugi egzemplarz korby, zakładamy ....... no i ciekawe, trzeba było lekko przeregulować przerzutkę przód, ok... niech będzie, testujemy.
Ale druga korba zachowuje się tak samo jakby coś było nie dopasowane do siebie, jprdl, przecież nie wydam tak roweru klientowi.
3 podejście, założyłem inną korbe, wyższy model FC-M311 2 x droższy ale tak samo mający współpracować z 7 i 8 biegowymi napędami.
Oś tej samej długości, korekta ustawienia przerzutki przód i .............cud......wszystko pracuje przód czy tył idealnie, nie ma żadnych dziwnych odgłosów i szarpania, elegancko i gładko tak jak być powinno.
Mi ulżyło bo klient zadowolony, rower pracuje jak miód i malina.
Reasumując.........
....... wadliwe okazują się mechanizmy korbowe FC-M301 z dużymi blatami 48/38/28 wady produkcyjne co zmusiły mnie niestety do wymiany na lepsze modele korb FC-M311 i takie też będziemy montować.
wg moich zasad prowadzenia serwisu nie stosuję podejrzanych czy wadliwych , albo takich co mogą uszkadzać inne części w rowerze. Dzięki temu klient, użytkownik roweru ma czuć się bezpiecznie, bo to też jest gwarancją dobrze wykonanego serwisu.
Napisałem tą opinie z własnego doświadczenia podczas prac serwisowych, w zeszłym roku miałem jeden przypadek z nową korbą FC-M301 z małymi blatami 42/34/22 gdzie łańcuch podczas zmiany biegów z przodu klinował się co skutkowało ponownej wymianie części napędowych bo zostały uszkodzone.
Staram si na serwisie wyjątkowo zwracać uwagę na pracę napędu, dlatego wychwycono wady.
No cóż. każdy zrobi z tą informacją co chce, jak chce zastosować te najtańsze korby musi się liczyć iż może coś by nie tak, może jakaś seria wadliwa...........2 korby z tymi samymi wadami to nie przypadek.
Spike😎
Sklep i serwis rowerowy
Dodatkowo proste naprawy elektryczno-elektroniczne.
Naprawy plastykowych elementów.
email: [email protected]







