Mamy najgorsze na świecie powietrze. „Jak jest zima, trzeba się dusić”

konto.spidersweb.pl 1 dzień temu

Minusowe temperatury oznaczają znaczące pogorszenie jakości powietrza.

Zapowiedź dostaliśmy kilka miesięcy temu. A teraz wszystko idzie zgodnie z planem – niestety. Spadek temperatur sprawił, iż smog pozostało większym problemem. Normy przekraczane są wielokrotnie. Alerty RCB poszły w ruch. W środę komunikat o złej jakości powietrza wysłany został do odbiorców przebywających na terenie: Łomży (woj. podlaskie), powiatu otwockiego (woj. mazowieckie), powiatu kłodzkiego (woj. dolnośląskie) i powiatu łaskiego (woj. łódzkie). To jednak wcale nie oznacza, iż tylko tam jest źle i w innych miastach spacery na powietrzu są dobrym pomysłem. Wręcz przeciwnie.

Smog doskwierał choćby w Warszawie, gdzie – jak mówił w rozmowie z TOK FM Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego – kotłów na węgiel i na drewno wcale nie jest tak dużo, bo ok. 1400. To skąd to ciężkie, trujące powietrze?

– Natomiast cały obwarzanek Warszawy, czyli powiaty otaczające stolicę, to już jest 80 tys. kopciuchów i tutaj mamy przyczynę – wyjaśnił.

Jak tłumaczy ekspert, w mroźne dni wystarczy „dosłownie kilkaset sztuk” kopciuchów, aby zanieczyścić powietrze. Swoją cegiełkę dokłada wiatr, a w zasadzie to, iż na Mazowszu w ogóle nie wieje.

Okolice Warszawy to dziś znowu czerwony punkt na mapie Polski. Takich miejsc w kraju jest jednak niestety więcej. Kraj w większości pokryty jest pomarańczowymi plamami, świadczącymi o tym, iż jakość powietrza jest kiepska. Według Airly normy PM10 i PM2.5 znacząco są przekraczane.

Organizacja Miasto Jest Nasze alarmowała – we wtorek powietrze w Warszawie było jednym z najgorszym na świecie według rankingu IQAir portalu Airly, zajmując 13 lokatę. Społecznicy oczekują od miasta „natychmiastowych działań”. Domagają się darmowej komunikacji miejskiej na czas smogu, „wzmożonych kontroli czym palimy w piecach oraz rezygnacji z palenia w kominkach, jeżeli nie są one głównym źródłem ogrzewania”, a także „rzetelnej kampanii informacyjnej, także w radiu, z jasnym przekazem dla wszystkich”.

Smog to nie „zła pogoda” – to efekt decyzji i zaniedbań. Ochrona zdrowia mieszkańców powinna być absolutnym priorytetem – apeluje Miasto Jest Nasze.

https://www.facebook.com/miastojestnasze/posts/pfbid0LrmfYaizjEVPqDuTSCeBvqZV895tvGrbkdFAZkBLHgs7UuHRFS2KtRjb8yta82qKl

Ze smogiem walczy Poznań. W środę obowiązywał zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, pieców kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych niespełniających wymagań Ekoprojektu. Ograniczenia dotyczyły osób posiadających drugie źródło ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna). Bezpośredni wpływ na wysokie stężenia zanieczyszczeń powietrza mają warunki meteorologiczne, m.in. wyżowy układ baryczny, inwersja temperaturowa, niewielki wiatr lub jego brak. Utrzymujące się niekorzystne warunki meteorologiczne sprzyjają kumulowaniu się zanieczyszczeń. Przy takim przekroczeniu norm choćby pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Najbardziej narażone na skutki takiej sytuacji są dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore – wyjaśniło miasto.

Lata mijają, a smog jak dusił, tak dalej dusi. A Polska jest czerwoną, ewentualnie pomarańczową plamą na mapie.

Idź do oryginalnego materiału