Apple podobno wyposaży kolejną generację MacBooka Neo w mocniejszy procesor oraz więcej pamięci RAM. Wszystko po to, by zapewnić obsługę sztucznej inteligencji.
MacBook Neo będzie lepszy. Jeszcze nie kupiłeś? Chyba warto poczekać
Najnowsze doniesienia sugerują, iż najtańszy laptop Apple stanie się jeszcze lepszy. Kolejna generacja przyniesie podobno mocniejszy układ A19 Pro montowany w tej chwili w iPhonie 17 Pro i Pro Max. Poskutkuje to oczywiście poprawą wydajności, zwłaszcza w kontekście wykonywania kilku zadań jednocześnie. Tutaj warto również wspomnieć o przeciekach sugerujących obecność aż 12 GB pamięci RAM.
MacBook Neo da sobie zatem radę z pokaźniejszą liczbą aplikacji czy bardziej zaawansowanymi procesami. Powód dodania dodatkowej pamięci pozostało jeden: to wymóg dla lokalnego działania rozwiązań Apple Intelligence. Koncern ma także wprowadzić inne warianty kolorystyczne, choć to akurat oczywistość.
Najtańszy wariant MacBooka Neo w najbardziej rzucającym się w oczy kolorze / Źródło zdjęcia: Apple, własny zrzut ekranuWszystko brzmi naprawdę nieźle, choć trwający kryzys nie pozwala się nastrajać pozytywnie. Dopiero co ogłoszono przecież podwyżki większości sprzętów producenta. Więcej zapłacimy chociażby za pierwszą generację MacBooka Neo, bo 3499 zł zamiast 2999 zł.
Analitycy twierdzą, iż problemy na rynku potrwają jeszcze przez kilka kolejnych lat. Trudno zatem spodziewać się, iż nieco mocniejszy laptop zostanie wyceniony podobnie. Dobrze by było, gdyby Apple utrzymało obecną cenę, ale lepiej nastawić się na mniej optymistyczny scenariusz.
Źródło tekstu: Bloomberg / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@quangthai_itshop)

10 godzin temu






