
Jak podaje 9to5Mac, terminy wysyłki MacBooka Neo po raz pierwszy od premiery zaczęły się poprawiać.
W Polsce MacBook Neo kosztuje 2999 zł — i od momentu debiutu popytem bardziej przypomina premierę iPhone’a niż laptopa. W samym kwietniu Apple wyprzedało cały miesięczny zapas w zaledwie 15 dni, a na początku maja terminy dostawy sięgały choćby 26 maja.
Zmiana nastąpiła po tym, jak analityk Tim Culpan poinformował, iż Apple zamówiło u TSMC dodatkową partię procesorów A18 Pro — tego samego układu, który napędza iPhone’a 16 Pro. Cel produkcyjny wzrósł z początkowych 5–6 milionów do 10 milionów sztuk, a produkcję prowadzą fabryki Quanta i Foxconna w Wietnamie i Chinach. Kilka dni po tym raporcie terminy dostaw przesunęły się do przodu o około tydzień — z przedziału 26 maja–2 czerwca do 19–27 maja.
Apple i Intel znów razem? „Stary wróg” może produkować układy Apple Silicon
Apple wyraźnie stara się nadrobić zaległości, choć popyt wciąż przewyższa podaż.
Jeśli artykuł MacBook Neo wreszcie szybciej — terminy dostaw zaczynają się skracać nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

4 godzin temu







