MacBook Neo hitem, a Apple stoi przed „poważnym dylematem”

applemusic.pl 3 godzin temu

Nowy, budżetowy MacBook Neo okazał się ogromnym sukcesem sprzedażowym, ale jednocześnie postawił Apple w trudnej sytuacji. Według analityka Tima Culpana firma może niedługo mieć problem z dostępnością kluczowych komponentów, które napędzają ten model.

Sednem problemu są procesory A18 Pro wykorzystywane w MacBooku Neo. Apple zastosował sprytne rozwiązanie polegające na wykorzystaniu tzw. „binned chips”, czyli układów, które nie spełniły pełnych specyfikacji – w tym przypadku mają one 5-rdzeniowe GPU zamiast standardowych 6 rdzeni. Takie czipy powstają naturalnie w procesie produkcji i normalnie mogłyby zostać odrzucone, więc ich użycie pozwoliło Apple znacząco obniżyć koszty. To właśnie dzięki temu MacBook Neo mógł zadebiutować w bardzo atrakcyjnej cenie, zaczynającej się od 2999 złotych

Problem polega jednak na tym, iż zapas takich „okrojonych” czipów jest ograniczony. Jak wskazuje Culpan, sprzedaż MacBooka Neo jest tak wysoka, iż Apple może wyczerpać ich dostępność, zanim zdąży wprowadzić kolejną generację urządzenia z nowszym układem A19 Pro. Pierwotny plan zakładał produkcję około 5–6 milionów egzemplarzy tego modelu, ale popyt może znacząco przekroczyć te założenia. W efekcie Apple stoi przed kilkoma trudnymi decyzjami.

Jedną z opcji jest wznowienie produkcji układów A18 Pro. Problem w tym, iż fabryki TSMC pracują w tej chwili na pełnych obrotach, a ponowne uruchomienie produkcji oznaczałoby wyższe koszty, co bezpośrednio przełożyłoby się na niższe marże Apple.

Alternatywnie firma mogłaby przesunąć część produkcji czipów z innych urządzeń, jednak to rozwiązanie również byłoby droższe niż pierwotne wykorzystanie „nadwyżek” produkcyjnych. Możliwe jest także przyspieszenie premiery wersji z nowszym układem A19 Pro, choć i to wiązałoby się z dodatkowymi kosztami.

Pojawiają się również spekulacje, iż Apple mógłby ograniczyć ofertę i wycofać najtańszy wariant z 256 GB pamięci, pozostawiając droższy model jako podstawowy. Taki ruch wydaje się jednak mało prawdopodobny, ponieważ to właśnie niska cena jest jednym z głównych atutów MacBooka Neo.

Najbardziej realistycznym scenariuszem może być utrzymanie atrakcyjnej ceny kosztem niższych zysków. Apple może uznać, iż MacBook Neo jest strategicznym produktem, który przyciąga nowych użytkowników do ekosystemu macOS i całej oferty firmy.

Sukces urządzenia potwierdził sam Tim Cook, który poinformował, iż Mac osiągnął „najlepszy pierwszy tydzień sprzedaży w historii wśród nowych użytkowników”. w tej chwili w wielu krajach czas oczekiwania na MacBooka Neo wynosi około 2–3 tygodnie, co dodatkowo pokazuje skalę zainteresowania tym modelem. Jedno jest pewne — Apple nie spodziewał się aż tak dużego popytu na najtańszego MacBooka w swojej historii.

Idź do oryginalnego materiału