Lotnisko obiecało ciszę nocną. Mieszkańcy: „To ściema”

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Lotnisko musi pracować, ale niech chociaż część nocy będzie spokojna – apelują mieszkańcy warszawskiej dzielnicy. Jedni protestują, drudzy obiecują, iż może być ciszej.

Żyjesz koło lotniska, więc musisz akceptować fakt, iż nad twoją głową będą latać głośne samoloty? Niektórzy tak właśnie myślą, ale choćby warszawski port przyznał, iż sytuacja nie jest tak prosta i czarno-biała, jak niektórzy chcieliby ją widzieć. W 2018 r. lotnisko Chopina wprowadziło ciszę nocną. Samoloty nie mogą latać między 23:30 a 5:30.

Uchylono jednak furtkę. Zakaz nie dotyczy lotów państwowych, wojskowych czy ratowniczych. Wyjątek trzeba również zrobić w przypadku opóźnionych lotów.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, iż tych uchybień jest więcej

Stołeczna „Wyborcza” opisuje zmagania radnych z Ursusa, którzy stworzyli petycję skierowaną do władz lotniska. „Dane z monitoringu hałasu za okres czerwiec-sierpień 2025 r. pokazują, iż tylko przez 3 dni w miesiącach letnich nie zanotowano żadnych nocnych startów nad Ursusem” – czytamy.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0ninuFWiLBgDs1M3LgYZCj9ttzr3bWtwERXQBSJrP7HXVr3KMru62XUCDPwLm5yMcl&id=61587467431365

– Zgłaszają się do nas głównie mieszkańcy osiedla Skorosze, którzy skarżą się, iż samoloty budzą im w nocy dzieciaki, iż nie mogą spać. To problem uciążliwy szczególnie latem, gdy okna są otwarte – mówi warszawskiej „Wyborczej” Dariusz Pastor, radny KO z Ursusa i współautor petycji.

Jak przyznaje polityk, mieszkańcy, którzy w ostatnich latach przenieśli się w okolice lotniska, byli świadomi, z czym wiąże się takie sąsiedztwo. Liczyli, iż w nocy będzie spokojniej, skoro w teorii obowiązuje cisza nocna. Jest inaczej.

Piotr Rudzki z biura prasowego Polskich Portów Lotniczych wyjaśnia, iż czasami nie ma wyjścia: trzeba przyjąć samolot również w nocy. Przykładem mogą być ostatnie zimowe tygodnie, kiedy opóźnienia były duże i godziny przylotów się poprzesuwały.

Czasami samolot ma dobre warunki i przybywa wcześniej, przez co nie mieści się w widełkach lotniczej ciszy nocnej

Przedstawiciel PPL podał też przykład reprezentacji Polski, która przez ciszę nocną nie uzyskała zgody na lądowanie na lotnisku Chopina i musiała przybyć do portu w Modlinie. „Było wtedy święte oburzenie” – zauważa Rudzki.

Mieszkańcy Ursusa odpowiadają, iż rozumieją nadzwyczajne sytuacje, ale ich zdaniem doszło do tego, iż wyjątki zamieniły się w regułę. „Chodzi o sześć godzin czystego nieba nad Ursusem. Czy to tak dużo?” – pyta Pastor.

To problem nie tylko Warszawy

Na hałas skarżą się też mieszkańcy Wrocławia. Ich zdaniem problemy nasiliły się po ostatniej rozbudowie wrocławskiego lotniska.

– Kiedy wprowadziliśmy się w marcu 2008, to bardzo rzadko samoloty latały, więc argument, iż zawsze było lotnisko… Ono wtedy prawie dla nas nie istniało. A w tej chwili, stojąc przed domem z sąsiadem, rozmawiając przez 15 minut, przelatują dwa samoloty – mówią w rozmowie z Radiem Wrocław.

Wcześniej przedstawiciele lotniska zapewniali, iż chcą minimalizować swoje oddziaływanie na otoczenie. Pomóc mogłaby w tym zmiana procedur startu, tak by samoloty omijały newralgiczne osiedla.

W ostatniej dekady poznańskie lotnisko wypłaciło w sumie 150 mln zł odszkodowań osobom mieszkającym blisko portu. Odszkodowania są rekompensatą m.in. za spadek wartości działek. Branża lotnicza zwraca uwagę na wysokie polskie normy, znacznie surowsze niż w innych państwach.

To też jednak nie tak, iż nic nie można zrobić. Ryanair, ogłaszając letni rozkład lotów, zwrócił uwagę na własną inwestycję.

– W nadchodzącym sezonie zbazujemy w Poznaniu 5 samolotów, w tym 2 Boeingi 737‑8200 ‘Gamechanger’, oferujące więcej miejsc, niższe zużycie paliwa oraz – co szczególnie istotne dla Poznania – choćby 40 proc. mniejszą emisję hałasu – zadeklarował Michał Kaczmarzyk, CEO Buzz (Grupa Ryanair).

Cóż, czasami lepsze dwa cichsze samoloty niż nic.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału