
Lada dzień Lidl wprowadzi kilka zmian związanych z oddawaniem butelek i puszek. Na wszystkich skorzystacie.
1 października, w rocznicę startu systemu kaucyjnego w Polsce, Lidl wydłuży czas realizacji bonów kaucyjnych. Kupony drukowane przez automaty przyjmujące butelki i puszki ważne będą nie 30 dni, jak było do tej pory, a aż 100.
Tym samym Lidl dołączy do innych sieci, które już na taki krok się zdecydowały. Sklepy wyprzedziły rząd, który zapowiedział wydłużenie terminów ważności bonów kaucyjnych. Nim jednak opracowano konkrety, zmiana weszła w życie samoistnie. Teraz to rząd jest w kropce: przypieczętować to, co zaczęło już obowiązywać, czy może postawić na swoim i wymusić konkretny termin, np. pół roku. w tej chwili sklepy celują przeważnie między 90 a 120 dni.
To nie będzie jedyna zmiana w Lidlu od 1 października
Lidl pozwalał swoim klientom oddawać do butelkomatów również te butelki i puszki, które nie są oznaczone logo systemu kaucyjnego. Wycenione były wprawdzie nie na 50 gr, a na 10 gr, ale to i tak z punktu widzenia konsumenta korzyść. W końcu niekaucyjne opakowanie wylądowałoby w koszu, a w Lidlu może podbić wartość otrzymywanego zwrotu.
Nie trzeba zastanawiać się, która butelka jest objęta kaucją, a która nie – a jest to istotny dla wielu dylemat, czego dowodem jest fakt, iż powstała choćby specjalna strona rozwiewająca wątpliwości – bo wszystko można oddać. No dobra, prawie wszystko, bo butelki po mleku czy oleju nie przejdą. Ale butelki PET po wodzie, napojach i sokach, podobnie jak puszki, już tak – nawet, jeżeli nie ma na nich napisu „kaucja”.
Według regulaminu akcja miała skończyć się wraz z wrześniem. Lidl wcześniej ją wydłużał, ale istniało ryzyko, iż w końcu sklep powie: „wystarczy”. Spokojnie, nie tym razem. Z najnowszej wersji regulaminu, która zacznie obowiązywać od 1 października 2026 r., dowiadujemy się, iż akcja potrwa co najmniej do końca 2026 r.

Niewykluczone, iż po nowym roku dalej promocja będzie obowiązywać, ale póki co Lidl wyznaczył taką granicę. Z czasem utrzymywanie przy życiu akcji i tak nie będzie miało sensu, bo po prostu opakowań nieobjętych kaucją nie będzie. Już teraz trudno znaleźć takie produkty, więc raczej prędzej niż później zapasy się wyczerpią.
Na razie jednak choćby butelki i puszki bez kaucji nie są odpadem, a mają wartość. Dowodem na to, iż robi to różnice, są polskie lasy i plaże. Odkąd system kaucyjny w Polsce funkcjonuje, wymiotło tego typu opakowania ze środowiska. To co – czas na szklane małe buteleczki, których wciąż wokół nas jest pełno? Im szybciej doczekamy się konkretów, tym lepiej.
Zdjęcie główne: arina.ma / Shutterstock













