Szukasz tabletu, który oferuje nie tylko dobry ekran, ale i niesamowity dźwięk? Lenovo Tab Plus to sprzęt, który redefiniuje jakość audio w tabletach. Osiem głośników, potężna moc 26 W i Dolby Atmos. To urządzenie brzmi lepiej niż niejeden przenośny głośnik! Z tego powodu warto się nim zainteresować.
Przez moje ręce przeszło już kilka tabletów Lenovo: Yoga Tab 13, Tab P12 Pro, Tab M10 Plus Gen 3. Ponadto, niedawno testowałem kolejny tablet tego chińskiego producenta. Czym to urządzenie różni się od innych tabletów? Tego dowiesz się z mojego testu.
Lenovo Tab Plus – czy może zastąpić głośnik Bluetooth?
Lista zastosowań tabletów jest dość długa. To mobilne urządzenie może zastąpić czytnik e-booków, można na nim oglądać filmy i seriale z serwisów streamingowych, grać oraz surfować po internecie. Jednak czy można się zatem wyróżnić z tłumu?
Lenovo podjęło to wyzwanie i zaprojektowało tablet inny niż wszystkie, czyli sprzęt, który oferuje nie tylko:
- 11,5-calowy wyświetlacz w rozdzielczości 2K,
- aluminiową obudowę,
ale przede wszystkim doskonały dźwięk. Co więcej, dźwięk ten wydobywa się z ośmiu głośników sygnowanych przez JBL. Cztery z nich są wysokotonowe, a cztery kolejne – basowe (importer dodaje też, iż są to jednostki basowe o zrównoważonej sile, cokolwiek to miałoby oznaczać). Łączna moc głośników wynosi 26 W.


Głośniki umieszczone są w dolnej części obudowy i obudowane eleganckimi, srebrnymi owalnymi ramkami.
Lenovo Tab Plus – ekran i multimedia, czyli idealne połączenie
Dotychczas, testując tablet, większą uwagę zwracałem na jakość ekranu, w jaki było wyposażone urządzenie. Na jego rozdzielczość, częstotliwość odświeżania, kąty, pod jakimi można było oglądać wyświetlane na nim treści.

Osiem głośników – czy to ma sens?
Jednak podczas testu nowego modelu Lenovo większą uwagę zwróciłem na dźwięk, którego źródłem było – jak wspomniałem wcześniej – aż osiem głośników. Z tego powodu taka ich liczba jest naprawdę game changerem. Co więcej, nie tylko liczba, ale też jakość dźwięku, jaki te głośniki produkują, robi wrażenie.
W innych tabletach Lenovo, które dotychczas testowałem, głośników było cztery. Ponadto już taka ich liczba zapewniała więcej niż przyzwoity dźwięk.
Osiem głośników JBL sprawiało, iż testowany model sprawdzał się świetnie nie tylko podczas oglądania filmów, ale także oglądania koncertów.



Niezależnie od tego, czy oglądałem koncert muzyki klasycznej w wykonaniu André Rieu i jego orkiestry, rockowy (Santana), czy industrial metalowy (Rammstein), z głośników dobiegał czysty dźwięk. Co więcej, kiedy z kolei postawiłem tablet przed sobą, mogłem docenić przejścia między lewą i prawą stroną.
Jeszcze nigdy nie testowałem tabletu, który miałby tak dobry dźwięk. Chapeau bas, Lenovo.
Co więcej, urządzenie (co nie jest w tej chwili częste) jest wyposażone w gniazdo słuchawkowe mini jack.
Specyfikacja, która robi wrażenie
Na przedniej ściance urządzenia króluje wyświetlacz o przekątnej 11,5 cala i rozdzielczości 2K (tj. 2 000 x 1 200 pikseli). Jasność ekranu wynosi 400 nitów, a częstotliwość jego odświeżania to 90 Hz.

Ekran, oprócz głośników, jest kolejnym atutem testowanego przeze mnie sprzętu. Co więcej, niczego mu nie brakowało. Niczego też nie mogę mu zarzucić. Sprawdzał się bardzo dobrze zarówno podczas oglądania filmów z serwisów streamingowych, YouTube’a, przeglądania serwisów internetowych, jak i grania.
Co więcej, wygodne konsumowanie treści wideo umożliwiała nóżka, która znajdowała się na tylnej części obudowy.

Lenovo Tab Plus – największe plusy i minusy
Zalety urządzenia opisałem powyżej. Nowy tablet Lenovo ma także wady (trudno zresztą znaleźć urządzenie elektroniczne, które jest ich pozbawione). Na szczęście jednak nie ma ich zbyt wiele.
Czy brak modemu LTE to duży problem?
Pierwsza wada to brak czytnika linii papilarnych. Tablet można było odblokować, rysując na ekranie wężyka lub wpisując hasło. Są to rozwiązania dobre, ale nie tak szybkie jak zeskanowanie odcisku palca.

Druga wada to brak wbudowanego modemu internetowego (LTE/5G). Kiedy brałem tablet ze sobą na weekend w miejsce, gdzie nie było WiFi, musiałem posiłkować się internetem z telefonu lub korzystać z mobilnego routera.
Czy warto kupić ten model?
Za tablet trzeba zapłacić, w zależności od pojemności pamięci, od ok. 900 zł (pamięć 128 GB) do ok. 1 200 zł za wersję z pamięcią 256 GB. Czy warto dopłacić do urządzenia z większą ilością pamięci? Według mnie tak. Co prawda część plików można trzymać w chmurze, ale różnica między wersją z pamięcią 128 GB a dwa razy większą, jest na tyle nieduża, iż naprawdę nie warto oszczędzać.



Podsumowanie
Nowy tablet Lenovo to sprzęt, który znakomicie sprawdzi się w codziennym użytku. Gdybym miał ocenić go w skali szkolnej, czyli od 1 do 6, to dostałby mocną i naprawdę zasłużoną szóstkę. Przede wszystkim za wysokiej jakości system audio.
Mimo tego, iż na co dzień korzystam z iPada i w najbliższym czasie nie planuję wymiany go na tablet z systemem Android, nowy produkt marki Lenovo spodobał mi się na tyle, iż postanowiłem wyróżnić go certyfikatem maciektestuje.pl poleca.
