LEGO SMART Play – nowy wymiar klocków

techlove.pl 1 dzień temu

LEGO SMART Play to coś, na co fani klocków czekali od dawna, choć może nie zdawali sobie z tego sprawy. Po ostatnich latach gdzie nowości były raczej „for adults” jest wreszcie cos nowego dla dzieci. W końcu Lego zawsze było synonimem kreatywnej zabawy, a teraz wchodzi na nowy poziom, łącząc tradycyjne budowanie z inteligentnymi elementami, które ożywiają konstrukcje. To nie jest zwykły zestaw – to cały system, który sprawia, iż klocki reagują na to, co robisz, dodając warstwę interaktywności bez potrzeby ekranów czy skomplikowanych aplikacji.

Genialny w swojej prostocie, a jednocześnie pełen potencjału dla dzieciaków, które uwielbiają eksperymentować. Preordery startują 9 stycznie, premiera jest przewidziana na marzec, a już teraz budzi ogromne zainteresowanie, zwłaszcza w połączeniu z serią Star Wars.

Na czym polega LEGO SMART Play Wszystko kręci się wokół trzech kluczowych elementów: SMART klocka, SMART Tagów i SMART minifigurek. SMART klocek to serce systemu – klocek 2×4 naszpikowany technologią, w tym akcelerometrem, który wykrywa ruchy, skręcanie, obracanie czy stukanie, dynamicznie reagującymi światłami, skanerem kolorów badającym otoczenie oraz syntezatorem dźwięku odtwarzającym niemal każdy efekt. To mózg operacji, wyposażony w customowy chip ASIC mniejszy niż standardowy wypustek Lego, który pozwala na rozpoznawanie odległości, kierunku i orientacji innych elementów. Podłączysz go do swojej budowli, a on zacznie reagować: wydawać dźwięki, świecić czy symulować akcje, w zależności od tego, co zbudujesz. Na przykład, jeżeli stworzysz pojazd, klocek może odtwarzać odgłosy silnika, strzałów laserowych albo zmieniać reakcje w zależności od prędkości, z jaką nim poruszasz, a choćby symulować awarie czy naprawy. SMART Tagi to zmyślne małe płytki, które informują SMART klocek, czym ma się stać – helikopterem, statkiem kosmicznym, zwierzęciem czy choćby toaletą – aktywując odpowiednie dźwięki, minigry, tajne misje czy efekty specjalne.

A SMART minifigurki? To postacie, które ożywają poprzez interakcje z klockiem – powodują, iż klocek odtwarza ich unikalne dźwięki, nastroje i reakcje na otoczenie, jak entuzjazm, nerwowe wahanie czy specyficzne odgłosy bohaterów. Same nie mają głośnika i nie wydają dźwięków, wszystko dzieje się za pośrednictwem SMART klocka, który generuje dynamiczne audio na podstawie ruchów i kontekstu. Całość działa bezprzewodowo, ładuje się indukcyjnie dzięki cewkom, podobnym do tych w szczoteczkach elektrycznych, i nie wymaga stałego połączenia z telefonem czy tabletem – to czysta fizyczna zabawa z ukrytą technologią.

Rozwój tego systemu to prawdziwa epopeja – trwało to prawie dekadę, z udziałem ekspertów z gier wideo, inżynierii, designu i wielu innych dziedzin. Zaczęło się od badań, które pokazały, iż dzieci chcą zabawek reagujących na ich działania, ewoluujących w czasie i umożliwiających zabawę z przyjaciółmi. Setki prototypów, porzucone pomysły z kamerami, by uniknąć ekranów, i w końcu przełom z systemem pozycjonowania. Złożono 25 patentów, zaprojektowano własny chip, wszystko po to, by klocki mogły „bawić się” razem z dziećmi, rozpoznając postacie i reagując spontanicznie, bez widocznej technologii, która mogłaby odwracać uwagę od kreatywności.

Wykonanie, jak to u Lego, stoi na najwyższym poziomie. Elementy są solidne, wykonane z wysokiej jakości plastiku, który przetrwa choćby najbardziej szalone zabawy. SMART klocek jest kompaktowy, pasuje do standardowych zestawów Lego, więc możesz go łączyć z tym, co już masz w domu, ożywiając istniejące konstrukcje.

Kolorystyka jest żywa, a design minimalistyczny – nie psuje estetyki tradycyjnych klocków, tylko je wzbogaca. Użytkownicy podkreślają, iż system jest intuicyjny, choćby dla młodszych dzieci, które gwałtownie łapią, jak działa, i zaczynają tworzyć własne historie z efektami dźwiękowymi i świetlnymi, które czują się niewidoczne i naturalne. To nie jest gadżet, który gwałtownie się znudzi – zachęca do ciągłego budowania i modyfikowania, rozwijając wyobraźnię i umiejętności manualne, z nieskończonymi możliwościami dzięki odblokowywaniu sekretnych reakcji, minigier i niespodzianek.

Co do korzyści, LEGO SMART Play to prawdziwy boost dla rozwoju. Dzieci uczą się podstaw logiki i reakcji przyczynowo-skutkowych przez zabawę – na przykład, ustawiając reakcje klocków na konkretne akcje, co przypomina proste eksperymenty programistyczne bez kodu. To też świetny sposób na połączenie zabawy offline z nutką technologii, bez przyklejania oczu do ekranu.

Rodzice docenią to, iż motywuje do kreatywności, a jednocześnie jest bezpieczne i edukacyjne, przynosząc magiczne uczucie, gdy zwykła minifigurka nagle reaguje na ruchy. Dostępne zestawy, na początek w serii Gwiezdne Wojny, jak X-Wing Luke’a, TIE Fighter Vadera czy sala tronowa Imperatora, pozwalają na epickie bitwy czy przygody, gdzie konstrukcje naprawdę „żyją” z dźwiękami laserów, silników i dialogami postaci.

Oczywiście, jak każdy nowatorski produkt, ma swoje drobne minusy. Ładowanie wymaga uwagi, a system najlepiej działa z nowszymi zestawami. Ale to detale, które bledną przy ogromie frajdy. Po prostu umieszczasz SMART klocek blisko taga czy minifigurki, a zabawa wchodzi na wyższy poziom – od prostych efektów dźwiękowych po złożone interakcje, które ewoluują z każdym ruchem.

Podsumowując, LEGO SMART Play to rewolucja, która nie niszczy esencji Lego, tylko ją wzmacnia. Idealne dla małych budowniczych, którzy chcą więcej niż statyczne konstrukcje. To technologia w wydaniu Techlove czyli taka którą można pokochać.

Na początek dostaniemy trzy zestawy:

  • Lego Star Wars SMART Play (75421) TIE Fighter Dartha Vadera – 299 zł
  • Lego Star Wars SMART Play (75423) Luke’s Red Five X-Wing – 389,99 zł
  • Lego Star Wars SMART Play (75427) Pojedynek w sali tronowej ze statekiem A-Wing – 699 zł.
Idź do oryginalnego materiału