Laptop ze Snapdragonem nie jest już luksusem. Polaka stać na X2 Plus

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Przez miniony rok na łamach Spider’s Web pisałem sporo peanów na temat laptopów ze Snapdragonem X Elite. Były one jednak przeznaczone dla specyficznego i dobrze zarabiającego klienta. W tym roku nie będę musiał się powtarzać. Obstawiam, iż sami będziecie ich szukali, w tym z oszczędności.

Snapdragon X2 Plus nie jest najbardziej spektakularnym układem w portfolio Qualcomma – tę rolę pełnią X2 Elite i X2 Elite Extreme – ale to on trafia tam, gdzie toczy się prawdziwa walka o użytkownika. Do segmentu 3200-5200 zł, czyli miejsca, w które celują wszyscy: konsumenci, pracownicy korporacji, studenci, twórcy treści, ludzie żyjący w ruchu i potrzebujący sprzętu, który nie wymaga kompromisów.

I właśnie dlatego X2 Plus jest tak istotny. To jest procesor, który w swoim segmencie cenowym realnie wyprzedza konkurencję – i który może okazać się punktem zwrotnym dla ARM64 w świecie Windowsa.

Wydajność, która przestaje być luksusem

Zacznijmy od liczb, bo te są tu wyjątkowo wymowne. Snapdragon X2 Plus występuje w dwóch wariantach: 10‑rdzeniowym (X2P‑64‑100) oraz 6‑rdzeniowym (X2P‑42‑100). Oba przynoszą skok, którego nie da się zbyć wzruszeniem ramion:

  • +35 proc. w wydajności single‑core względem poprzedniego Snapdragon X Plus,
  • +17 proc. w multi‑core,
  • oraz – co robi największe wrażenie – 3,5‑krotnie wyższą wydajność CPU niż Intel Core Ultra 7 265U przy identycznym poborze mocy (dane z testów Geekbench 6.5 przeprowadzonych przez Qualcomma).

Mówiąc prościej: aby dogonić X2 Plus konkurencyjny układ Intela musi zużywać 4-4,6 razy więcej energii.

Wariant 10‑rdzeniowy osiąga 4,0 GHz, ma 34 MB cache i GPU taktowane 1,7 GHz. Wersja 6‑rdzeniowa – przeznaczona do tańszych konstrukcji – zachowuje tę samą bazową przepustowość, zmniejszając jedynie cache do 22 MB i taktowanie GPU do 0,9 GHz. Oba korzystają z trzeciej generacji architektury Oryon, tej samej, którą znamy z X2 Elite.

Snapdragon X2 radzi sobie z grami wideo bez problemu

Oba warianty mają identyczne NPU – 80 TOPS Hexagon, dokładnie takie samo jak w sztandarowcu. To oznacza, iż choćby laptop za 3200 zł dostaje pełną moc obliczeń AI, pełną obsługę Copilot+ i pełną gotowość na kolejne funkcje inteligentne, które Microsoft będzie wprowadzał do Windowsa 11.

W praktyce? Dla 90 proc. użytkowników – pracowników biurowych, studentów, freelancerów – to jest wydajność, której… nie da się wykorzystać do końca. Dokumenty, arkusze, kilkanaście kart w przeglądarce, komunikatory, lekki retusz zdjęć – X2 Plus robi to wszystko bez wysiłku. A gdy dołożymy do tego energooszczędność, którą Intel i AMD dopiero zaczynają obiecywać, a Qualcomm dostarcza już dziś to robi się naprawdę ciekawie.

Akumulator przestaje być problemem

Qualcomm deklaruje, iż X2 Plus zużywa 43 proc. mniej energii niż poprzednia generacja, jednocześnie oferując wyższą wydajność. jeżeli topowy Asus Zenbook A14 z X Elite potrafi osiągnąć:

  • 32 godz. odtwarzania wideo offline,
  • 28 godz. streamingu,
  • 20 godz. przeglądania Internetu,

to co może zrobić X2 Plus, który pozostało bardziej efektywny?

Laptop, który działa cały dzień bez ładowarki to już standard. Laptop, który działa dwa dni – to komfort. Laptop, który działa cały weekend, jeżeli nie renderujesz wideo – to nowa normalność.

Ekosystem ARM64? Największy problem już zniknął

Jeszcze rok temu pytanie a jakie aplikacje na tym działają? było absolutnie zasadne. Dziś brzmi już archaicznie. Microsoft i Qualcomm wykonali gigantyczną pracę. Emulator Prism, który uruchamia aplikacje x64 na ARM64 dostał obsługę AVX i AVX2, czyli instrukcji, które blokowały wiele starszych programów i gier. Efekt? Rzeczy, które nie działały teraz po prostu działają.

Od roku pracuję nad tekstami, zdjęciami i wideo do social mediów na laptopie z Snapdragonem X. To był świetny wybór

Najważniejsze aplikacje mają już natywne wersje ARM64:

  • Chrome, Firefox, Edge,
  • Microsoft 365,
  • Adobe Photoshop, Lightroom, Premiere,
  • Spotify, Slack, Zoom, WhatsApp.

A gry? Tu wydarzyło się coś symbolicznego: Fortnite działa natywnie na ARM64, wraz z pełną obsługą Easy Anti‑Cheat na poziomie jądra systemu. Na X Elite gra osiąga około 60 kl./s w ustawieniach wydajnościowych. To nie jest sprzęt dla e‑sportowców, ale dla ogromnej grupy graczy po pracy – jak najbardziej.

Microsoft pozwala już pobierać gry ARM64‑native w apce Xbox. Qualcomm współpracuje z Epic, Robloxem, BattleEye i innymi dostawcami anty‑cheatów. Liczba tytułów, które się nie uruchamiają, spadła do już bardzo niewielkich liczb.

ARM64 na Windowsie przestał być ryzykiem. Stał się normalnym wyborem.

Cena: miejsce, w którym konkurencja zaczyna przegrywać

Rynek RAM-u – zwłaszcza LPDDR5X – jest w kryzysie. Napędzana boomem na AI Nvidia wykupuje ogromne wolumeny pamięci do serwerów Grace, gdzie pojedyncza jednostka ma 480 GB LPDDR5X. To skala, która wywraca rynek mobilny.

Efekt? W minionym roku ceny LPDDR5X wzrosły o 50-75 proc. Moduł 16 GB DDR5 podrożał z 7-8 dol. do 13 dol. w kontraktach, a w retail z 260 do 498 dol. w miesiąc. TrendForce przewiduje kolejne 55-60 proc. wzrostu w pierwszym kwartale bieżącego roku.

I tu wchodzi Snapdragon X2 Plus – cały na biało.

To nie jest układ premium. To jest układ mainstreamowy. Laptopy z X2 Plus będą zaczynały od rozsądnych konfiguracji RAM i SSD, co pozwoli utrzymać ceny w ryzach. Tymczasem konkurencja z Intel Core Ultra 7 czy Ryzen AI 300 startuje od 5200 zł – i będzie musiała albo ciąć pamięć (ryzykując złe recenzje), albo podnosić ceny.

Jeden z moich faworytów: absurdalnie lekki, absurdalnie szybki i sprawny Zenbook A14

X2 Plus daje producentom możliwość budowania tańszych, lżejszych, bardziej dostępnych laptopów – bez kompromisu na wydajności.

ARM zamiast x64? To już nie jest pytanie

Jeszcze niedawno entuzjaści pytali: czy ja naprawdę mogę pracować na ARM?. Dziś odpowiedź brzmi: tak, i to bez kombinowania.

  • Arm64EC pozwala deweloperom portować aplikacje stopniowo – część działa natywnie, część w emulacji, wszystko w jednym procesie.
  • Visual Studio 2022+ działa natywnie na ARM i pozwala budować aplikacje ARM64 bezpośrednio na takim laptopie.
  • Emulacja x64 jest na tyle szybka, iż dla większości użytkowników różnica jest niewyczuwalna.

Adobe podaje, iż Photoshop na X2 Elite jest 28 proc. szybszy w edycji zdjęć i 43 proc. szybszy w eksporcie z Lightrooma niż na porównywalnych układach x64.

Konkurencja nie śpi, ale X2 Plus ma swoje okno

Intel szykuje odpowiedź – rodzinę Panther Lake, czyli Core Ultra 3 produkowane w procesie Intel 18A, z ulepszonymi rdzeniami P i E, nowym GPU Xe3 oraz piątą generacją NPU. To będzie realna konkurencja. Problem w tym, że… jeszcze jej nie ma. Panther Lake trafi na rynek w nadchodzących tygodniach i miesiącach, a więc później, niż wielu oczekiwało. Tymczasem Snapdragon X2 Plus pojawia się w pierwszej połowie roku, czyli w momencie, gdy producenci laptopów będą desperacko szukać sposobu na utrzymanie cen w ryzach.

AMD również pracuje nad kolejną generacją Ryzen AI, ale szczegóły są mgliste. Wiadomo jedno: to wciąż x86. A wszystkie przewagi energetyczne, które ARM pokazał w ostatnich latach, przez cały czas działają na jego korzyść.

Ostateczny werdykt: liczy się dystrybucja

Snapdragon X2 Elite i Elite Extreme są efektowne, głośne, medialne. To procesory, które świetnie wyglądają w nagłówkach i benchmarkach. Ale to X2 Plus jest układem, który faktycznie może zmienić rynek. Nie dlatego, iż robi coś spektakularnego. Dlatego, iż trafia tam, gdzie odbywa się prawdziwa sprzedaż.

Większość ludzi nie kupuje laptopów za 8000 zł. Większość firm nie wyposaża pracowników w ultrabooki za 6000 zł. Realny rynek żyje w przedziale 3200-5200 zł – i właśnie tam X2 Plus jest wyjątkowo trudny do pokonania.

Połącz:

  • 35 proc. wzrostu wydajności single‑core,
  • 43 proc. niższy pobór energii,
  • 80 TOPS mocy AI,
  • niemal pełną kompatybilność aplikacji,
  • Wi‑Fi 7, USB4, PCIe Gen 5,
  • pełne wsparcie Copilot+,

a otrzymasz nie tylko dobry procesor, ale procesor, który ustawia nowy standard w swoim segmencie. Do tego stopnia, iż konkurencja – Intel i AMD – będzie musiała reagować obniżkami cen, cięciem konfiguracji RAM lub zmniejszaniem marż. A marże już dziś cierpią przez rosnące ceny pamięci.

X2 Plus nie musi być królem. Ma być władcą mainstreamu

Tablety i PC z linii Surface już całkowicie postawiły na ARM64 i Snapdragona X

Snapdragon X2 Plus nie ma ambicji, by dominować w segmencie premium. To nie jest jego rola. Jego zadaniem jest zaoferować najlepszy możliwy kompromis między ceną, wydajnością, efektywnością energetyczną i mobilnością. I wydaje się robić to lepiej niż jakikolwiek układ Intela czy AMD dostępny dziś w tym przedziale cenowym.

Patrząc na to jak Qualcomm w ostatnich miesiącach dopracował zarówno ekosystem aplikacji natywnych, jak i emulację x64, ryzyko związane z wyborem ARM64 na Windowsie stało się minimalne. To już nie jest eksperyment. To jest dojrzała platforma.

Wszystko wskazuje na to, iż 2026 będzie rokiem, w którym ARM64 na Windowsie przestanie być niszową ciekawostką, a stanie się opcją, którą powinni rozważyć wszyscy – od studentów, przez freelancerów, po korporacje.

Snapdragon X2 Plus jest procesorem, który tę zmianę przyspieszy. Nie dlatego, iż jest najbardziej spektakularny. Dlatego, iż jest najbardziej dostępny. I dlatego, iż wreszcie nie wymaga kompromisów.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału