Chiński odpowiednik ASML w ciągu dekady? Pekin przyspiesza wyścig o samowystarczalność w zakresie produkcji półprzewodników. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakich brakuje Chinom, to skuteczne wytwarzanie urządzeń litograficznych. Jak ostrzegają eksperci z Korei Południowej, sytuacja może się już niedługo zmienić.
Chiny mogą doczekać się własnego odpowiednika giganta lithografii, firmy ASML, już w ciągu najbliższych dziesięciu lat – taką prognozę przedstawił profesor Kwon Seok-joon z Uniwersytetu Sungkyunkwan. Według eksperta, chiński przemysł półprzewodników błyskawicznie nadrabia zaległości, wykorzystując ogromny rynek wewnętrzny oraz wieloletnie, stabilne finansowanie państwowe do budowy niezależnego łańcucha dostaw.
Kluczowym elementem chińskiej strategii jest ominięcie amerykańskich restrykcji dotyczących maszyn EUV. Huawei testuje w tej chwili własne komponenty do systemów litograficznych w ośrodku w Dongguan. Co istotne, chińska technologia wykorzystuje alternatywne źródło światła – plazmę wzbudzaną wyładowaniem laserowym (LDP), która jest tańsza w eksploatacji niż rozwiązania stosowane przez ASML. Pierwsze testowe partie układów scalonych wyprodukowanych na tym sprzęcie mogą powstać jeszcze w drugim kwartale 2025 roku, a pełnoskalowa produkcja planowana jest na rok 2026.
Nowy gracz na polu 7 nanometrów
Rywalizacja w segmencie najbardziej zaawansowanych procesorów nabiera tempa. Do największego chińskiego producenta, SMIC, dołącza drugi gracz zdolny do produkcji w litografii 7 nm – firma Huali Microelectronics (część grupy Hua Hong). Prace nad tym procesem ruszyły w Szanghaju przy wsparciu krajowych dostawców, w tym powiązanego z Huawei podmiotu SiCarrier. Zakład ma osiągnąć wydajność kilku tysięcy wafli krzemowych miesięcznie do końca 2026 roku. Z nowej linii produkcyjnej korzysta już m.in. projektant procesorów graficznych Biren, który wysłał tam swoje projekty do fazy prototypowania (tape-out).
Inwestycja w kadry i infrastrukturę
Sukces chińskiej ofensywy technologicznej opiera się nie tylko na kopiowaniu rozwiązań, ale na potężnej rozbudowie zaplecza naukowego. Uniwersytety masowo otwierają kierunki związane z półprzewodnikami, a lokalne władze wspierają budowę nowoczesnych laboratoriów typu cleanroom, oferując m.in. tanią energię i gotową infrastrukturę. Dzięki temu Chiny niemal całkowicie zdominowały już produkcję w starszych, ale wciąż kluczowych procesach powyżej 10 nm, a w tej chwili agresywnie wchodzą w sektory specjalistycznych materiałów i zaawansowanego pakowania chipów.

4 godzin temu








