Koniec z najgorszą rzeczą podczas zwrotu butelek. To zmiana, na którą wszyscy czekali

3 godzin temu

Każdy, kto choć raz stał w kolejce do recyklomatu z wielką torbą pełną puszek i plastikowych butelek, zna ten ból. Pojedyncze wkładanie opakowań, ciągłe odrzucanie lepkich butelek przez kapryśny skaner i rosnące za plecami poirytowanie innych klientów to największa zmora systemu kaucyjnego. Polskie sieci handlowe zaczynają jednak testować rozwiązanie, które eliminuje ten problem w zarodku – automaty typu multifeed.

Otwierasz klapę, wsypujesz worek i odbierasz pieniądze

Zamiast celować każdą butelką w wąskie gardło maszyny, nowa technologia pozwala po prostu wysypać całą zawartość przyniesionej torby do wielkiego podajnika. Zaawansowane czujniki wizyjne, wspierane przez wewnętrzny system rozdzielczy, błyskawicznie kategoryzują surowce. Maszyna w ułamku sekundy odróżnia puszki aluminiowe od tworzywa PET, skanuje kody kreskowe pod dowolnym kątem, zgniata opakowania i drukuje bon z należną kaucją.

Całość trwa dosłownie kilkanaście sekund, bo zaawansowane maszyny potrafią przetworzyć ponad 100 opakowań na minutę. To tempo nieosiągalne dla jakiegokolwiek człowieka pracującego w trybie manualnym.

Butelkomat typu multifeed / Źródło zdjęcia: Wiadomości Spożywcze

Do tych butelkomatów będzie należeć przyszłość?

Tego typu technologia idealnie wpisuje się w specyfikę zakupową polskich gospodarstw domowych. Zamiast zmuszać każdego do jednakowego modelu zwrotów, infrastruktura zaczyna wreszcie odpowiadać na to, jak faktycznie żyjemy. Osiedlowy punkt w centrum miasta obsługuje głównie osoby wpadające z dwoma lub trzema butelkami po napojach. Tymczasem w wielu podmiejskich marketach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Klienci przyjeżdżają autami i wyciągają z bagażników napakowane po brzeg worki z puszkami oraz butelkami.

Postawienie na automaty o potężnej pojemności, zdolne zebrać na raz tysiące sztuk plastiku i aluminium, niesie korzyści dla obu stron transakcji. Obsługa sklepu nie musi co chwilę rzucać swoich obowiązków, aby wyczyścić zapchany mechanizm czy wymienić pojemniki. Dla kupujących to przede wszystkim ogromna oszczędność czasu i pełen komfort. Cała operacja odbywa się bezdotykowo, dzięki czemu system kaucyjny staje się mniej uciążliwy.

Źródło tekstu: Wiadomości Handlowe, Wiadomości Spożywcze / Zdjęcie otwierające: unsplash (@enginakyurt)

Nettopolska
Idź do oryginalnego materiału