Koniec japońskiej legendy? TCL przejmuje telewizory Sony. Co to oznacza dla rynku?

2 godzin temu

Obserwowany w ostatnich dekadach powolny zmierzch japońskich gigantów elektroniki użytkowej właśnie osiągnął kolejny, symboliczny kamień milowy. Sony, marka-ikona, która przez pół wieku definiowała pojęcie telewizora premium, ogłosiła strategiczne partnerstwo z chińskim koncernem TCL. W ramach nowej spółki joint venture, to właśnie TCL obejmie większościowe udziały (51%) w biznesie odpowiedzialnym za legendarne telewizory Bravia. To nie jest zwykła transakcja biznesowa. To sejsmiczna zmiana w globalnym układzie sił, która zwiastuje koniec pewnej epoki i początek nowej, zdominowanej przez chińską potęgę produkcyjną.

Zmierzch ImperiumSsłońca: dlaczego Sony oddaje stery?

Decyzja Sony, choć dla wielu szokująca, jest w istocie aktem chłodnego pragmatyzmu. U podstaw tej decyzji leży brutalna prawda o współczesnym rynku telewizorów: to biznes o ekstremalnie niskich marżach, zdominowany przez agresywną konkurencję cenową i cykle produktowe, które skracają się z roku na rok. Japońskie firmy, takie jak Toshiba czy Sharp, już dawno wycofały się z tego wyścigu. Sony, mimo potęgi swojej marki, od lat zmagało się z malejącą rentownością tego segmentu. Telewizory, niegdyś duma i motor napędowy korporacji, stały się dla niej finansowym obciążeniem.

Sony przyznaje, iż samodzielna walka w segmencie telewizorów przestała mieć sens ekonomiczny. Marka jest potężna, ale produkcja – kosztowna. Dla Sony to sposób na zachowanie twarzy. Dla TCL – przepustka do segmentu premium, którego nigdy nie udało się zdobyć w pełni własnymi siłami.

Sony od dłuższego czasu redefiniuje swoją strategię, odchodząc od produkcji elektroniki na rzecz bardziej dochodowych obszarów, takich jak produkcja gier (PlayStation), filmów, muzyki i zaawansowanych sensorów obrazu. Sprzedaż działu komputerów VAIO w 2014 roku była pierwszym sygnałem tej zmiany. Oddanie kontroli nad telewizorami Bravia jest jej logiczną kontynuacją. To nie jest kapitulacja, a raczej strategiczny odwrót na z góry upatrzone pozycje.

Chiński smok na zakupach: co zyskuje TCL?

Dla TCL, transakcja ta jest strategicznym majstersztykiem. Chiński gigant, który swoją potęgę zbudował na produkcji telewizorów budżetowych i ze średniej półki, zyskuje coś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze: natychmiastowy dostęp do segmentu premium. Przejmując kontrolę nad marką Bravia, TCL zyskuje nie tylko rozpoznawalny na całym świecie brand, ale również dostęp do bezcennego know-how Sony w zakresie przetwarzania obrazu, a także do globalnej sieci dystrybucji.

Cecha Sony TCL
Pozycja rynkowa Lider segmentu premium, synonim jakości Lider segmentu budżetowego i średniego, potęga produkcyjna
Kluczowe atuty Marka, technologia przetwarzania obrazu, sieć dystrybucji Skala produkcji, kontrola kosztów, agresywna polityka cenowa
Strategia Koncentracja na wysokiej marży, odchodzenie od produkcji Ekspansja na nowe rynki, dążenie do zdobycia segmentu premium
Cel w joint venture Utrzymanie marki Bravia przy życiu, redukcja kosztów Przejęcie know-how, zdobycie prestiżu, wejście do ligi premium

To klasyczny przykład symbiozy, w której obie strony zyskują. Sony uwalnia się od kosztownego balastu, zachowując jednocześnie część udziałów i wpływ na przyszłość swojej legendarnej marki. TCL, z kolei, dokonuje skoku o dwie półki w górę, zyskując narzędzia do walki z koreańskimi potentatami, takimi jak Samsung i LG, w najbardziej prestiżowym segmencie rynku.

Bravia “Made by TCL”: co to oznacza dla konsumentów?

W krótkiej perspektywie, dla konsumentów zmieni się niewiele. Telewizory Bravia przez cały czas będą projektowane i sprzedawane pod marką Sony. Możemy się jednak spodziewać, iż w średnim okresie zobaczymy coraz więcej “hybryd” technologicznych: zaawansowane procesory obrazu od Sony połączone z panelami i technologią podświetlenia od TCL. Taka kombinacja może przynieść bardzo interesujące rezultaty, potencjalnie oferując jakość obrazu znaną z Sony w bardziej przystępnej cenie.

Długoterminowa przyszłość marki Bravia zależy od tego, czy Sony zdecyduje się pozostać w spółce po 2030 roku. Jedno jest pewne: marka jest zbyt cenna, by ją całkowicie wygasić. Bardziej prawdopodobny scenariusz to stopniowa ewolucja, w której Bravia stanie się sub-marką premium w portfolio TCL, podobnie jak Lexus w stosunku do Toyoty.

Nowy porządek świata w salonie: przyszłość rynku RTV

Przejęcie kontroli nad telewizorami Sony przez TCL to coś więcej niż tylko biznesowa transakcja. To symboliczny koniec japońskiej dominacji w świecie elektroniki użytkowej i ostateczne potwierdzenie potęgi chińskiego przemysłu. To także znak czasów, w których marka i technologia stają się coraz bardziej oddzielone od fizycznej produkcji.

W nowym porządku świata, który rodzi się na naszych oczach, to nie ten, kto wymyślił technologię, ale ten, kto potrafi ją najefektywniej wyprodukować i sprzedać, rozdaje karty. A w tej grze, chińskie firmy nie mają sobie równych.

Źródła:

[1] Sony is giving TCL control over its high-end Bravia TVs – Ars Technica

[2] Koniec telewizorów Sony, jakie znamy. Marka przejęta, trzęsienie na rynku – Spider’s Web

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału