Apple zapowiedziało w ubiegłym roku mocne wejście na rynek rozwiązań dla inteligentnego domu. Firma z Cupertino pracowała ciężko nad własnym centrum inteligentnego domu z prawdziwego zdarzenia. Oprócz wspomnianego centrum Apple opracowywało swoje pierwsze inteligentne urządzenia jak dzwonek do drzwi z Face ID, czy kamera.
Wielu miało nadzieję, iż zobaczy centrum inteligentnego domu (zwane potocznie HomePadem) już pod koniec 2025r. Niestety tak się nie zdarzyło, a Apple obiecało przedstawić swoje rozwiązania w pierwszej połowie 2026r.
Teraz słyszymy, iż Apple chce przełożyć premierę HomePad’a na jesień tego roku.
Siri decyduje o premierze HomePad’a
Skąd ponowne opóźnienie? Prawda jest taka, iż wszystko zależy od przeprojektowanej Siri, która ma pozwolić na sterowanie termostatami, oświetleniem, pokazami slajdów ze zdjęciami, FaceTime. Wprawdzie inteligentny hub od Apple będzie posiadał własny system, jednak cała wyżej wspomniana interakcja jest zależna od Siri.
O kłopotach Apple z Siri słyszymy adekwatnie od dwóch lat i tak naprawdę tylko inżynierowie zajmujący się tym projektem wiedzą, na jakim poziomie są prace i czy nowa Siri jest bliżej, czy dalej wydania.
Reasumując, otrzymamy urządzenia inteligentnego domu od Apple dopiero wtedy, gdy nowa Siri zostanie zaprezentowana w swojej finalnej wersji.
Źródło: macerkopf
















