Jednoczesność / floriankonrad

publixo.com 12 godzin temu

Mojej Ukochanej P.


pierwsi, którzy wyruszyli z zamiarem
ocyganienia przodków – skończyli marnie, banda
średniowiecznych dewotów przeraziła się
zapachu spalin z agregatu prądotwórczego.

diabeł! czary! szatańska machina!
– wrzeszczały bezzębia rozdzierając czasonautuów.

więc poszedłem sam. po rozum do głowy,
następnie – z gigantycznym powerbankiem
w plecaku. i w jeszcze głębszą przeszłość.

wyświetliłem twoje zdjątko w wielkim mieście,
na ścianie kościoła. ryknąłem, iż przynoszę cud.
padłe na kolana tłumy trwożnie przyznały rację.

filmiki z tobą, przebraną za anielicę, mówiąc
potocznie `robią robotę`: przemawiasz do klęczących,
z których żaden nie zorientował się, iż
nie odbywa się to w czasie rzeczywistym,
(żywy obraz? wyrywek czasu? nie od pojęcia!).

zapowiadasz swoje rychłe zniebazstąpienie
w cielesnej i bezskrzydłej formie.

niedługo wnikniesz, kochana, w mroczne czasy,
by rozpalić i rozkrzewić. oboje wiemy, iż twój kult
zetrze z powierzchni ziemi inne religie.

naprawi się teraźniejszość, wreszcie będzie porządek.
Idź do oryginalnego materiału