Japończycy sięgają po ikonę. Scooby-Doo dostanie własne anime

1 miesiąc temu

Przygody popularnej grupy amerykańskich nastolatków i ich psa cieszą się popularnością na całym świecie od wielu lat. Nie dziwi więc, iż doczekamy się wersji z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Studio Warner Bros. ogłosiło właśnie, iż rozpoczyna prace nad anime „Scooby-Doo! Gokko”, które będzie składało się z kilkunastu krótkometrażowych odcinków. Co ciekawe, nie jest to pierwszy tego typu eksperyment, kiedy ikony amerykańskiej animacji zostają wzięte na tapet przez Japończyków. Już wcześniej mieliśmy do czynienia z przygodami lubianej myszy i kota w „Tom & Jerry Gokko” czy Atomówek w „Demashita! Powerpuff Girls Z”.

„Scooby-Doo! Gokko” zadebiutuje w 2027 roku

„Scooby-Doo i KISS: Straszenie na scenie”

Wybór ten nie powinien nikogo dziwić. „Scooby-Doo” zostało stworzone przez Joego Ruby’ego i Kena Spearsa dla studia Hanna-Barbera w 1969 roku i od tamtej pory doczekało się kilkunastu serii, filmów (również aktorskich) i parodii. Przygody młodych detektywów stały się tak popularne, iż w pewnym momencie „modnym” było się pojawić w serialu. A gości specjalnych było sporo – m.in. Mark Hamill, Tim Curry, Cher, Jim Belushi, obsada „Nie z tego świata” czy zespoły Smash Mouth i KISS.

Niestety, o samym „Scooby-Doo! Gokko” nie wiadomo na tę chwilę zbyt dużo. Warner Bros. nie ogłosiło, kto zajmie się produkcją, chociaż branżowi specjaliści obstawiają studio Fanworks. Dlaczego? Ponieważ dobrze radzi sobie ono z krótkimi animacjami, co udowodniono tworząc dla Netfliksa „Aggretsuko”, ale i już wcześniej pracowali z Amerykanami przy wspomnianym już „Tom & Jerry Gokko”. Ujawniono natomiast, iż premiera ma odbyć się w 2027 roku.

Idź do oryginalnego materiału